Reklama
Reklama
Reklama

Kapitan nie zawiódł. Harry Kane dał Anglii zwycięstwo w hicie mundialu

Tylko do końca pierwszej połowy meczu Chorwacja była w stanie dotrzymać kroku Anglii. Brązowi medaliści mundialu z 2022 roku dwukrotnie odrobili stratę bramkową, ale i to nie wystarczyło na reprezentację prowadzoną przez Thomasa Tuchela. Anglia w pierwszym meczu mundialu pokonała Chorwację 4:2.

FIFA World Cup 2026 - Group L - England vs Croatia
Mundial 2026. Harry Kane po wygranej z Chorwacją (fot. JEFFREY MCWHORTER / PAP)
  • Starcie Anglii z Chorwacją było zapowiadane jako jeden z największych hitów fazy grupowej.
  • Widowisko nie zawiodło kibiców. Od pierwszych minut na boisku było mnóstwo emocji, a zaczęło się od błędu Luki Modricia, który po niespełna 15 minutach sfaulował rywala w polu karnym.
  • Anglicy, jedni z głównych faworytów do wygranej na mundialu, udowodnili, że dysponują ogromnym potencjałem w ofensywie.

Pierwsza bramka padła po dość niegroźnej sytuacji, w której Luka Modrić, najbardziej doświadczony zawodnik reprezentacji Chorwacji, mocno spóźnił się z interwencją w polu karnym. Zawodnik AC Milanu kopnął Noniego Madueke, a Clement Turpin od razu podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Kane, ale bramkarz Dominik Livaković wyczuł intencję snajpera i obronił strzał.

Radość Chorwatów trwała krótko, gdyż okazało się, że ich golkiper za szybko opuścił linię bramkową i kapitan reprezentacji Anglii otrzymał drugą szansę. Tym razem ją wykorzystał, strzelając w ten sam róg i notując 80. bramkę w kadrze.

Reklama
Reklama

 

Mundial 2026. Chorwaci odrobili stratę, Anglicy lepsi w drugiej połowie

Brązowi medaliści sprzed czterech lat otrząsnęli się dopiero po pół godziny. Ich akcje nie stanowiły jednak większego kłopotu angielskiej defensywie, ale do czasu. W 36. minucie Chorwaci przejęli piłkę na połowie przeciwnika, Petar Susić wycofał piłkę przed linię pola karnego, a nadbiegający Martin Baturina huknął nie do obrony. To był pierwszy celny strzał drużyny Zlatko Dalicia w tym spotkaniu.

Pięć minut później wyspiarze znów wyszli na prowadzenie. Niezawodny Kane wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego Declana Rice'a i głową ponownie pokonał Livakovicia. 32-letni napastnik zanotował 10. trafienie na mundialu i w tej klasyfikacji dogonił rekordzistę angielskiej reprezentacji Gary'ego Linekera.

Reklama
Reklama

Chorwaci jednak nie rezygnowali i próbowali ponownie wyrównać. Wydawało się, że nie zdążą tego uczynić przed przerwą, ale na kilka sekund przed upływem piątej minuty doliczonego czasu gry przeprowadzili niezwykle efektowną akcję. Piłkę w pole karne wrzucił Mario Pasalić, Ivan Perisić sprytnie głową odegrał do niepilnowanego Petara Musy, a ten z bliska nie dał szans Jordanowi Pickfordowi.

 

Mundial 2026. Anglicy zdecydowanie lepsi w drugiej połowie 

Pierwsza połowa przyniosła sporo emocji, ale i druga część spotkania również zaczęła się obiecująco. Już pierwsza akcja Anglików zakończyła się powodzeniem. Jude Bellingham uciekł Mario Pasaliciowi i precyzyjnym strzałem w długi róg sfinalizował szybki atak.

Po chwili ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik, ale Livaković był na posterunku, podobnie jak przy mocnym uderzeniu Rice'a. Podopieczni Tuchela momentami zamykali przeciwnika na ich własnym polu karnym, a Chorwaci wręcz cudem uniknęli utraty kolejnych goli. Po dośrodkowaniach Rice'a z rzutów rożnych na przedpolu bramki Livakovicia było bardzo gorąco. Anglicy mieli zdecydowaną przewagę, lecz nie potrafili „zamknąć” meczu.

Reklama
Reklama

Piłkarze z Bałkanów dopiero w 75 min. poważniej zagrozili bramce Pickforda. Rezerwowy Marco Pasalić po indywidualnej akcji mocno uderzył w światło bramki i sprawił 32-letniemu bramkarzowi sporo kłopotów. Po chwili golkiper Chorwatów znów uratował swój zespół od utraty gola wygrywając pojedynek jeden na jeden z Djedem Spence'em.

 

Livaković był już bezradny po akcji wprowadzonego z ławki rezerwowych Marcusa Rashforda, który łatwo zwiódł obrońcę i płaskim strzałem ustalił wynik spotkania. Chorwacja w kolejnym meczu grupy L we wtorek zmierzy się z Panamą, a Anglia zagra z Ghaną.

Reklama
Reklama

 

Anglia – Chorwacja 4:2 (2:2). Harry Kane (12-karny, 42-głową), Jude Bellingham (47), Marcus Rashford (85) – Martin Baturina (36), Petar Musa (45+5).

 

Źródła: PAP, livescore.com
Reklama
Reklama