Wielka Brytania ma najlepszy wywiad w Europie, a Polska znalazła się na dziewiątym miejscu – wynika z rankingu francuskiego magazynu „L'Express”. Zestawienie powstało na podstawie ocen 60 ekspertów z 25 krajów. W czołówce znalazły się także Francja, Holandia i Ukraina.

- Brytyjski MI6 został uznany za najlepszy wywiad w Europie. Kolejne miejsca zajęły Francja, Holandia i Ukraina.
- Polska znalazła się na 9. pozycji, za Norwegią i Estonią, a przed Danią, która zamyka pierwszą dziesiątkę.
- Eksperci ocenili służby 21 państw. Ostatnie miejsce zajęła Łotwa, a pod koniec zestawienia znalazły się też Litwa, Portugalia i Austria.
Francuski magazyn „L'Express” postanowił porównać możliwości europejskich służb specjalnych. Dziennikarze zwrócili się do 60 ekspertów z 25 krajów, którzy ocenili wywiady 21 państw Europy – zarówno służby cywilne, jak i wojskowe.
Na pierwszym miejscu zestawienia znalazła się Wielka Brytania. MI6 zostało szczególnie wysoko ocenione pod względem zdolności do werbowania tzw. kretów, czyli agentów docierających do najwyższych szczebli władzy w zamkniętych państwach. W tym kontekście wymieniono Rosję, Chiny, Turcję oraz Iran.
Drugą pozycję zajęła Francja. Atutem tamtejszych służb ma być rozbudowana globalna sieć kontaktów, związana m.in. z utrzymaniem części wpływów z okresu francuskiej potęgi kolonialnej. Podium zamknęła Holandia, której wywiad – według zestawienia – jest dobrze zorientowany w irańskim programie energetyki jądrowej.
Ukraina wysoko. Wojna zmieniła działalność służb
Na czwartym miejscu uplasował się wywiad Ukrainy. Jego wysoka pozycja ma wynikać ze zdolności dostosowania działalności służb do realiów trwającej wojny. „L'Express” przypomina, że ukraińskim służbom często przypisywane są spektakularne operacje.
Wśród nich francuski magazyn wymienia wysadzenie gazociągu Nord Stream oraz ataki dronów na infrastrukturę położoną w głębi Rosji. Są to jednak działania przypisywane Ukraińcom, a nie operacje, do których ukraińskie władze oficjalnie się przyznały.
Na tę specyfikę pracy służb zwraca uwagę szwedzki dziennik „Svenska Dagbladet”. Jak podkreśla, państwa rzadko otwarcie przyznają się do posiadania własnych agentów, co sprawia, że porównywanie możliwości poszczególnych wywiadów jest szczególnie trudne.
Szwecja szósta, Polska na dziewiątej pozycji
Stosunkowo wysokie, szóste miejsce zajęła Szwecja. Według szwedzkich mediów to m.in. efekt zdolności prowadzenia nasłuchu radiowego i telekomunikacyjnego przez służbę FRA oraz działalności tajnego biura KSI funkcjonującego w ramach wywiadu wojskowego MUST.
Szwedom pomagać ma także położenie geograficzne kraju. Szwecja jest ważnym punktem w Skandynawii, a jednocześnie znajduje się w pobliżu państw bałtyckich i Rosji, co ma sprzyjać pozyskiwaniu istotnych informacji wywiadowczych.
Piąte miejsce przypadło Niemcom. Ich służby zostały docenione za możliwości analityczne, ale – jak wynika z rankingu – mają problemy z rekrutowaniem agentów za granicą. Za Szwecją znalazły się natomiast Norwegia i Estonia. Polska zajęła dziewiątą pozycję, a pierwszą dziesiątkę zamknęła Dania.
Łotwa na końcu europejskiego zestawienia
W drugiej dziesiątce rankingu znalazły się kolejno służby Rumunii, Hiszpanii, Finlandii oraz Szwajcarii. Niższe pozycje przypadły Włochom, Belgii i Czechom.
Pod koniec zestawienia uplasowały się Litwa, Portugalia i Austria. Najsłabiej spośród wszystkich analizowanych państw eksperci ocenili natomiast możliwości służb Łotwy.
Łotewski wywiad zajął 21., ostatnie miejsce. Ranking „L'Express” pokazuje jednocześnie, jak duże różnice eksperci dostrzegają między europejskimi służbami – od globalnych możliwości brytyjskiego MI6 po mniejsze wywiady państw zajmujących końcowe miejsca zestawienia.