
Historia piramid w Egipcie od pokoleń rozpala wyobraźnię opinii publicznej. Choć badania jednoznacznie obalają teorie o kosmitach czy zaginionych cywilizacjach, budowle w Gizie wciąż kryją nierozwiązane sekrety. Egiptolodzy wskazują trzy kluczowe pytania inżynieryjne, na które nauka wciąż szuka odpowiedzi.
- Badania archeologiczne jednoznacznie potwierdzają, że piramidy wznieśli ludzie, na co dowodem są m.in. ślady narzędzi oraz starożytna osada robotników.
- Jedną z konstrukcyjnych zagadek wciąż pozostaje jednak potężna, co najmniej 30-metrowa pustka wewnątrz piramidy Cheopsa.
- Naukowcy wciąż debatują także nad dokładnym systemem ramp transportowych na najwyższych poziomach oraz przeznaczeniem tajemniczych szybów z miedzianymi elementami.
Będzie nowe rozdanie w TK? Gorący czwartek w Sejmie [RELACJA]
Jak zauważa cytowany przez BBC dr Mark Lehner, ceniony egiptolog i dyrektor organizacji Ancient Egypt Research Associates (AERA), nauka wie o egipskich zabytkach znacznie więcej, niż wydaje się większości ludzi. Badacz, który pracuje na płaskowyżu w Gizie od końca lat 80. XX wieku, podkreśla, że ślady ludzkich rąk są obecne niemal na każdym kamieniu. Wystarczy przyjrzeć się dłutowaniom, resztkom zaprawy murarskiej wciśniętej między bloki czy starożytnemu graffiti z nazwami brygad robotniczych.
Mimo olbrzymiego postępu wiedzy Piramida Cheopsa nadal stawia jednak przed badaczami pytania, na które nie ma obecnie jednoznacznych odpowiedzi.
Wielka pustka. Tajemnicza przestrzeń w sercu piramidy
W 2017 r. międzynarodowy zespół naukowców z projektu ScanPyramids ogłosił odkrycie potężnej pustki wewnątrz piramidy Cheopsa. Zlokalizowany bezpośrednio nad Wielką Galerią obiekt ma długość co najmniej 30 m.
Ujawniają tajemnice Wielkiego Kościoła Jezusa. Niezwykłe odkrycia Polaków
W rozmowie z BBC dr Mark Lehner potwierdza, że istnienie pustki jest bezdyskusyjnym faktem, jednak jej przeznaczenie wciąż pozostaje niewiadomą. Badacz przypuszcza, że funkcja obiektu była czysto konstrukcyjna. Starożytni architekci mogli celowo pozostawić wolną przestrzeń, aby odciążyć strop nad niżej położonymi korytarzami i komorami.
Egipcjanie często stosowali zabiegi mające na celu równomierne rozłożenie ogromnego ciężaru kamiennych bloków, wielokrotnie zabezpieczając konstrukcję z nadmiarem. Nie ma obecnie żadnych dowodów na to, że przestrzeń ta pełniła funkcję grobową lub zawierała jakiekolwiek artefakty.
Odkrycie to pozostaje zagadką głównie z powodu ograniczeń konserwatorskich – archeolodzy unikają wiercenia otworów w tak cennym zabytku klasy światowej.

Wielka Galeria i Pasaż Wznoszący w kierunku Komnaty Królewskiej wewnątrz Wielkiej Piramidy w Gizie (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Jak Egipcjanie przenosili wielotonowe bloki?
Zagadnienie transportu i układania kamiennych bloków o masie dochodzącej do kilkudziesięciu, a nawet stu ton, to – jak zauważa BBC – kolejny obszar szczególnie podatny na teorie spiskowe.
Dowody archeologiczne zgromadzone na przestrzeni lat jednoznacznie wskazują na stosowanie tradycyjnych, choć niezwykle dopracowanych metod: kamieniołomów, sań transportowych, lin, rozbudowanego systemu kanałów wodnych oraz ramp.
Prowadzone przez Lehnera wykopaliska doprowadziły do odkrycia tzw. Zaginionego Miasta – osady, w której mieszkało i pracowało nawet 20 tys. robotników budujących piramidę. Co więcej, w 2013 r. odnaleziono tzw. Dziennik Merera, liczący 4500 lat pamiętnik nadzorcy, w którym szczegółowo opisano transport wapienia kanałami za panowania Cheopsa.
Mimo tych znalezisk pytania szczegółowe pozostają otwarte. Egiptolodzy nie są w pełni zgodni co do dokładnego układu i konstrukcji ramp. Według jednej z hipotez dr. Lehnera, rampy prowadziły z pobliskiego kamieniołomu bezpośrednio na wysokość około 30–40 metrów nad podstawą budowli. Otwarte pozostaje jednak pytanie, jakich technologii użyto do wznoszenia bloków na sam wierzchołek oraz jak wyglądały prace wykończeniowe na najwyższych poziomach.
Szyby z Komory Królowej. Symbolika czy praktyczne zastosowanie?
Wewnątrz Wielkiej Piramidy znajdują się dwa wąskie szyby konstrukcyjne wychodzące z tzw. Komory Królowej. W przeciwieństwie do obszernych korytarzy, wąskie kanały mają tak niewielki przekrój, że dostęp do nich mają wyłącznie specjalistyczne miniaturowe roboty.
W latach 90. XX wieku badania z użyciem zdalnie sterowanych kamer ujawniły obecność niewielkich „drzwi” blokujących przejście, wyposażonych w miedziane elementy przypominające uchwyty. Dalsza eksploracja wykazała kolejne blokady, co natychmiast zyskało rozgłos w mediach.
Eksperci odrzucają popularną tezę, jakoby szyby te pełniły funkcję kanałów wentylacyjnych. Starożytni budowniczowie nie kierowali się współczesnymi normami bezpieczeństwa i higieny pracy, drążąc korytarze w znacznie trudniejszych warunkach w innych obiektach. Większość naukowców skłania się ku teorii, że szyby miały znaczenie rytualne i symboliczne. Miały stanowić symboliczną drogę dla duszy zmarłego władcy w jego podróży w stronę gwiazd, co znajduje potwierdzenie w staroegipskich tekstach religijnych.
Pojawiają się również hipotezy o czysto praktycznym, konstrukcyjnym przeznaczeniu tych elementów, np. jako punktów kontroli kąta nachylenia ścian lub kanałów dla lin roboczych.
Obejrzyj także: