Reklama
Reklama
Reklama

Nocna szarpanina z udziałem prezydenta. Odmienne wersje wydarzeń

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki (fot. Paweł Supernak / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Prezydent staranował nas, wszedł do holu, zaczął krzyczeć do nas, że „nie mamy prawa tu przebywać, nie jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego” – tak nocną przepychankę w budynku TK relacjonowała Anna Korwin-Piotrowska. – Wczoraj wieczorem została naruszona nietykalność pana prezydenta – opisał z kolei rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz.

  • Anna Korwin-Piotrowska, ogłoszona przez osoby wybrane przez obecny Sejm do TK jako osoba zarządzająca Trybunałem, skomentowała w sobotę nocne wydarzenia w budynku TK.
  • Prezydent wszedł wtedy do siedziby tej instytucji. Zdaniem Korwin-Piotrowskiej staranował kilka osób i nie chciał rozmawiać z sędziami.
  • Odmienną wersję wydarzeń przedstawił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. 

Trzęsienie ziemi w TK. Korwin-Piotrowska wydaje nowe zarządzenie, spotkania u prezydenta [RELACJA NA ŻYWO]

W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku TK oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału.

Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.

Reklama
Reklama

Korwin-Piotrowska: prezydent staranował nas

Podczas rozmowy z TVN24 w sobotę po południu Korwin-Piotrowska opisywała ze swojej perspektywy wydarzenia sprzed siedziby TK i w środku budynku.

Powiedziała, że chwilę przed przyjazdem prezydenta stała razem z innymi, wybranymi przez Sejm sędziami przed bocznym wejściem do TK. Jak mówiła, Nawrocki przyszedł do wejścia w towarzystwie „bardzo wielu osób”, m.in. zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim oraz I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, i – jak dodała – Nawrocki powiedział głośno: „idzie prezydent”.

– Dostrzegłam, że pan prezydent nie ma zamiaru się zatrzymać, wręcz przeciwnie. Z pewnością siebie, impetem, starał się staranować mnie z przodu i całą grupę sędziów, z którymi staliśmy razem przed wejściem do Trybunału – mówiła. Podkreśliła, że „pierwsza próba staranowania lekko się nie powiodła”, więc prezydent – jak relacjonowała – miał zacząć odpychać ją rękami na bok. 

Reklama
Reklama

Morawiecki wzywa do zmiany premiera. Ma zaskakującego kandydata na szefa rządu

Zdaniem Korwin-Piotrowskiej, ze strony prezydenta „nie było najmniejszej woli”, aby porozmawiać z sędziami. – Prezydent staranował nas, wszedł do holu, zaczął krzyczeć do nas, że „nie mamy prawa tu przebywać, nie jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego”. Następnie wszyscy udali się schodami do góry – relacjonowała.

„Nie mogło dojść do porozumienia”

Dodała, że mężczyzna przedstawiający się jako pracownik Kancelarii Prezydent chciał także zabrać plik kluczy do Trybunału, co – jak podkreśliła – miała mu uniemożliwić. 

Następnie – jak opisywała Korwin-Piotrowska – w gabinecie Sochańskiego razem z m.in. innymi sędziami, Sochańskim, Kapińskim i szefem KPRP Zbigniewem Boguckim rozpoczęli rozmowę dot. rozwiązania trwającej kryzysowej sytuacji w TK.

– Natomiast nie mogło dojść do porozumienia (...), minister Bogucki mówił głównie, że nie jesteśmy prawidłowo urzędującymi sędziami (...). Zaproponowałam panu prezesowi Sochańskiemu, żeby spróbować porozmawiać w gronie tylko sędziów Trybunału Konstytucyjnego – powiedziała.

Hołownia po spotkaniu u prezydenta. „Ten trybunał jest nie do uratowania”

Dodała, że rozmowy były spokojniejsze po opuszczeniu gabinetu przez Boguckiego i Kapińskiego.

Reklama
Reklama

Jak mówiła, ze względu na późną porę ostatecznie uznali, że „może lepiej te rozmowy przełożyć na następny dzień”. Ok. godz. 5 nad ranem prezydent i Bogucki, a także sędzia Sochański opuścili budynek TK.

„Została naruszona nietykalność pana prezydenta”

PAP poprosiła o komentarz dot. wypowiedzi Korwin-Piotrowskiej rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza. – Wczoraj wieczorem została naruszona nietykalność pana prezydenta – odpowiedział PAP Leśkiewicz. Jego zdaniem „uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP”.

Był z prezydentem w TK. Szef BBN: Rząd powinien się opamiętać

Według Leśkiewicza Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK, a jej wypowiedź to „rozpaczliwa próba uniknięcia odpowiedzialności karnej”. – Korwin-Piotrowska przebywa w budynku Trybunału bez podstawy prawnej – ocenił. 

Kto kieruje TK?

W piątek po południu na stronie TK pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK.

Jednocześnie na profilu TK na platformie X opublikowano wiadomość, że strona instytucji została przejęta, a prezesem nadal pozostaje Bogdan Święczkowski.

Reklama
Reklama

Był z prezydentem w TK. Szef BBN: Rząd powinien się opamiętać

W związku z informacją Korwin-Piotrowskiej o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK na terenie, ale nie w samym Trybunale, pojawiła się policja.

Szarpanina z prezydentem

Zgromadzony przed TK tłum próbował przedostać się na teren TK, przecięte zostało zabezpieczenie na furtce w ogrodzeniu. Wówczas na teren TK przedostał się Święczkowski, zwrócił się przez megafon do próbujących wejść za nim uczestników protestu i zaapelował o spokój oraz wycofanie się z terenu TK. 

Wobec tych zdarzeń prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. Z nagrań, które pojawiły się w sieci wynika, że przed wejściem do siedziby instytucji doszło do przepychanek z udziałem głowy państwa i sędziów.

Wcześniej odbył konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Ogłosił też pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych.

Reklama
Reklama