Reklama
Reklama

Szykuje się zmiana w wynagrodzeniach lekarskich. Minister zapowiada „sufit”

– Ministerstwo Zdrowia zastanawia się nad ograniczeniami, ustawieniem górnej granicy udziału procentowego wynagrodzeń w budżecie szpitala, który jest finansowany z Narodowego Funduszu Zdrowia - powiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda. Szefowa resortu dodała, że „poważnej dyskusji” wymaga stawka składki zdrowotnej grup uprzywilejowanych.

56. posiedzenie Sejmu X kadencji - dzie? 2
Jolanta Sobieranska-Grenda (fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / East News)
  • Resort zdrowia planuje wprowadzenie górnej granicy udziału wynagrodzeń w budżetach szpitali. 
  • Ministerstwo rozważa, czy konieczna będzie nowa ustawa, czy wystarczą zmiany w przepisach NFZ.
  • Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśla także, że sytuacja pacjentów w Polsce ulega poprawie. – Jeżdżę po kraju i widzę, jak się ludzie cieszą z tego, że 18 miliardów zł przynosi realne już korzyści – przekonywała w nowym wywiadzie. 

Nowa wojskowa uczelnia ma powstać w Łodzi. Polityka wygrała z logiką?

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przyznała w Polsat News, że wynagrodzenia lekarzy to „bardzo duża część budżetu NFZ”.

– Natomiast pamiętajmy, że ustawa o minimalnym wynagrodzeniu dla zawodów medycznych, to nie są kwoty, które budziły emocje. Ale jeżeli chodzi o wynagrodzenia lekarskie to w szpitalach mamy różne formy zatrudnienia, np. kontrakty, które są zawierane w wyniku konkursu przeprowadzanych na podstawie ustawy o działalności leczniczej – mówiła minister.

Reklama
Reklama

Sobierańska-Grenda przyznała, że resort „zastanawia się nad ograniczeniami, ustawieniem górnej granicy udziału procentowego wynagrodzeń w budżecie szpitala, który jest finansowany z Narodowego Funduszu Zdrowia”.

– Po to, żebyśmy mieli kontrolę nad tym, ile tych pieniędzy faktycznie jest przeznaczanych na leczenie pacjenta – oceniła.

Kiedy resort zdrowia przedstawi ustawę, która uregulowałaby kominy płacowe wśród lekarzy?

– Jesteśmy w tej chwili w trakcie ustaleń, czy będzie to wymagało regulacji ustawowych, czy będziemy mogli skorzystać z regulacji Narodowego Funduszu Zdrowia. Ale zanim to zrobimy, chciałabym takiej rzetelnej analizy i dyskusji na temat, jaki pułap byłby dzisiaj dla szpitali możliwy do osiągnięcia – mówiła Sobierańska-Grenda i dodała, że „będzie sufit”.

Reklama
Reklama

Zadeklarowała, że planowane rozwiązania mogłyby się pojawić w „drugim półroczu tego roku”.

Tynk leci, długi rosną. Pół miliona dla dyrektora szpitala to za mało?

Co ze składką zdrowotną?

Minister zgodziła się także, że budżetowi NFZ potrzebny jest duży zastrzyk finansowy.

– Pojawiają się różne projekty rozwiązań. Składka zdrowotna, oczywiście nowy podatek. (…) Je jednak jestem przede wszystkim za tym, żeby dziś solidarnościowo płacić składkę zdrowotną. Poważnej dyskusji wymagają również te grupy uprzywilejowane, które dzisiaj płaca ją na dużo niższym poziomie – podkreśliła Sobierańska-Grenda.

Reklama
Reklama

„Jeżdżę po kraju i widzę, jak ludzie się cieszą”

Minister zdrowia podtrzymała także swoje słowa, że pacjentom w Polsce już teraz „jest lepiej”. Jako przykłady rozwiązań, które mają tego dowodzić, wymieniła m.in. e-rejestrację czy porządkowanie sieci hematologicznej.

– Dużo rzeczy się dzieje, są też środki z KPO, które myślę, że dla wszystkich pacjentów (trafią - przyp. red.) już niebawem, a jeżdżę po kraju i widzę, jak ludzie się cieszą i w podmiotach z tego, że 18 mld zł przynosi realne już korzyści, a zakup sprzętu, inwestycje, to łącznie 36 mld zł – mówiła Sobierańska-Grenda.

Priorytetem publiczna ochrona zdrowia

Pytana o niskie wyceny świadczeń, zaznaczyła, że dzięki nim „w niektórych podmiotach już dochodzi do renegocjacji warunków wynagrodzeń z kadrą medyczną”.

Moim zadaniem i na pewno troską jest to, żeby przede wszystkim podmioty publiczne, które są w sieci, miały zapewnioną diagnostykę i finansowanie. Natomiast wiemy, że od wielu lat w Polsce funkcjonują podmioty prywatne, które również na NFZ świadczą różnego rodzaju usługi. Ten rynek na pewno wymaga regulowania. A jako minister zdrowia muszę zadbać o to, żeby przede wszystkim sprawnie funkcjonowała publiczna ochrona zdrowia – podkreśliła Sobierańska-Grenda.

Reklama
Reklama