Reklama
Reklama

Reklama

Kanada dołączy do Unii Europejskiej? Pierwszy taki sondaż po Davos

Reklama

Dobry pomysł oraz idea warta rozważenia – tak większość ankietowanych Kanadyjczyków odpowiada na pytanie, czy należałoby dołączyć do Unii Europejskiej. Wyniki sondażu opublikował Spark Advocacy. To pierwsze tak przekrojowe badanie po szeroko komentowanym wystąpieniu premiera Marka Carneya w Davos.

Morocco vs DR Congo
Kanada w Unii Europejskiej? Nowy sondaż opinii publicznej (zdj. ilustr.). (fot. JALAL MORCHIDI / PAP)
  • Ponad połowa Kanadyjczyków twierdzi, że należy rozważyć pomysł przystąpienia do Unii Europejskiej.
  • Proeuropejskie tendencje w kraju nasiliły się po politycznej zmianie w Waszyngtonie. 
  • Echem odbiło się także wystąpienie premiera Marka Carneya w Davos, który wezwał do budowania trwałych sojuszów, mogących na równi negocjować z mocarstwami.

Reklama

„Ostatnio pojawiły się głosy dotyczące ewentualnego przystąpienia Kanady do Unii Europejskiej. Czy uważasz, że to dobry pomysł, pomysł warty głębszego rozważenia, czy też zły pomysł?” – z takim pytaniem zmierzyło się 4 tys. ankietowanych Kanadyjczyków w ankiecie przeprowadzonej przez Spark Advocacy. 

Co czwarty badany (25 proc.) przychylił się do pomysłu dołączenia do Wspólnoty Europejskiej, 17 proc. uznało to za zły kierunek, jednak największy odsetek ankietowanych (58 proc.) stwierdził, że warto to dokładniej zbadać.

Zdecydowany sprzeciw wobec koncepcji nawiązania bliższych stosunków z Brukselą odnotowano wśród wyborców Partii Konserwatywnej (30 proc.), jednak i tak większość respondentów we wszystkich regionach, niezależnie od przynależności partyjnej i pokolenia, uznało, że jest to pomysł, który przynajmniej warto rozważyć.


Reklama

Kanadyjczycy chcą do UE? „Zyskujemy, współpracując z innymi krajami”

Ankietowani Kanadyjczycy ocenili także ruch Wielkiej Brytanii związany z brexitem. Niemal dwie trzecie (64 proc.) uważa, że opuszczenie eurobloku przez Londyn było błędną decyzją.


Reklama

– Na te opinie wpływa wiele czynników, ale moim zdaniem jednym z nich jest to, że izolacjonizm nie jest wśród Kanadyjczyków zbyt popularny, a multilateralizm nie jest postrzegany jako coś negatywnego – skomentował wyniki nowego badania Bruce Anderson. 

– Kanadyjczycy uważają, że nasz kraj zyskuje znacznie więcej, mając możliwość sprzedaży swoich produktów na rynkach światowych, i są przekonani, że lepiej radzimy sobie z zagrożeniami dla bezpieczeństwa oraz problemami globalnymi, takimi jak zmiany klimatyczne, gdy współpracujemy z innymi krajami – dodaje badacz.


Reklama

Zdecydowane słowa Carneya w Davos

Pierwsze tak przekrojowe badanie opinii publicznej zostało opublikowane dwa miesiące po szeroko komentowanym wystąpieniu kanadyjskiego premiera na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Mark Carney ostrzegał, że światowy porządek oparty na regułach załamuje się na rzecz ładu, w którym silniejsi mogą robić, co chcą, a słabi muszą cierpieć, ile muszą. 


Reklama

Iran odrzuca propozycję zawieszenia broni; Trump ostrzega o możliwych atakach

Lider Partii Liberalnej przekonywał, że w ramach nowego układu „mocarstwa zaczęły wykorzystywać integrację gospodarczą jako broń, cła jako narzędzie nacisku, infrastrukturę finansową jako narzędzie przymusu”, pośrednio nawiązując do polityki celnej Donalda Trumpa, który z groźby ich wprowadzania uczynił swój modus operandi.  

– W handlu plurilateralnym promujemy budowę mostu między Partnerstwem Transpacyficznym a Unią Europejską – co stworzyłoby nowy blok handlowy liczący półtora mld ludzi. W obszarze minerałów krytycznych tworzymy „kluby nabywców” zakotwiczone w G7, by świat mógł odejść od nadmiernie skoncentrowanych dostaw – mówił polityk w styczniu. 


Reklama