Reklama
Reklama

„Nie widzimy zagrożeń”. Posłanka tłumaczy pomysł MON-u

TYLKO NA

Jak podaliśmy na Zero.pl, Wojskowa Akademia Medyczna, choć bardzo potrzebna, powstanie w Łodzi. Lokalizacja budzi kontrowersje, bo w mieście nie ma infrastruktury czy kadr potrzebnych do funkcjonowania uczelni. – Być może lepszą lokalizacją byłaby Warszawa, ale nie widzimy zagrożeń, jeśli chodzi o miejsce, które zostało wybrane – komentuje Wioletta Tomczak z Polski 2050.

Nowy budynek Wydzia?u Elektroniki WAT
Fot. Wojciech Olkusnik/East News, 08.04.2026. Warszawa. Otwarcie nowego budynku Wydzialu Elektroniki Wojskowej Akademii Technicznej. (fot. Wojciech Olkusnik / East News)
  • Rządowy projekt ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi już niebawem może zostać przegłosowany przez Sejm. Uczelnia mogłaby przyjąć studentów już od października tego roku.
  • W Łodzi, gdzie uczelnię chce utworzyć MON, nie ma jednak wojskowej lecznicy. „W województwie jest za to struktura Koalicji Obywatelskiej, której szefuje wiceminister odpowiedzialny za wojskową służbę zdrowia” – informowaliśmy na Zero.pl.
  • Nie widzimy zagrożeń, jeżeli chodzi o decyzję Ministerstwa Obrony Narodowej. Choć być może lepszą lokalizacją byłoby województwo mazowieckie i sama Warszawa – przyznaje Wioleta Tomczak, posłanka Polski 2050, która z ramienia tej partii pracowała nad rządowym projektem ustawy w sprawie WAM.

Rząd i Ministerstwo Obrony Narodowej chcą, aby reaktywowana Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi oficjalnie rozpoczęła swoją działalność już 1 lipca 2026 roku. W pierwszym roku funkcjonowania (2026/27)  mają tam trafić studenci-ratownicy, a lekarze wojskowi rozpoczną naukę w kolejnym. WAM ma pomóc w rozwiązaniu dramatycznych braków lekarzy wojskowych.

„Na 1506 etatów obsadzonych jest dziś mniej niż 900. Przy założeniu, że Polska ma mieć 300-tysięczną armię, lekarzy wojskowych powinno być ok. 3 tys.” – informowaliśmy na Zero.pl. 

W WAM kształcenie mają odebrać przyszli lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni i farmaceuci. Docelowo, uczelnia wykształci do 250-350 absolwentów rocznie, w tym 200 lub więcej na kierunku lekarskim.

Reklama
Reklama

Nowa uczelnia może mieć problem. „Brak kadr i infrastruktury”

Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało, że nowa akademia powstanie w Łodzi, gdzie do 2002 r. funkcjonowała już placówka o tej samej nazwie. W tym mieście znajduje się jedyny w kraju wojskowy kierunek lekarski (na Uniwersytecie Medycznym) oraz Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego (WCKMed). Problemem jednak jest to, że WAM nie będzie miała własnej infrastruktury, bo były budynek łódzkiej akademii przekształcono przed laty w Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 2 im. WAM w Łodzi. Budynek USK przejął ją Uniwersytet Medyczny w Łodzi.

W Łodzi nie ma już dzisiaj żadnego wojskowego szpitala, przez co część kadry, które mają pracować w nowo utworzonej instytucji, będzie dojeżdżała do miasta. O lokalizację dla WAM zapytaliśmy Wioletę Tomczak, posłankę Polski 2050, która z ramienia tej partii pracowała nad rządowym projektem ustawy w sprawie uczelni.

– Ministerstwo Obrony Narodowej dysponuje wiedzą dotyczącą wszystkich potrzebnych zasobów: kadr, infrastruktury, praktyk itd. – mówiła, tłumacząc dlaczego wybór miejsca dla WAM padł właśnie na Łódź.

Reklama
Reklama

– Pamiętajmy też, że nie od razu wszyscy studenci korzystają ze wszystkich potrzebnych zasobów, które uczelnia powinna posiadać. W miarę potrzeb, jakie będą wynikały z ram kształcenia studentów, te możliwości będą się pojawiały. Na Komisji Obrony Narodowej nie zostało podniesione, że ta lokalizacja była zła – dodała.

WAM w Łodzi. „Polityczne korzyści, nie dobro Sił Zbrojnych”

Według Andrzeja Śliwki, posła PiS należącego do sejmowej Komisji Obrony Narodowej, WAM znajdzie się w Łodzi z powodów politycznych. Liderem struktur KO w województwie łódzkim jest Cezary Tomczyk, wiceminister odpowiedzialny w MON za medycynę. To samo województwo reprezentuje także drugi wiceminister MON oraz członek PSL, Paweł Bejda. – Zwyciężyła chęć osiągnięcia politycznych korzyści, a nie realne dobro Sił Zbrojnych – komentuje Andrzej Śliwka dla Zero.pl.

Według posłanki Polski 2050, miejsce dla WAM nie będzie problemem. – Nie widzimy zagrożeń, jeżeli chodzi o decyzję Ministerstwa Obrony Narodowej. Być może lepszą lokalizacją byłoby województwo mazowieckie i sama Warszawa. Łódź została wybrana także dlatego, że niegdyś funkcjonowała tam już uczelnia. Kadry, które będzie kształciła, są obecnie mobilne, mają możliwości łączenia się, choć kształcenie jest stacjonarne. Tego typu niuanse, jak lokalizacja mogą być stosunkowo szybko rozwiązywane – zapowiedziała Wioleta Tomczak. 

Reklama
Reklama

Wojna dronów i tysiące rannych. Czy Polska jest przygotowana do ratowania żołnierzy?

500 mln zł na szpital 

 

Rząd i MON chcą, aby reaktywowana Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi oficjalnie rozpoczęła swoją działalność już 1 lipca 2026 roku. Na jej uruchomienie i inwestycje w infrastrukturę (w tym przejęcie łódzkiego szpitala im. Pirogowa jako bazy dydaktycznej) zostanie przeznaczone 500 mln zł. Liczba studentów WAM ma wynosić od 800 do 1200 osób.

Kształcenie medyków-wojskowych jest dziś prowadzone w kilku ośrodkach: uczelnię cywilną (Łódź), uczelnię dowódczą (Wrocław), wojskowe centrum szkoleniowe (Łódź) oraz instytuty badawcze (Warszawa). Projekt procedowany w Sejmie ma połączyć system szkolenia pod jednym szyldem: WAM.

Reklama
Reklama