Reklama
Reklama
Reklama

Giertych obrońcą Krala. Europoseł PiS mówi o „dealu szytym grubymi nićmi”

– To próba uwikłania prawej strony politycznej w jakieś rzekome konszachty z Zondacrypto – stwierdził w Porannych Rozmowach Zero Radosław Fogiel, zapytany o współpracę Romana Giertycha i założyciela giełdy kryptowalut. Poseł KO zadeklarował, że został obrońcą Przemysława Krala i będzie zajmował się jego sprawą za darmo.

decklink-duo-3-3-26-sierpnia-2026-09-04-01
Radosław Fogiel w Kanale Zero. (fot. Kanał Zero)
  • – Wiceszef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej staje się pro bono obrońcą faceta oskarżanego o okradzenie setek Polaków z co najmniej 350 mln zł. Ten deal jest szyty grubymi nićmi – mówił w Porannych Rozmowach Zero Radosław Fogiel, poseł PiS. 
  • Roman Giertych poinformował w sieci, że od maja br. jest obrońcą prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala. Dodał, że wykonuje tę funkcję „pro bono”.
  • – Według mnie we współpracy Giertycha z Kralem chodzi o próbę uwikłania prawej strony politycznej w jakieś rzekome konszachty z Zondacrypto i opowieści o rzekomej współpracy polityków z tą giełdą – stwierdził Radosław Fogiel w Kanale Zero. 

– Kosz wina, kwiatów, szampana dla Romana Giertycha, który został obrońcą człowieka, który oszukał miliony Polaków – zaczęła prowadząca Poranną Rozmowę Zero Agnieszka Burzyńska. 

– Owsa. Ale nie my, tylko Kral ma mu wysyłać. Sytuacja jest dość dziwna – odparł Radosław Fogiel i dodał: Wiceszef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej staje się pro bono obrońcą faceta oskarżanego o okradzenie setek Polaków z co najmniej 350 mln zł. Giertych twierdzi, że to jego obowiązek, służba dla Polski. Ten deal jest szyty grubymi nićmi.

– Jaki deal? – dopytała Agnieszka Burzyńska.

Reklama
Reklama

– Jest próba uwikłania prawej strony politycznej w jakieś rzekome konszachty z Zondacrypto. Jeśli do faceta, który się ukrywa, tak jak Kral, idzie sygnał, iż jego obrońcą będzie prominentny polityk KO, to pozostaje pytanie: za co. Według mnie chodzi o opowieści o rzekomej współpracy polityków z Zondacrypto – stwierdził Radosław Fogiel.

Roman Giertych obrońcą Przemysława Krala. Żurek: w sprawie są nowi podejrzani 

Mec. Roman Giertych poinformował natomiast we wtorek, że od maja br. jest obrońcą prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala. „W trakcie czynności procesowych p. Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek, który łącznie z tym, który został zabezpieczony już wcześniej przez organy ścigania, powinien wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych, którzy zgłosili się jako tacy do prokuratury” - napisał we wpisie na platformie X.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek pytany we wtorek przez dziennikarzy o czynności prokuratury w sprawie Zondacrypto przekazał, że w śledztwie nastąpił przełom. Później przekazał też dziennikarzom, że w sprawie są „nowi podejrzani”. Podkreślił, że dzięki działaniom procesowym prokuratury szanse na odzyskanie środków przez poszkodowanych są coraz większe.

Radosław Fogiel twierdził, że w sprawie kryptowalut Prawo i Sprawiedliwość „nie ma sobie nic do zarzucenia”. – Złożyliśmy ustawę, bardzo krytykowaną, zakazującą funkcjonowania instytucji, giełd, kryptowalut w Polsce. To jest propozycja Jarosława Kaczyńskiego, dość sprzeczna z tym, co zrobił prezydent – stwierdził europoseł PiS. 

Reklama
Reklama

Dodał też, że propozycja jego partii pokazywała, że „nie ma ona żadnego interesu w relacji z przedstawicielami giełd kryptowalutowych” – Proszę bardzo zakazać ich funkcjonowania, bo to nie my mamy związki z tym biznesem, wbrew temu, co się mówi – twierdził Fogiel.

Projekt PiS ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów zakazywał obrotu kryptowalutami, ale nie ich posiadania. Wyłączał możliwość prowadzenia „działalności w zakresie kryptoaktywów na terytorium RP”. W praktyce oznaczało to, że organizowanie obrotu kryptowalutami stałoby się nielegalne, choć samo posiadanie kryptoaktywów byłoby nadal dozwolone. Za prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów groziłaby kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, a w przypadku mienia „wielkiej wartości” – od roku do nawet 10 lat więzienia.

Reklama
Reklama