– Jestem dzisiaj w Waszyngtonie, mam spotkać się z polską Polonią i z nią dyskutować – ujawnił podczas najnowszego wywiadu Zbigniew Ziobro. Wiceprezes PiS dodał, że w podróży za ocean korzystał z paszportu wydanego według konwencji genewskiej. Ujawnił także, co wpłynęło na jego decyzję o przyjęciu propozycji roli komentatora w jednej z prawicowych stacji.

- W wywiadzie dla Telewizji Republika Zbigniew Ziobro kpił z polskiego wymiaru sprawiedliwości. Przekonuje, że prokuratorzy „nie wiedzieli” o paszporcie wydawanym na mocy przepisów konwencji genewskiej.
- Ziobro zdradził, że już wcześniej otrzymywał propozycje pracy dla stacji. Wyjaśnił, dlaczego dopiero teraz przyjął propozycję.
- Ziobro powiedział również, w jakim amerykańskim mieście aktualnie przebywa.
Zbigniew Ziobro skomentował zapowiedź Prokuratury Krajowej dotyczącą wezwania na przesłuchanie prezesa zarządu Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. Śledczy chcą ustalić, czy przedstawiciele stacji pomogli posłowi Prawa i Sprawiedliwości i byłemu ministrowi sprawiedliwości w przedostaniu się do Stanów Zjednoczonych.
Chodzi o wyjaśnienie w jakich okolicznościach Ziobro został komentatorem tej telewizji i czy to ma związek z przestępstwem poplecznictwa.
Ziobro w USA. Co dalej z wynagrodzeniem posła? Czarzasty zapowiada
Ziobro korzystał z paszportu dla azylantów
– Trzeba jakoś przykryć, że nie mają Ziobry, to chcą zaatakować redaktora Sakiewicza – stwierdził Ziobro w wywiadzie dla Republiki. Potwierdził również, na podstawie jakiego dokumentu podróżował do USA.
– Mamy fujarę tu i tam, począwszy od, jeśli spojrzymy szefa, pana Korneluka, patrząc też na tych, którzy są poniżej – kpił były minister. – Nie wiedzieli o tym, że istnieje coś takiego jak paszport wydawany według konwencji genewskiej osobom, które korzystają z prawa azylu – dodał.
– Ten paszport pozwalał mi podróżować po całym świecie, nie wyłączając Stanów Zjednoczonych – wyjaśnił.
Zbigniew Ziobro zdradził, że na przestrzeni ostatniego roku Telewizja Republika kilkakrotnie składała mu propozycję zostania jej komentatorem. – Nie zdecydowałem się na to z różnych przyczyn, będąc w Budapeszcie – powiedział. – Natomiast decydując się na podróż do Stanów Zjednoczonych, uznałem, że jest to nowa sytuacja – dodał.
Nowa wojskowa uczelnia ma powstać w Łodzi. Polityka wygrała z logiką?
Gdzie jest Zbigniew Ziobro i jaką ma misję
Ziobro przekonywał dalej, że Telewizja Republika ma „ogromny odbiór” w Stanach Zjednoczonych i siłę oddziaływania na Polonię amerykańską. – A to jest jeden z głównych moich celów zaangażowania politycznego na terenie Stanów Zjednoczonych. Uznałem więc, że łączenie tych dwóch ról jest zasadne i przyjąłem propozycję – powiedział.
W pewnym momencie wywiadu zdradził mimochodem, gdzie przebywa. – To nie jest państwo praworządne, to nie jest państwo demokratyczne (współczesna Polska – red.). Dlatego jestem dzisiaj w Waszyngtonie, dlatego mam spotykać się z polską Polonią i z nią dyskutować – powiedział.
„Obywatel ścigany”
W ostatnich miesiącach polityk PiS przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Doniesienia o jego wyjeździe do Stanów Zjednoczonych pojawiły się w niedzielę – dzień po zaprzysiężeniu nowego szefa węgierskiego rządu Petera Magyara. Już wcześniej Magyar zapowiadał, że Węgry „nie będą azylem dla międzynarodowych przestępców”.
– Jeśli jest taka sytuacja, że obywatel ścigany przez polskie prawo ucieka do Stanów Zjednoczonych, to Stany Zjednoczone powinny go odesłać – stwierdził we wtorek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Mówiąc o relacjach między Polską a Stanami Zjednoczonymi w kontekście wyjazdu Ziobry, stwierdził, że „nikt nie będzie uzależniał polityki wobec Stanów Zjednoczonych w oparciu o jedną osobę, taką, jaką jest pan Zbigniew Ziobro”.
– Wstydem dla nas wszystkich jest to, że od miesięcy ucieka przed odpowiedzialnością były minister sprawiedliwości – stwierdził Czarzasty.