Reklama
Reklama

Reklama

Udało się. Misja Artemis II wyruszyła w stronę Księżyca

Reklama

Po ponad pół wieku przerwy NASA ponownie wysłała ludzi w kierunku Księżyca. Misja Artemis II wystartowała z Florydy z czteroosobową załogą na pokładzie i ma być kluczowym testem przed planowanym lądowaniem na Srebrnym Globie. Astronauci polecą dalej niż jakakolwiek załogowa misja w historii.

Artemis II mission launch at Kennedy Space Center
Rakieta Space Launch System (SLS) z kapsułą Orion, przeznaczona do misji Artemis II, startuje z platformy startowej 39B w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego w Titusville. (fot. CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH / PAP / EPA)
  • Misja Artemis II to pierwsza od ponad 50 lat załogowa wyprawa w okolice Księżyca i najdalszy lot ludzi w historii.
  • Jej celem jest przetestowanie systemów przed planowanym lądowaniem na Srebrnym Globie jeszcze w tej dekadzie.
  • Projekt ma także znaczenie strategiczne w kontekście rywalizacji USA z Chinami o dominację w eksploracji kosmosu.

Reklama

NASA rozpoczęła jedną z najważniejszych misji kosmicznych XXI wieku. Rakieta Space Launch System 2 kwietnia o godz. 00.35 czasu polskiego wyniosła w przestrzeń kosmiczną kapsułę Orion z czteroosobową załogą w ramach programu Artemis.

Start odbył się w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego na Florydzie. Na pokładzie znalazło się trzech astronautów NASA – Reid Wiseman, Victor Glover i Christina Koch – oraz Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej. Koch będzie pierwszą kobietą, Glover pierwszym Afroamerykaninem, a Hansen pierwszym Kanadyjczykiem, którzy polecą na orbitę Księżyca.

Misja Artemis II to pierwsza od 54 lat załogowa wyprawa poza orbitę Ziemi w kierunku Księżyca. Ostatni raz ludzie opuścili jej granice podczas programu Apollo program w latach 70.


Reklama


Reklama

Najdalsza podróż w historii

Astronauci polecą na odległość około 406 tys. km od Ziemi, bijąc rekord ustanowiony przez misję Apollo 13. Lot potrwa blisko 10 dni i obejmie przelot wokół Księżyca bez lądowania.

Załoga wykona lot po trajektorii swobodnego powrotu wokół Księżyca, po czym powróci na Ziemię. Trajektoria swobodnego powrotu to mechanika lotu, dzięki której statek kosmiczny leci w stronę Księżyca czy innego obiektu, a po okrążeniu go, grawitacja naturalnie kieruje go z powrotem na Ziemię. Pozwala to na bezpieczny powrót załogi bez dużego zużycia silników.

Wiosenna pełnia Księżyca coraz bliżej. Tym razem zaskoczy kolorem


Reklama

Celem misji jest przede wszystkim test systemów statku Orion oraz rakiety SLS w warunkach rzeczywistego lotu załogowego. Załoga przeprowadzi również manewry ręcznego sterowania, które mają potwierdzić zdolność kontroli kapsuły w sytuacjach awaryjnych.


Reklama

Artemis II to etap przygotowawczy do kolejnych misji, które mają doprowadzić do ponownego lądowania człowieka na Księżycu. NASA planuje, że stanie się to jeszcze w tej dekadzie – celem jest m.in. południowy biegun Srebrnego Globu.

Jared Isaacman z NASA podkreślił, że misja otwiera drogę do budowy stałej obecności człowieka na Księżycu. – Po 54 latach przerwy wracamy do wysyłania astronautów w kierunku Księżyca – powiedział podczas konferencji.


Reklama

Program Artemis ma również wymiar geopolityczny. Stany Zjednoczone chcą wyprzedzić Chiny, które planują własną załogową misję księżycową około 2030 r.


Reklama

Projekt, rozpoczęty w 2017 r., ma być fundamentem dla długoterminowej eksploracji kosmosu, w tym przyszłych misji na Marsa. W przedsięwzięcie zaangażowane są tysiące inżynierów oraz partnerzy międzynarodowi i prywatni, w tym firmy takie jak SpaceX i Blue Origin.

Tuż przed startem Jeremy Hansen powiedział do centrum kontroli lotów: „Lecimy w imieniu całej ludzkości”.

Z kolei prezydent USA Donald Trump pogratulował załodze, nazywając astronautów „odważnymi ludźmi”, którzy wyruszyli w historyczną podróż.


Reklama

Eksperci w Technologicznym Zerze podkreślali, że projekt Artemis II napotyka trudności techniczne i kosztowe, a rakieta SLS oraz problemy z lądownikiem mogą zagrozić harmonogramowi.


Reklama