Reklama
Reklama

Reklama

Kruchy rozejm USA-Iran. Cieśnina Ormuz nadal daleka od normalności

Reklama

Po ogłoszeniu dwutygodniowego zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, napięcie w regionie nieznacznie opadło. Jednak mimo deklaracji o deeskalacji konfliktu, powrót do normalnego funkcjonowania w strategicznej Cieśninie Ormuz wciąż wydaje się odległy.

kopia-projekt-bez-nazwy-9
Żegluga w Cieśninie Ormuz pozostaje niestabilna. (fot. Shutterstock)
  •  Mimo ogłoszenia rozejmu przez Donalda Trumpa i JD Vance’a, żegluga w Cieśninie Ormuz pozostaje niestabilna.
  • Sprzeczne doniesienia: USA mówią o wznowieniu ruchu, irańska agencja Fars twierdzi, że transport tankowców został wstrzymany.
  • Kluczowy szlak odpowiadający za ok. 20 proc. światowego transportu ropy wciąż stanowi zagrożenie dla globalnych rynków energii.

Reklama

Rzeczniczka Białego Domu ostrzegła w środę, że ewentualne ponowne zablokowanie cieśniny Ormuz przez Iran byłoby „całkowicie nie do przyjęcia”. To reakcja na doniesienia irańskiej agencji Fars, która poinformowała o wstrzymaniu ruchu w strategicznym szlaku morskim.

– Prezydent został poinformowany o tych doniesieniach jeszcze zanim pojawiłam się tutaj (na konferencji prasowej – red.). To absolutnie nie do zaakceptowania. Po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, w której to, co mówią publicznie, różni się od tego, co komunikują prywatnie – powiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

Jednocześnie podkreśliła, że według danych strony amerykańskiej ruch w cieśninie w ostatnich godzinach wzrósł.


Reklama

– Zaobserwowaliśmy dziś zwiększony przepływ jednostek przez cieśninę – zaznaczyła rzeczniczka.


Reklama

Sprzeczne komunikaty USA i Iranu w sprawie transportu ropy

Tymczasem agencja Fars przekazała sprzeczne informacje, twierdząc, że „w ostatnich godzinach ruch tankowców w cieśninie Ormuz został całkowicie wstrzymany”. Według irańskiego źródła sytuacja ta miała nastąpić po izraelskim ataku na Liban, który, jak podkreślono, stanowił naruszenie obowiązującego zawieszenia broni.

Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oraz wiceprezydent JD Vance ogłosili, że kluczowy szlak morski w Ciśnienie Ormuz został ponownie otwarty. W praktyce jednak ruch statków nie może zostać natychmiast wznowiony. Choć pojedynczym jednostkom udało się przepłynąć przez ten wąski przesmyk u wybrzeży Iranu i Omanu, sytuacja pozostaje niestabilna i daleka od normalności.


Reklama

Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Oceanem Indyjskim, ma ogromne znaczenie dla globalnej gospodarki. Przed wybuchem konfliktu transportowano nią około 20 proc. światowej ropy naftowej. Jej zablokowanie uderzyło w światowe rynki, szczególnie dotykając gospodarki krajów azjatyckich, silnie uzależnionych od dostaw energii z regionu.

Informacja o zawieszeniu działań wojennych została przyjęta z ulgą przez społeczność międzynarodową oraz rynki finansowe. Jednak eksperci podkreślają, że optymizm jest umiarkowany. Kontrola nad regionem nadal pozostaje w rękach Iranu, a brak pełnego bezpieczeństwa żeglugi oznacza, że globalne łańcuchy dostaw wciąż są zagrożone.


Reklama