Reklama
Reklama
Reklama

Polska z kolejnymi samolotami F-35. Interpelacja posła Błaszczaka, MON daje jasną odpowiedź

Polska pozyska kolejne samoloty F-35. Wiceszef MON Paweł Bejda w odpowiedzi na interpelację posła Mariusza Błaszczaka, byłego szefa resortu obrony, potwierdził, że pozyskanie kolejnych maszyn piątej generacji jest w Planie Modernizacji Technicznej. F-35 to sprawdzony w boju nowoczesny amerykański myśliwiec wielozadaniowy z cechami „stealth".

Polskie F-35 w powietrzu
Polskie F-35 w powietrzu (fot. Ministerstwo Obrony Narodowej)
  • Poseł Mariusz Błaszczak złożył na koniec czerwca interpelację w sprawie polskich samolotów bojowych. Po ponad miesiącu mamy odpowiedź MON.
  • Polska może mieć ponad 60 samolotów F-35 i zmodernizowane F-16. Czy będziemy lotniczą potęgą?
  • Pierwsza umowa na F-35 sięga 2020 r. Poseł Błaszczak, były szef MON, w trybie interpelacji zapytał, co dalej z Husarzami.

„Utworzenie kolejnych eskadr (F-35 – red.) w perspektywie do 2039 r. pozwoli nie tylko na zwiększenie możliwości operacyjnych lotnictwa Sił Zbrojnych RP, ale również na realizację zadań wynikających z pakietu wzmocnienia opracowanego zgodnie z ustawą z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny zaimplementowanego do Programu Rozwoju SZ RP" – pisze w odpowiedzi na interpelację posła Błaszczaka Paweł Bejda z MON.

Polska pierwszy kontrakt na zakup F-35 podpisała na początku 2020 r. W ramach programu modernizacyjnego lotnictwa wojskowego „Harpia” postanowiono o wprowadzeniu myśliwców wielozadaniowych piątej generacji. Umowa dotyczyła zakupu 32 maszyn F-35A Lightning II.

Wartość kontraktu opiewała na 4,6 mld dol. F-35 to myśliwiec wielozadaniowy 5. generacji o obniżonej wykrywalności (stealth). Pomijając walory bojowe jest także latającym centrum zwiadu lotniczego przekazującym dane z sensorów i radarów do innych środków walki, np. obrony przeciwlotniczej. Polska pozyskała 32 maszyny i według słów szefa MON, Władysława Kosiniaka-Kamysza, planowane jest podwojenie ich liczby – do 64. 

Reklama
Reklama

Podwoimy F-35?

– Nie tylko 32 F-35, które dzisiaj z radością przyjmujemy na stan do polskiej służby, ale kolejne dwie eskadry, kolejne 32 samoloty piątej generacji, a najlepsze na świecie są tylko F-35, są wpisane w program rozwoju sił zbrojnych na te lata – zaznaczył szef MON w czasie „powitania z Polską” i przelotu maszyn w czerwcu tego roku.

Warto przypomnieć, że w 2020 r. Władysław Kosiniak-Kamysz postulował „odłożenie” realizacji kontraktu na F-35. 

O tym, że planowany jest zakup kolejnych „Husarzy”, pisał na serwisie x.com gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego.

„Zakup kolejnych F-35 jest częścią PRSZ (Planu Rozwoju Sił Zbrojnych – przyp.red) na lata 2025-2039 z wszystkimi tego uwarunkowaniami" – pisał gen. Kukuła.

Z odpowiedzi wiceszefa MON wynika, że zakup F-35 nie będzie wiązał się z rezygnacją lub ograniczeniem finansowania innych programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych. MON ma prowadzić obecnie analizy w zakresie potrzeb operacyjnych i priorytetów celem pozyskania nowej broni – w tym samolotów wielozadaniowych. Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych obejmuje lata 2025-2039.

Nowi Husarze i upgrade Jastrzębi

Dodajmy, że w sierpniu w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 2 w Bydgoszczy podpisano umowę na kompleksową modernizację naszych Jastrzębi, czyli samolotów F-16. Przejdą one modernizację (Mid-Life Upgrade) z F-16 C/D Block 52 do standardu F-16V. Polska dysponuje ponad czterdziestoma F-16.

Polacy w czasie defilady Wojska Polskiego w dniu 15 sierpnia mogli obserwować przelot polskiego F-35 Husarz ze specyficzną monochromatyczną szachownicą. Wynika to z faktu, że dodatkowe malowania na F-35 muszą być w barwach nie obniżających jego cech stealth.

Reklama
Reklama

F-35 przeszedł chrzest bojowy w czasie walk na Bliskim Wschodzie oraz osłaniając amerykańską operację militarną przeciw Wenezueli.

Wojna z Iranem rozpoczęta 28 lutego 2026 r. stała się prawdziwym poligonem bojowym dla maszyn F-35. To nad Teheranem maszyna ta zanotowała pierwsze zestrzelenie w historii. 4 marca, pilotowany przez izraelskiego żołnierza, F-35I zestrzelił irański szkolno-bojowy samolot Jak-130.

Również w marcu, nad Iranem, odnotowano pierwsze skuteczne ostrzelanie przez obronę przeciwlotniczą tej maszyny. F-35 miał zostać trafiony bliżej nieokreśloną amunicją i uszkodzony doleciał do jednej z amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie. Pilotowi nic się nie stało.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama