– Osiągnięciem roku prezydentury Karola Nawrockiego jest zablokowanie kilku projektów ustaw, niezbyt udanych ze strony rządu – komentował w Porannych Rozmowach Zero Paweł Kukiz. Polityk zdradził także, że nie dyskutował z Mateuszem Morawieckim o poparciu dla jego stowarzyszenia Rozwój Plus.

- Paweł Kukiz ocenił pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego. Przypomniał też o ograniczeniach, jakie narzuca obecna konstytucja.
- Polityk Koła Demokracja Bezpośrednia zwrócił uwagę na brak inicjatywy prezydenta w budowaniu własnego zaplecza.
- Odniósł się także do sytuacji w PiS. W jego ocenie Mateusz Morawiecki został wypchnięty z ugrupowania przez polityków Suwerennej Polski.
Rok prezydentury Karola Nawrockiego. Sprawdzamy, jak realizuje swój Plan 21
Paweł Kukiz z Koła Demokracja Bezpośrednia ocenił w Porannych Rozmowach Zero pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego.
– Po sondażach widać, że radzi sobie nienajgorzej. Ale „łaska pańska na pstrym koniu jeździ”. Sam tego doświadczyłem – mówił w rozmowie z Jackiem Prusinowskim.
Dodał, że „pozytywnie ocenia aktywność” Nawrockiego, jednak „negatywnie brak jego inicjatywy w budowaniu swojego zaplecza politycznego”, które byłoby konieczne, jeśli chciałby ubiegać się np. o drugą kadencję.
Kukiz był także pytany, czy dostrzega jakieś konkretne inicjatywy, które przeforsował Nawrocki, a które wpływają korzystnie na życie obywateli. W tym kontekście polityk zwrócił uwagę na ograniczone możliwości, jakie prezydentowi daje polska konstytucja.
– W tym rozmemłanym ustroju politycznym, który mamy w Polsce (…), przepisy nie dookreślają, czy mamy system prezydencki, czy kanclerski. Nie wiadomo, czy prezydent może tylko krzyczeć „Czołem, żołnierze”, czy jest faktycznym zwierzchnikiem sił zbrojnych – mówił.
Dopytywany o konkretne osiągnięcia Nawrockiego, Kukiz zauważył: – Osiągnięciem jest zablokowanie kilku projektów ustaw, niezbyt udanych ze strony rządu.
Kukiz o stowarzyszeniu Rozwój Plus
Polityk odniósł się także do rozłamu w PiS, twierdząc, że Mateusz Morawiecki został „wypchnięty” z partii przez stronników Suwerennej Polski.
– Dlaczego? Proste. Bo czekają koledzy z Suwerennej Polski na odejście Kaczyńskiego, by przejąć te wszystkie nieruchomości, fundacje, przeróżnego rodzaju rzeczy. To jest potężna kasa – ocenił.
Pytany o to, czy blisko mu politycznie do stowarzyszenia Rozwój Plus, odparł, że najpierw musiałby się spotkać z Mateuszem Morawieckim i ustalić, czy formacja chciałaby realizować jego postulaty.
– Nie było takiej rozmowy, dlatego jak czytam w jakichś gazetach, że Kukiz wstępuje do partii Morawieckiego, to po pierwsze, partii jeszcze nie ma, a po drugie, ja w życiu nie wstąpię do żadnej partii, bo ja nawet do założonej przez moich działaczy nie wstąpiłem – podkreślił.