
Jacek Foks będzie pełnił obowiązki dyrektora Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych do czasu wyboru nowego zarządcy – usłyszeliśmy w PISM. W czwartek ze stanowiska został odwołany dotychczasowy dyrektor rządowej instytucji.
- Dr hab. Jarosław Ćwiek-Karpowicz został odwołany z funkcji dyrektora PISM w czwartek.
- Tę informację podał jako pierwszy Sławomir Dębski, były szef instytucji, a obecnie komentator Kanału Zero.
- – Żeby uzasadniać naruszenie czy nieprzestrzeganie ustawowej długości kadencji dyrektora PISM zarzuty do niego muszą być ciężkiego kalibru, a jeżeli takie są, to opinia publiczna powinna je poznać – mówił Sławomir Dębski w rozmowie z Zero.pl, odnosząc się do decyzji premiera w sprawie Instytutu.
Portal Zero.pl potwierdził w piątkowe przedpołudnie, że tymczasowym dyrektorem Państwowego Instytutu Spraw Międzynarodowych, do czasu powołania nowej osoby na to stanowisko, będzie Jacek Foks, dotychczasowy wicedyrektor Instytutu.
W czwartek informowaliśmy, że niespełna dwa lata po powołaniu dr hab. Jarosław Ćwiek-Karpowicz na stanowisko dyrektora PISM-u, został on odwołany przez premiera Donalda Tuska. Wniosek w tej sprawie wysłał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Decyzja w sprawie dr hab. Ćwieka-Karpowicza zapadła przed tym, jak upłynął ustawowy termin jego kadencji na stanowisku w PISM.
– Z ustawy wynika pięcioletnia kadencja dyrektora PISM. Powołuje go i odwołuje premier, ale nie może tego robić bez powodu. Musi podać przyczyny, dla których dyrektor został odwołany i dlaczego skraca się jego kadencję. Żeby uzasadniać naruszenie czy nieprzestrzeganie ustawy, zarzuty muszą być ciężkiego kalibru, a jeżeli takie są, to opinia publiczna powinna je poznać – apelował w rozmowie z Zero.pl Sławomir Dębski, były wieloletni dyrektor PISM.
Dyrektor PISM odwołany. „To jest brak równowagi stron”
Były szef Instytutu zaznaczył, że decyzja Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego w sprawie PISM utrudnia prawidłowe działanie tej organizacji.
– To nie jest pierwszy przypadek, kiedy dyrektor PISM-u zostaje odwołany przed końcem kadencji. Warto zapytać, jaki w ogóle charakter ma ten ustawowy przepis dotyczący długości kadencji. Wyobraźmy sobie teraz sytuację przyszłych kandydatów w konkursie: muszą oni spełniać wszystkie możliwe kryteria, które wymyśli sobie MSZ, a tymczasem MSZ nie musi się w ogóle tłumaczyć, dlaczego odwołuje dyrektora. To jest brak równowagi stron – stwierdził Dębski.
O powody odwołania dyrektora PISM zapytaliśmy Kancelarię Premiera RP i Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Czekamy na odpowiedź.
Kadencja Dyrektora Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) trwa 5 lat i jest to kadencja ustawowa, wynikająca wprost z art. 5 ust. 2 Ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Ustawowy charakter kadencji ma z założenia gwarantować ciągłość zarządzania oraz chronić niezależność merytoryczną placówki przed bieżącymi zmianami politycznymi.
Minister aktywów państwowych dla Zero.pl: Nie ma dla Polski scenariusza bez węgla
Zgodnie z Ustawą z dnia 20 grudnia 1996 r. o Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych przepisy nie nakładają wymogu organizowania konkursu na stanowisko dyrektora PISM.
Powołuje i odwołuje go premier na wniosek Ministra Spraw Zagranicznych po zasięgnięciu opinii Rady PISM. Ponieważ procedura konkursowa nie jest wymogiem prawnym, ustawa nie określa żadnego terminu na ogłoszenie ewentualnego naboru ani na wyznaczenie nowego szefa instytutu po odwołaniu poprzedniego.
W ostatnich latach prezesem PISM był Sławomir Dębski, Marcin Zaborowski (2010-2015), Roman Kuźniar (2005-2007) oraz Ryszard Stemplowski (1999-2004). Ostatni z wymienionych działaczy był pierwszym dyrektorem reaktywowanego po 1996 roku PISM w latach 2004–2005 p.o. prezesa Instytutu był Jacek Foks.
Może też Cię zainteresować:
[onnetwork-video video-id="NVd5LEJRSVYsMA==" /