
Prezydent USA Donald Trump, wchodząc do siedziby ONZ, przekazał krótkie przesłanie dla Władimira Putina: „zakończ wojnę”. Później, przemawiając przed Zgromadzeniem Ogólnym, mówił o sile amerykańskiej gospodarki i wojska oraz podsumował rok swoich rządów.
- Trump przekazał Putinowi jednozdaniowe przesłanie: „zakończ wojnę”, komentując sprawę przy wejściu do siedziby ONZ.
- Prezydent USA skrytykował obecność CNN podczas obrad ONZ, mimo że stacja jest wykluczona z relacjonowania wydarzeń w Białym Domu.
- W przemówieniu przed Zgromadzeniem Ogólnym Trump chwalił się gospodarką, wojskiem i technologią USA oraz walką z nielegalną imigracją.
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że jego przesłanie dla rosyjskiego przywódcy Władimira Putina brzmi: „zakończ wojnę”. Słowa te padły podczas krótkiej wypowiedzi dla mediów przy wejściu do siedziby Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, gdzie amerykański przywódca wygłosił przemówienie przed Zgromadzeniem Ogólnym.
Pytany wprost o to, co chciałby przekazać Putinowi w obliczu trwającej wojny w Ukrainie, Trump nie rozwijał tematu – ograniczył się do jednego, stanowczego zdania, nie precyzując dalszych szczegółów swojej strategii wobec Rosji.
Przy okazji krótkiego kontaktu z dziennikarzami prezydent nie uniknął także wątku napięć na linii Waszyngton–media. Trump, który wcześniej wykluczył stację CNN oraz inne redakcje z dostępu do Białego Domu, skrytykował obecność tej telewizji na terenie ONZ, twierdząc, że nie powinna relacjonować jego wystąpienia przed Zgromadzeniem Ogólnym.
Bilans roku według Trumpa
Prezydent podczas swojego przemówienia przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ przekonywał również, że w ciągu ostatniego roku jego administracja dokonała znaczących postępów. Rozpoczynając swoje przemówienie od słów, że Ameryka „wróciła” i jest dziś silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.
– Dwa i pół stulecia po tym, jak sprawa wolności znalazła dom na tym kontynencie, mogę powiedzieć wam z dumą, że Ameryka wróciła, nasz kraj jest silniejszy dziś niż kiedykolwiek wcześniej – oznajmił Trump.
W dalszej części wystąpienia Trump wymieniał konkretne, jego zdaniem, dokonania swojej administracji. Wskazywał na wyniki gospodarcze osiągnięte pod jego rządami oraz na rekordowo niski odsetek ubóstwa w Stanach Zjednoczonych.
Ultimatum wobec Iranu
Trump odniósł się także do polityki wobec Iranu, stawiając sprawę w dramatycznych kategoriach.
– Stoję przed wielkim wyborem między zawarciem porozumienia a unicestwieniem Republiki Islamskiej Iranu – mówił, pytając retorycznie, czy Teheranowi zostanie pozwolone odbudować się i stać się większym krajem niż kiedykolwiek, czy też reżim zostanie szybko unicestwiony, tak by nigdy więcej nie mógł zabijać i niszczyć.
– Czy mam ich zepchnąć do piekła, pozbawiając szans na przetrwanie i nadziei na przyszłą wielkość? Wierzę jednak, że zawrzemy umowę zaraz po wyborach (do Kongresu – red.), bo nie ma sensu, żeby tego nie zrobili – dodał prezydent USA.
Prezydent zastrzegł, że nie będzie kierował się kalkulacjami wyborczymi, zaprzeczył też, jakoby USA odczuwały niedobór zaawansowanej amunicji, i wezwał świat do utrzymania presji na irański reżim.
Uzasadniając twardy kurs, Trump nazwał Iran największym sponsorem terroryzmu na świecie i „tyranem Bliskiego Wschodu”. Przypomniał, że w tym roku reżim miał wymordować ponad 72 tys. własnych obywateli.
– Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby tak nikczemny reżim kiedykolwiek uzyskał możliwość przeprowadzania ataków terrorystycznych na szeroką skalę zza tarczy nuklearnej. To była rzeczywistość, z którą musieliśmy się zmierzyć, rzeczywistość, którą zdecydowanie zbyt wielu wolało ignorować – podsumował Trump.
Rosja i Ukraina: „zakończymy wojnę szybciej, niż ludzie sądzą”
Trump zapewnił, że Stany Zjednoczone blisko współpracują zarówno z przywódcami Rosji, jak i Ukrainy, i wyraził przekonanie, że wojna zostanie zakończona szybciej, niż się powszechnie sądzi. Jak argumentował, obie strony konfliktu „mają już dość” walk. Prezydent przywołał przy tym dane, według których co miesiąc w Ukrainie miałoby ginąć nawet 25 tys. osób, w większości żołnierzy.
Zapowiedział też, że do zakończenia wojny wykorzysta nowe narzędzia prawne. Poinformował, że w minionym tygodniu podpisał – jak podkreślił, na cześć senatora Lindseya Grahama – nowe prawo uchwalone przez Kongres, dające mu szerokie uprawnienia w zakresie ceł i sankcji wobec Rosji. Trump zaznaczył, że w razie potrzeby będzie musiał z tych uprawnień skorzystać, dodając, że „czas położyć kres zabijaniu”.
Ostry atak na Międzynarodowy Trybunał Karny
W dalszej części przemówienia Trump zaatakował Międzynarodowy Trybunał Karny, wzywając wszystkie państwa członkowskie tej instytucji do natychmiastowego, formalnego wystąpienia z niej. Trybunał określił mianem „zbójeckiej instytucji” i „grupy złych ludzi”.
Prezydent zadeklarował, że jego administracja nigdy nie pozwoli, by żołnierze amerykańscy – czy ktokolwiek inny – byli ścigani lub poddawani pokazowym procesom przez trybunał, który, jak stwierdził, „nie ma nad nami jurysdykcji”. Wypowiedź wpisała się w wcześniejsze, krytyczne stanowisko Waszyngtonu wobec MTK, w tym sankcje nałożone na instytucję i jej przedstawicieli w poprzednich miesiącach.
Artykuł aktualizowany.
Obejrzyj także: