Reklama
Reklama
Reklama

Rok prezydentury Karola Nawrockiego. Sprawdzamy, jak realizuje swój Plan 21

TYLKO NA

– Jestem skuteczny dla Polski i będę skuteczny dla Polski, realizując plan 21 – zapowiadał w marcu ubiegłego roku Karol Nawrocki, wtedy kandydat na prezydenta. Minęło dokładnie 12 miesięcy od kiedy objął najwyższy urząd w państwie, czas sprawdzić jak jak kampanijne deklaracje mają się do rzeczywistości.

Plakat wyborczy Karola Nawrockiego z wyborów prezydenckich 2025 r.
Plakat wyborczy Karola Nawrockiego z wyborów prezydenckich 2025 r. (fot. Shutterstock / Shutterstock)

Patrząc na świetne notowania Karola Nawrockiego można odnieść wrażenie, że  prezydent idzie jak burza i punkt za punktem realizuje wszystko co obiecał. Rzeczywistość okazuje się dużo bardziej skomplikowana i co tu dużo mówić, wcale nie tak korzystna dla gospodarza pałacu przy Krakowskim Przedmieściu.

Nie popełnił błędu Donalda Tuska

Na szczęście dla siebie prezydent nie wyznaczył horyzontu czasowego realizacji kampanijnych zobowiązań. Nie popełnił więc błędu Donalda Tuska z jego setką konkretów na sto dni. Z jednym wyjątkiem. Zapowiadając obniżenie cen prądu o 33 proc. wskazał, a jakże, sto dni urzędowania.

W tym czasie prezydent złożył co prawda projekt ustawy zakładający miedzy innymi obniżkę VAT i opłat dystrybucyjnych, ale na kolejnych spotkaniach z wyborcami mówił przecież o gwarancji zmiany, o tym, że będzie umiał wywrzeć presję na rządząca większość by ta realizowała plany głowy państwa. Nie umiał i obietnica, chyba najważniejsza w całej kampanii, nie doczekała się realizacji.

Reklama
Reklama

Czytaj także: Unia łagodzi ETS tylko na papierze. Droższe będą prąd, ogrzewanie i wywóz śmieci

Deklaracja toruńska i podatkowe weta

Jedyny uchwalony prezydencki  projekt dotyczy rolnictwa, a dokładniej obwarowań dotyczących zakupu ziemi, handlu z krajami mercosour i z Ukrainą. Zostało jeszcze 19 punktów. Obniżenie VAT do 22 proc. – w tej sprawie nie został złożony nawet projekt ustawy, nie ma tez propozycji uproszczenia podatków dla firm.

Próżno szukać aktywności głowy państwa, które ułatwiły młodym ludziom dostęp do własnego mieszkania. Kolejna sprawa to niższe i prostsze podatki. Projekt dotyczący zerowego PIT dla rodzin, które mają dwoje lub więcej dzieci, był jednym z pierwszych autorstwa Karola Nawrockiego, który trafił do Sejmu. W listopadzie skierowano go do pierwszego czytania, ale nie odbyło się do tej pory.

Utknął w zamrażarce marszałka Włodzimierza Czarzastego, tak jak wiele innych prezydenckich projektów. To między innymi centrum obsługi pacjenta, wyższa waloryzacja emerytur, zmiany w wymiarze sprawiedliwości, budowa CPK w dawnym kształcie, czy powołanie Funduszu Rozwoju Technologii Przełomowych.

Reklama
Reklama

Prezydent deklarował, że nie zgodzi się na żadną podwyżkę podatków i konsekwentnie nie podpisuje takich ustaw. Czasem wzbudza to kontrowersje, jak przy podwyżce  akcyzy na alkohol, ale na pewno wszystko jest zgodne z kampanijnymi deklaracjami i z tak zwaną deklaracją toruńską Sławomira Mentzena.

Przez rok więcej wet niż przez 10 lat u Kwaśniewskiego i Dudy

Karol Nawrocki zapowiadał zastopowanie Zielonego Ładu, paktu migracyjnego i waluty euro. W tej pierwszej sprawie złożył dwa referendalne wnioski do Senatu, jeden został już odrzucony, a kolejny czeka na rozstrzygnięcie. W sprawie paktu głowa państwa formalnie nie ma nic do powiedzenia, ale konsekwentnie swój sprzeciw deklaruje. Zatrzymanie waluty euro nie wymagało wysiłku, bo nikt nie próbuje jej na ten moment wprowadzić.

Wiceminister: Pakt migracyjny okazał się kompletnie niedostosowany

Z 22 projektów Karola Nawrockiego, jeden został uchwalony przez Sejm. Czasem jak przypadku przepisów o obywatelach Ukrainy, czy ustawy łańcuchowej weto skutkuje wprowadzeniem zmian w ustawie i przyjęciem przepisów proponowanych przez głowę państwa, co jest chyba najlepszym dowodem skuteczności prezydenta, ale trzeba przyznać, że niezbyt często udaje się taki efekt osiągnąć.

Łącznie Karol Nawrocki zastopował 41 ustaw. To sześć wet więcej niż przez 10 lat miał dotychczasowy rekordzista Aleksander Kwaśniewski.

Reklama
Reklama

Twarda postawa wobec Zełenskiego

Starając się możliwie konkretnie oceniać ten rok nowego lokatora pałacu warto jeszcze zwrócić uwagę na politykę międzynarodową, czyli przede wszystkim na deklarację Donalda Trumpa w sprawie obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce i na twardą postawę wobec przywódcy Ukrainy. Przypomnijmy: Nawrocki zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu.

Bez szczegółowych badań trudno oczywiście zważyć które konkretnie aktywności głowy państwa wpływają na pozytywne oceny, a które nie podobają się Polakom. Efekt musi jednak budzić szacunek także u politycznych przeciwników.  W lipcu tego roku CBOS opublikował sondaż, w którym prezydent Karol Nawrocki uzyskał najwyższe poparcie od początku swojej kadencji. Jego działalność dobrze ocenia 56 proc. badanych. Karol Nawrocki z pewnością ma za sobą wyrazisty, mocny i obiecujący początek kadencji, ale wcale nienaznaczony szczególnie długą listą konkretnych sukcesów, o które trudno z taką pozycją ustrojową i warunkach koabitacji.

Czytaj także: Pilawa: Kto wysoko się wspiął, ten wyjątkowo boleśnie upada. W podręcznikach do historii to zdanie będzie opisywać początek kariery politycznej Karola Nawrockiego jako prezydenta Polski.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama