Reklama
Reklama
Reklama

Mecz, na który czekali ponad pół wieku. Piłkarski kopciuszek wraca na mundial

TYLKO NA
Mecz, na który czekali ponad pół wieku. Piłkarski kopciuszek wraca na mundial
Piłkarze Demokratycznej Republiki Kongo po wywalczeniu awansu na MŚ 2026. (fot. FRANCISCO GUASCO / PAP)

Choć krajem od lat wstrząsa fala przemocy, której dopuszczają się bojówki, a do tego mnożą się przypadki zachorowań z powodu trwającej epidemii eboli, na ulicach i tak panuje piłkarskie święto. Demokratyczna Republika Konga, jeden z najbiedniejszych państw świata, rozpoczyna w środę pierwszy mundial od 52 lat. Piłkarski kopciuszek będzie chciał zatrzymać najbogatszego piłkarza świata – Cristiano Ronaldo.

  • Demokratyczna Republika Konga po raz ostatni zagrała na mundialu w 1974 roku, gdy kraju o tej nazwie nie było jeszcze na mapie. DRK występowało jeszcze pod starą nazwą – Zair.
  • Najtańszy bilet na mecz Demokratycznej Republiki Kongo z Portugalią, który będzie rozgrywany w Houston kosztuje około 1150 dolarów. To więcej niż roczne PKB na głowę mieszkańca DRK, które wynosi ok. 1120 dolarów.
  • Pomimo tych dysproporcji, w Kinszasie, stolicy afrykańskiego państwa, panuje piłkarska atmosfera. – Ludzie opuścili miejsca pracy, by obejrzeć dzisiejszy mecz. Na ulicach są ogromne korki – mówi kongijski dziennikarz Germain Ngoy w rozmowie z Zero.pl.

Piłkarzy Demokratycznej Republiki Konga już w pierwszym meczu mundialu czeka wyjątkowo trudny test. Portugalczycy to jedni z faworytów do zwycięstwa w mistrzostwach świata, a ich liderem jest 41-letni Cristiano Ronaldo, piłkarski miliarder i geniusz, który ostatni raz ma szansę na zdobycie upragnionego trofeum.

Afrykańska reprezentacja funkcjonuje w zupełnie innej rzeczywistości niż jej najbliższy rywal. Zespół DRK nie mógł przygotowywać się do mundialu we własnym kraju ze względu na epidemię wirusa eboli.

Z tego powodu obóz przygotowawczy, który miał się rozpocząć w Kinszasie, został przeniesiony w maju do Belgii. Ostatni mecz towarzyski, przegrany z Chile 1:2, odbył się we francuskim Orleanie, przy pustych trybunach, po tym, jak burmistrz hiszpańskiego miasta La Linea de la Concepcion odmówił udostępnienia obiektu z obawy przed zakażeniami.

Reklama
Reklama

Według najnowszych raportów ministerstwa zdrowia Demokratycznej Republiki Konga z połowy czerwca 2026 r., w tym kraju odnotowano łącznie 808 potwierdzonych przypadków zakażenia ebolą. Potwierdzono dotychczas co najmniej 192 zgony z powodu tej choroby.  Sytuację pogarsza fakt, że na Bundibugyo, szczep eboli, który obecnie rozprzestrzenia się w Demokratycznej Republice Konga i sąsiedniej Ugandzie, nie ma jeszcze zatwierdzonej i dostępnej szczepionki ani leku.

Kongijczycy nie przylecieli na mecz z Portugalią. „Z powodu obostrzeń sanitarnych”

Ogromnym problemem Demokratycznej Republiki Kongo jest też przemoc ze strony bojówek oraz bieda. Liczba uchodźców wewnętrznych w tym kraju wynosi nawet 7,8 mln osób, a prawie 26,5 mln ludzi cierpi z powodu głodu.

Reklama
Reklama

Piłka nożna pozwala kibicom z Demokratycznej Republiki Kongo, by na krótko zapomnieli o trudach życia w kraju. – Atmosfera w Kinszasie jest godna mistrzostw świata. Ludzie opuszczają miejsca pracy, by obejrzeć dzisiejszy mecz. Wszędzie na ulicach widać ogromne korki – mówi Germain Ngoy, dziennikarz Foot RDC, w rozmowie z Zero.pl. 

Jak dodał, mecz z Portugalią to dla mieszkańców Demokratycznej Republiki Kongo największe piłkarskie święto od ponad 50 lat. – Takie spotkanie to powód do dumy, kamień milowy w organizacji i rozwoju kongijskiej piłki nożnej, zwieńczenie wysiłków kraju, który walczył przez dokładnie 52 lata, dzień po dniu, aby ponownie zagrać w mistrzostwach świata – stwierdził.

Ze względu na ogromne ceny biletów, niewielu Kongijczyków dotrze do Houston, by obejrzeć spotkanie. Problemem są też ograniczenia, które nałożono na obywateli DRK z powodu epidemii.

– Brak kibiców przybywających bezpośrednio z Kinszasy, w związku z nałożonymi ograniczeniami sanitarnymi, rozczarowuje wielu z nas, jednak diaspora będzie obecna. „Lamparty”, jak nazywamy naszą kadrę, do tej pory musiały rywalizować z dala od ojczyzny, np. w Nigerii, Kamerunie, na Jamajce i dobrze sobie radziły – zapowiedział Germain Ngoy.

MŚ 2026. Portugalia faworytem do awansu z grupy 

W fazie grupowej Demokratyczna Republika Konga zmierzy się z Portugalią, Kolumbią (24.06, godz. 4:00) i Uzbekistanem (28.06, godz. 1:30).

Reklama
Reklama

Do kolejnej fazy MŚ awansują dwie najlepsze drużyny z każdej grupy, a także 8 najlepszych drużyn z trzecich miejsc.

Reklama
Reklama