Palestyński Hamas apeluje do powołanej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju o wywieranie presji na Izrael. Ugrupowanie domaga się natychmiastowego zatwierdzenia harmonogramu wdrażania kolejnego etapu rozejmu. W Kairze doszło do rzadkiego spotkania przedstawicieli Hamasu z amerykańskim wysłannikiem Jaredem Kushnerem.

- Hamas wezwał międzynarodowych mediatorów oraz amerykańską Radę Pokoju do zmuszenia władz w Tel Awiwie do akceptacji mapy drogowej dla Strefy Gazy.
- Premier Benjamin Netanjahu odrzucił najnowsze założenia porozumienia.
- Mimo obowiązującego od października 2025 r. zawieszenia broni, po obu stronach wciąż dochodzi do incydentów, a kluczowe punkty układu nie zostały zrealizowane.
Wojna o wodę na Zachodnim Brzegu. Osadnicy odcinają Palestyńczyków od źródeł
W komunikacie palestyńskie ugrupowanie „wezwało mediatorów oraz Radę Pokoju do wzięcia na siebie odpowiedzialności i zmuszenia okupanta (tj. Izraela – przyp. red.) (...) do zatwierdzenia mapy drogowej dla drugiego etapu planu prezydenta Trumpa oraz do rozpoczęcia ustalania harmonogramu wdrażania (tego planu – przyp. red.)”.
Jak podała wcześniej agencja AP, wysłannik i zięć prezydenta USA Kushner odbył rzadkie spotkanie z liderem Hamasu Chalilą al-Hajją w ramach nowej inicjatywy dyplomatycznej, mającej na celu przełamanie impasu w rozmowach dotyczących zawieszenia broni w Strefie Gazy. W Kairze spotkał się też z mediatorami z Egiptu, Turcji i Kataru, a w poniedziałek ma spotkać się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
Polityczny lider Hamasu spotkał się też z władzami Egiptu. Jak podała AP za kairską stacją Al-Kahira, al-Hajja zadeklarował, że jego ugrupowanie jest gotowe do wdrożenia planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy, aby „położyć kres cierpieniu mieszkańców Strefy Gazy i rozpocząć proces odbudowy”.
Co z planem pokojowym dla Strefy Gazy?
9 sierpnia Netanjahu odrzucił najnowszy plan pokojowy, który zakłada wycofanie wojsk Izraela ze Strefy Gazy oraz rozbrojenie Hamasu.
Odrzucenie planu przez Izrael potępiły w niedzielę Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Jordania, Egipt, Indonezja, Pakistan i Turcja.
Kruche zawieszenie broni między Izraelem i palestyńskim Hamasem, obowiązujące od października 2025 r., zakończyło fazę intensywnych walk w izraelskiej operacji wojskowej w Strefie Gazy, ale kolejne etapy rozejmu pozostają niezrealizowane. Hamas nadal nie oddał broni, a izraelska armia utrzymuje kontrolę nad około 65 proc. terytorium palestyńskiej półenklawy.
Obie strony konfliktu oskarżają się nawzajem o naruszanie rozejmu. Według władz Strefy Gazy od wejścia porozumienia w życie zginęło ponad 1,2 tys. Palestyńczyków. Izrael utrzymuje, że prowadzi ataki wymierzone wyłącznie w bojowników zagrażających izraelskim siłom, uczestników ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 r. oraz osoby łamiące warunki zawieszenia broni. Od początku rozejmu zginęło także pięciu izraelskich żołnierzy.
W ataku z 7 października zginęło ponad 1,2 tys. Izraelczyków, a 251 osób zostało wziętych do niewoli. Według władz kontrolowanej przez Hamas Strefy Gazy izraelska ofensywa rozpoczęta po tym ataku pochłonęła dotąd ponad 73 tys. ofiar śmiertelnych.