Reklama
Reklama
Reklama

Incydent w kanale La Manche. Rosyjska fregata oddała strzały ostrzegawcze

Załoga rosyjskiej fregaty Admirał Grigorowicz oddała strzały ostrzegawcze w kierunku brytyjskiego jachtu cywilnego. Do zdarzenia doszło w pobliżu Wyspy Wight. Brytyjskie ministerstwo obrony bada sprawę, a relacje Londynu z Moskwą stają się coraz bardziej napięte.

Rosyjska fregata Admirał Grigorowicz.
Rosyjska fregata Admirał Grigorowicz. (fot. zeelbervarg / Shutterstock)
  • Rosyjski okręt wojenny Admirał Grigorowicz oddał strzały ostrzegawcze w kierunku brytyjskiego jachtu, który znajdował się zaledwie 500 m od jednostki.
  • Brytyjskie służby potwierdzają, że w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał, nie odnotowano też żadnych uszkodzeń cywilnej jednostki.
  • Do zdarzenia doszło w momencie kryzysu dyplomatycznego – tuż po zatrzymaniu przez Londyn rosyjskiego statku z tzw. floty cieni i nałożeniu nowych sankcji na putinowski reżim.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Do niebezpiecznego zdarzenia na szlaku wodnym doszło we wtorek około godz. 11:40 czasu londyńskiego. Brytyjski jacht cywilny znalazł się w odległości około 20 mil morskich od brzegów Wyspy Wight, w rejonie oddzielającym południową Anglię od francuskiej Normandii.

W tym samym czasie kanałem La Manche przemieszczała się rosyjska fregata Admirał Grigorowicz. Z ustaleń brytyjskiej agencji Press Association wynika, że to właśnie z pokładu tej jednostki bojowej oddano strzały ostrzegawcze w kierunku prywatnej łodzi. W momencie incydentu zarejestrowany w Wielkiej Brytanii jacht znajdował się zaledwie pół kilometra od uzbrojonego okrętu.

Reklama
Reklama

Brytyjskie media, powołując się na oficjalne źródła, informują, że nikt nie odniósł obrażeń, a sam jacht bezpiecznie kontynuował rejs bez żadnych uszkodzeń.

Wojna nerwów i nowe sankcje

Rzecznik ministerstwa obrony w komunikacie prasowym przekazał mediom, że resort „bada doniesienia o zdarzeniu w kanale La Manche”. Do incydentu doszło w momencie kolejnego zaostrzenia stosunków na linii Londyn – Moskwa.

Dwa dni wcześniej, w niedzielę, brytyjskie siły zbrojne przeprowadziły operację w tym samym kanale La Manche. Po raz pierwszy w historii zatrzymano tam statek handlowy należący bezpośrednio do tzw. rosyjskiej floty cieni, która służy Moskwie do omijania międzynarodowych restrykcji handlowych.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama