Reklama
Reklama

Emocje na posiedzeniu komisji. PiS chce odwołać przewodniczącą Szumilas

TYLKO NA

– Krystyna Szumilas stwierdziła jednoosobowo, że projekt jest niezgodny z konstytucją, chociaż nie ma do tego żadnych uprawnień – mówił w rozmowie z Zero.pl poseł PiS Dariusz Piontkowski, komentując przerwanie przez przewodniczącą edukacji łączonego posiedzenia komisji sejmowych dot. projektu „Tak dla religii i etyki w szkole”. Wiceprzewodnicząca tej komisji Ewa Szymanowska (Centrum) opowiedziała nam o wątpliwościach wokół ustawy.

Krystyna Szumilas zabrała głos w sprawie ustaleń Zero.pl o nieuprawnionym wykorzystaniu karetki.
Krystyna Szumilas zabrała głos w sprawie ustaleń Zero.pl o nieuprawnionym wykorzystaniu karetki. (fot. Przemysław Piątkowski / PAP)
  • Ostatnie posiedzenie dwóch komisji sejmowych dot. obywatelskiego projektu „Tak dla religii i etyki w szkole” zostało przerwane. 
  • Dariusz Piontkowski z PiS w rozmowie z Zero.pl zapowiedział złożenie wniosku o odwołanie przewodniczącej komisji edukacji Krystyny Szumilas.
  • Przedstawiciele większości sejmowej mówią o wątpliwościach wokół projektu. 

Środowe połączone posiedzenie sejmowych komisji edukacji i nauki oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej zostało przerwane. Dyskutowano nad obywatelskim projektem „Tak dla religii i etyki w szkole”

Dokument przygotowany przez Instytut Ordo Iuris i wniesiony przez Stowarzyszenie Katechetów Świeckich zakłada wprowadzenie dwóch obowiązkowych godzin lekcji religii lub etyki tygodniowo. Inicjatywę poparło 500 tys. obywateli.

Czytaj więcej: „Wybiegali z komisji”. Mieli rozmawiać o religii w szkołach

Reklama
Reklama

Przewodnicząca komisji edukacji Krystyna Szumilas (KO) tłumaczyła, że pojawiły się wątpliwości co do zgodności projektu z konstytucją oraz kwestia potencjalnej sprzeczności z innymi ustawami. Komisja będzie chciała w tej sprawie zasięgnąć opinii rządu.

Decyzja wywołała sprzeciw posłów PiS. „Skandal na Komisji Edukacji i Nauki oraz Samorządu Terytorialnego. Nie chcieli procedować projektu »Tak dla religii i etyki w szkole«, to uciekli się do fortelu. Przewodnicząca Krystyna Szumilas ogłosiła przerwę nie wiadomo do kiedy. Zlekceważyła wnioskodawców, złamała regulamin, pół miliona podpisów do kosza! #Koalicja13grudnia stchórzyła przed Polakami!” – napisała w mediach społecznościowych Joanna Borowiak.

Sprawę komentowali dla portalu Zero.pl politycy.

Reklama
Reklama

Piontkowski: posłowie „koalicji 13 grudnia” w pośpiechu zaczęli opuszczać salę

Przedstawiciel wnioskodawców oraz poseł PiS Dariusz Piontkowski przekazał, że przewodnicząca Szumilas „stwierdziła jednoosobowo, że projekt jest niezgodny z konstytucją, chociaż nie ma żadnych uprawnień do tego, aby coś takiego stwierdzić”.

– Na tej podstawie przerwała posiedzenie, wspólne posiedzenie komisji edukacji oraz samorządu terytorialnego i na jej znak posłowie „koalicji 13 grudnia” w pośpiechu zaczęli opuszczać salę, by nie dopuścić do kontynuowania pracy nad obywatelskim projektem ustawy dotyczącym lekcji religii i etyki w szkołach. W ten sposób, nie pozwalając na to, aby projekt, który znalazł poparcie ponad pół miliona obywateli, był po prostu rozpatrzony przez Sejm – kontynuował.

Polexit? „Niemożliwe, to jest zły pomysł”

Piontkowski odpowiedział także na argument przewodniczącej komisji o tym, że o zdanie w sprawie wystąpić musi do rządu. 

Reklama
Reklama

Jeżeli ktoś z ministerstwa był zainteresowany, aby wyrazić swoją opinię, to mógł pojawić się przecież na posiedzeniu komisji i zaprezentować taką opinię nawet w formie ustnej. Pani przewodnicząca nie zadbała o to, aby takie stanowisko rządu, bądź ministerstwa się pojawiło. Przypomnę, że nie jest ono obligatoryjne przy rozpatrywaniu projektów obywatelskich – dodał.

Polityk zapowiedział także złożenie wniosku o odwołanie posłanki Szumilas z funkcji przewodniczącej komisji.

Szymanowska o wątpliwościach wokół ustawy 

Komentarz dla Zero.pl udzieliła także wiceprzewodnicząca komisji edukacji Ewa Szymanowska (Centrum). – Pani przewodnicząca podjęła tę decyzję w momencie, kiedy też Biuro Legislacyjne Sejmu stwierdziło, że ta ustawa może kolidować z inną ustawą, którą dzień wcześniej procedowaliśmy – mówiła.

Reklama
Reklama

– Poza tym jest też kwestia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który jasno stwierdził, że religia i etyka nie mogą być przedmiotami obowiązkowymi – dodała.

Konflikt w PiS. Morawiecki: Nie dam się różnym szatanom

Wiceprzewodnicząca komisji Kinga Gajewska (KO) w przesłanej nam wiadomości podkreśla, że „posiedzenie trwało ok. godziny i mieliśmy okazję wysłuchać wszystkich głosów dot. projektu ustawy”. „Każdy z wnioskodawców, organizacji pozarządowych oraz posłów miał możliwość zabrania głosu. Były interesujące, choć nie ze wszystkimi argumentami się zgadzam. Cieszę się, że miałam okazję poznać inną perspektywę” – dodała.

Opinia z rządu

Projekt budzi silny opór strony rządowej. Wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer oceniła wcześniej, że propozycja „ogranicza wolność rodziców, bo każe im obowiązkowo wskazać wyznanie dziecka, a dodatkowo zwiększa liczbę godzin religii i etyki do dwóch godzin”. Premier Donald Tusk stwierdził natomiast, że przymuszanie do takich zajęć jest złą drogą i ocenił: – Z tego nic nie będzie.

Reklama
Reklama

Zgodnie z obywatelskim projektem, ocena z religii lub etyki miałaby być wliczana do średniej ocen i wpływać na promocję do kolejnej klasy. Obecnie, zgodnie z rozporządzeniami resortu edukacji, od 1 września 2026 r. lekcje te mają odbywać się w wymiarze jednej godziny tygodniowo, wyłącznie przed lub po obowiązkowych zajęciach.

Reklama
Reklama