Po doniesieniach „Wall Street Journal” o rzekomym odwołaniu przemieszczenia czterech tys. żołnierzy do Polski, głos zabrało dowództwo U.S. Army Europe and Africa. Rzecznik sił amerykańskich w Wiesbaden ucina spekulacje, wskazując na konieczność ciągłego dostosowywania obecności wojskowej do „zmieniających się warunków” na kontynencie.

- Rzecznik U.S. Army podkreśla, że ruchy wojsk wynikają ze strategii elastycznego reagowania, a nie z trwałego wycofania się z regionu.
- Kluczowym celem Pentagonu pozostaje dostarczenie naczelnemu dowódcy „odpowiednich opcji działania” w Europie.
- Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdza, że ogólna liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce nie zmniejszy się mimo korekt rotacyjnych.
W środę w dzienniku „Wall Street Journal” pojawiły się doniesienia o odwołaniu rotacyjnego przemieszczenia do Polski amerykańskiej brygady pancernej. Do naszego kraju trafić miało ponad czterech tys. żołnierzy wraz ze sprzętem. Portal Army Times również przekazał taką informację.
Przeniesienie brygady pancernej do Polski. Jest odpowiedź Amerykanów
Rzecznika U.S. Army Europe and Africa w Wiesbaden (USAREUR-AF) zapytano o te medialne doniesienia.
„Stany Zjednoczone nieustannie dostosowują rozmieszczenie sił na europejskiej scenie do zmieniających się warunków, wykorzystując dostępne siły, aby przedstawić naczelnemu dowódcy odpowiednie opcje działania” – odpowiedział Polskiej Agencji Prasowej.
Władysław Kosiniak-Kamysz uspokaja. „Polska jest żelaznym sojusznikiem”
O relokację wojsk spytano również wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
– Chciałbym uspokoić wszystkich. Nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce. Pracujemy zarówno nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych wojska amerykańskiego stacjonującego w Polsce – powiedział dziennikarzom obecnym w Sejmie.
Wicepremier dodał, że rozmawiał na ten temat z premierem Donaldem Tuskiem, prezydentem Karolem Nawrockim oraz dowódcami sił USA w Europie.
– Jesteśmy w stałym kontakcie ze stroną amerykańską. Polska jest żelaznym sojusznikiem, wypełniającym wszystkie zobowiązania wynikające z Traktatu Północnoatlantyckiego – powiedział.
Minister Żurek i kryptonim „ucieczka”
Kosiniak-Kamysz do sprawy odniósł się również w mediach społecznościowych.
„Ta sprawa nie dotyczy Polski – wiąże się z zapowiadaną wcześniej zmianą obecności części sił zbrojnych USA w Europie. Szybko rozwijające się zdolności Sił Zbrojnych RP i obecność sił USA w Polsce wzmacniają wschodnią flankę NATO” – napisał wicepremier na X.