Reklama
Reklama
Reklama

Astronomowie na tropie nowej planety. Odkrycie na krańcach Układu Słonecznego

2050
Mozaika zdjęć przedstawiająca nowo odkrytą kandydatkę na planetę karłowatą 2026 ED138 (fot. https://rubinobservatory.org/)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Za orbitą Plutona zidentyfikowano ciało niebieskie oznaczone wstępnie jako ED138. Jeśli szczegółowe analizy fizyczne oraz dalsze obserwacje potwierdzą przewidywania badaczy, obiekt ten oficjalnie zasili kameralne dotąd grono pięciu uznanych planet karłowatych, do którego należą Ceres, Pluton, Haumea, Makemake oraz Eris.

  • Obiekt ED138 znajduje się około 46 jednostek astronomicznych od Słońca, znacznie dalej niż Pluton.
  • Jego średnicę szacuje się na 600–1500 km, co oznacza, że może przewyższać rozmiarem Ceres.
  • Do oficjalnej weryfikacji statusu przez Międzynarodową Unię Astronomiczną potrzebne są dalsze analizy masy i wielkości.

Szukają biblijnej Arki Noego. Ostatnie badania ujawniły nowe artefakty

Odkrycie nowego kandydata na planetę karłowatą stanowi efekt pracy Obserwatorium Very C. Rubin. Ten niezwykle zaawansowany ośrodek badawczy, usytuowany na szczycie o wysokości 2682 m n.p.m. w Chile, dysponuje największą cyfrową kamerą na świecie. Urządzenie, które rozpoczęło regularną pracę w 2025 r., posiada unikalną zdolność do obrazowania całego widocznego nieba co trzy dni.

Obiekt ED138 został dostrzeżony dzięki specjalistycznemu programowi komputerowemu. Za stworzenie i uruchomienie algorytmu odpowiadał Matthew Holman, starszy astrofizyk w Smithsonian Astrophysical Observatory oraz wykładowca na Uniwersytecie Harvarda. We współpracy z Mario Jurićem, profesorem astronomii na Uniwersytecie Waszyngtońskim, badaczowi udało się zrekonstruować i wyznaczyć trajektorię ruchu ED138 na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat.

Reklama
Reklama

Wokół Antarktydy dzieje się coś niepokojącego. Ostatnio stało się to 130 tys. lat temu

Nowy kandydat do miana planety karłowatej

ED138 zalicza się do kategorii obiektów transneptunowych, czyli ciał krążących wokół Słońca po orbitach znajdujących się w odległości większej niż orbita Neptuna. Aktualny dystans dzielący ED138 od Słońca szacuje się na około 46 jednostek astronomicznych, przy czym jedna jednostka wyznacza średnią odległość Ziemi od naszej gwiazdy. Oznacza to, że ciało to znajduje się znacznie dalej niż Pluton.

Według wstępnych szacunków średnica ED138 wynosi od 600 do 1500 km. Jeśli dalsze wyliczenia potwierdzą te wartości, obiekt okaże się większy od Ceres, która jest najmniejszą spośród oficjalnie uznanych planet karłowatych i mierzy około 950 km średnicy.

Na nocnym niebie ED138 pozostaje całkowicie niewidoczny dla gołego oka, jednak jego jasność pozwala na dostrzeżenie go przez doświadczonych astronomów amatorów dysponujących odpowiedniej klasy sprzętem.

Reklama
Reklama

Większy od Ceres? Naukowcy tonują emocje

Mimo obiecujących danych Matthew Holman przestrzega przed wyciąganiem pochopnych wniosków. Obiekt wciąż posiada wyłącznie status kandydata na planetę karłowatą. Kluczowe dla oficjalnej weryfikacji i ewentualnego uznania przez Międzynarodową Unię Astronomiczną będzie precyzyjne określenie jego rzeczywistych rozmiarów fizycznych oraz masy, co zajmie naukowcom prawdopodobnie jeszcze kilka miesięcy.

Odkrycie ED138 wpisuje się w szerszy ciąg sukcesów Obserwatorium Very C. Rubin, które sukcesywnie rozbudowuje katalog wykrytych obiektów, obejmujący głównie asteroidy oraz mniejsze ciała transneptunowe. Zdaniem Holmana na krańcach Układu Słonecznego może istnieć jeszcze kilka obiektów o gabarytach zbliżonych do ED138, a nowa aparatura powinna z czasem bez problemu natrafić na ich ślad.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama