Po serii nieoficjalnych doniesień mamy potwierdzenie, co dalej z markami OnePlus, Oppo i realme. Środkowa pozostanie główną i dostępną na całym świecie, a OnePlus i realme będą ograniczone do wybranych rynków.

- OnePlus znika z rynku w Europie. Smartfony marki będą sprzedawane wyłącznie w Chinach.
- Z kolei z Chin znika z realme. Smartfony marki będą nadal dostępne w Europie i być może przejmą częściowo pozycję flagowych modeli OnePlusa.
- Smartfony realme i Oppo będą współdzielić interfejs Color OS. Użytkownicy dotychczasowych urządzeń realme dostaną możliwość zmiany z realme UI na Color OS.
Utrzymywanie trzech powiązanych ze sobą marek, które praktycznie ze sobą rywalizowały nie było dobrym posunięciem. Po latach obecności na rynku w niektórych miejscach zaczęły się kanibalizować, a coraz lepsza pozycja realme szła w parze ze słabnącą kondycją OnePlusa, który całkowicie stracił swoją renomę sprzed lat.
UE odpuszcza. Te urządzenia nie będą musiały mieć wymiennej baterii
OnePlus znika z Europy, relme znika z Chin
Od wielu miesięcy nad OnePlusem wisiały czarne chmury. Produkty marki znikały ze sklepów internetowych w kolejnych krajach, podobnie jak oddziały, które ją obsługiwały. Teraz mamy oficjalne potwierdzenie, że OnePlus całkowicie znika z globalnego rynku i pozostanie dostępny wyłącznie w Chinach.
O ile losów OnePlusa się spodziewaliśmy, tak dużym zaskoczeniem jest realme. Marka całkowicie znika z chińskiego rynku i stanie się produktem eksportowym. Niewykluczone, że część nowych modeli smartfonów OnePlusa i realme będzie do siebie bliźniaczo podobna.
Różne marki, jeden interfejs. Użytkownicy realme będą mogli wybrać realme UI lub ColorOS
Potwierdzają się też doniesienia o końcu wsparcia dla realme UI, czyli interfejsu smartfonów marki. Urządzenia realme i Oppo będą współdzielić jeden system ColorOS, ale będą pewne wyjątki.
Smartfony realme, które już są na rynku wraz z nowymi aktualizacjami oprogramowania dostaną możliwość instalacji ColorOS, ale uzytkownicy będą mogli wybrać, z którego interfejsu chcą korzystać. realme UI nie będzie dalej wspierany, ale nadal będą wypuszczane poprawki bezpieczeństwa, zgodnie z harmonogramem obiecanym przez producenta w momencie premiery danego modelu.
Debiutuje motorola edge 70 max. Ma największą baterię z całej serii
Kryzys pomógł w podjęciu dobrej decyzji

Oppo Find X9 Ultra (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Decyzje podjęte w związku z dalszym funkcjonowaniem OnePlusa, Oppo i realme mają częściowo związek z aktualnym kryzysem na rynku podzespołów smartfonów i rosnącymi cenami pamięci, ale są przede wszystkim wynikiem działań ostatnich lat.
OnePlus jest dzisiaj marką, która bardzo mocno podupadła. Przed laty były to jedne z najciekawszych smartfonów na rynku, ale od dłuższego czasu kompletnie straciły swoją tożsamość. Nowe modele stały się powtarzalne i zwyczajnie nudne.
Pozostawienie realme w Europie wygląda na bardzo dobrą decyzję. To tu marka wyraźnie rosła w ostatnich latach notując coraz lepsze wyniki sprzedaży, zyskując popularność i mocno się rozwijając. Przez lata smartfony realme oferowały bardzo dobry stosunek ceny do jakości w średniej półce cenowej, a ostatnio pojawiły się pierwsze flagowce z krwi i kości (realme GT 8 Pro) i nadal jest tu przestrzeń do dalszego rozwoju.
Oppo pozostanie główną, wiodącą marką i to też jest mądra decyzja. Szczególnie jak spojrzymy na wyniki sprzedaży. W II kwartale 2026 r. Oppo był czwartym producentem smartfonów na świecie zgarniając dla siebie 12 proc. rynku i niewiele tracąc do Xiaomi (15 proc.) i Apple (16 proc.).
Jednocześnie marka nadal ma bardzo mocną pozycję w Chinach z wynikiem 16 proc. Przegrywając z Apple (19 proc.) i Huaweiem (23 proc.), a taki sam wynik ma vivo (16 proc.).
