We Francji, uchodzącej za bastion laicyzacji, rośnie liczba chrztów wśród młodych dorosłych i nastolatków. Wbrew dominującym trendom sekularyzacyjnym coraz więcej osób świadomie wybiera katolicyzm jako odpowiedź na kryzys sensu, relacji i tożsamości.

- Liczba chrztów wśród francuskiej młodzieży wzrosła o 33 proc., a coraz więcej dorosłych decyduje się na przyjęcie wiary.
- W dużych miastach rośnie zainteresowanie wspólnotą, duchowością i tradycyjnymi formami religijności.
- Katolicyzm przestaje być dziedzictwem kulturowym, a staje się świadomym wyborem w kontrze do kryzysu sensu i tożsamości.
W filozoficznym eseju „Czasy wyrzeczenia” Chantal Delsol stwierdza, że tradycyjne formy religijności zostaną stopniowo wypierane przez praktyki pogańskie. Do nich zalicza choćby ekologię, która w swoich nowoczesnych znamionach intrygująco przypomina dawny panteizm, gdzie omnipotencja Boga zostaje naturalnie zastąpiona przez omnipotencję natury. Tak było do tej pory. W ostatnim czasie obserwujemy nagły wzrost powrotu do tradycyjnego katolicyzmu.
Francja w procesach laicyzacyjnych od wielu lat wiedzie prym. Kościoły świecą pustkami, a pierwszą religią nad Sekwaną staje się sukcesywnie islam. Dziwi zatem nieoczekiwany odwrót i to w czasie minionych świąt Wielkanocnych.
Mimo spadku religijności, ostatnie lata przyniosły wzrost liczby chrztów francuskiej młodzieży (+33 proc. w zeszłym roku wśród nastolatków), rośnie również popularność harcerstwa, pielgrzymek, zgromadzeń charyzmatycznych, a także katolickich filmów. Jednocześnie liczba osób deklarujących brak wiary w 2020 r. wynosiła we Francji 42,6%, co pokazuje utrzymującą się przewagę procesów laicyzacyjnych.
Obecnie coraz częściej dorośli, którzy wcześniej nie mieli doświadczenia religijnego, decydują się na chrzest. Antoine Laviale, proboszcz parafii studenckiej w Tuluzie, przygotowuje w tym roku dwustu młodych dorosłych do chrztu.
Polityczny poker Orbána. Wygrany premier, przegrywający kraj
– Niektórzy odkrywają po raz pierwszy możliwość prawdziwych, bezinteresownych relacji – mówi kapłan dla dziennika Le Figaro. Oraz dodaje: – Wielu szuka sensu życia, zakorzenienia i duchowej pewności.
Religia jako odpowiedź na samotność i atomizację społeczną
– Współczesne konwersje, które obserwujemy we Francji są zjawiskiem głównie wielkomiejskim – podkreśla dla Zero.pl Tomasz Rowiński, redaktor naczelny czasopisma „Christianitas”. Jak dodaje, w dużych aglomeracjach narażonych na atomizację stosunków międzyludzkich oraz postępującą anonimowość, Francuzi poszukują bliskiego kontaktu z drugim człowiekiem.
– Zwróciłbym również uwagę na inne zjawisko, które wpływa na niespodziewany wzrost chrztów. Chodzi o taką presję, którą nazwałbym lewicowo-islamistyczną. Wielu Francuzów ma dosyć wzbudzania u nich wstydu za to, że są Francuzami. Dlatego coraz częściej odnajdują się w tradycyjnych grupach katolickich jako wyraz sprzeciwu dla dominacji islamu i narracji lewicowych – interpretuje Rowiński.
Historycy i badacze religijności zwracają uwagę na renesans katolicyzmu we Francji. Co więcej, katolicyzm staje się wyborem wiary jako świadomej decyzji, a nie rodzinnego dziedzictwa. Trzecie pokolenie odwrócone od religii ma teraz dowolność w odkrywaniu na nowo swojej duchowości. Wiele osób wspomina babcie modlące się za nich, zakurzone Pisma Święte czy rodzinne krzyże, które stają się punktami orientacyjnymi na ich duchowej drodze.
Choć liczba katolików spada, Kościół dostrzega w tym szansę na pogłębioną wiarę. – Katolicyzm staje się mniejszością – może więc być bardziej zdecydowany, bez obawy o dominację – zauważa dla Le Figaro historyk, Charles Mercier. Jednocześnie konwersje wymagają przemiany stylu życia, rezygnacji z przywiązań, poświęcenia czasu dla innych, zmiany pracy czy przezwyciężenia rodzinnych napięć.
Kryzys powołań i nowe wyzwania dla francuskiego Kościoła
Ponadto francuski Kościół katolicki wciąż boryka się z kryzysem powołań. We Francji działa 25 seminariów, w których kształci się około 600 kandydatów na księży, ale w 2023 r. wyświęcono tylko 88 nowych kapłanów.
Mniej duchownych oznacza większe wyzwania dla świeckich i wolontariuszy, którzy muszą wspierać duszpasterstwo.
Guillaume Prévost, szef katolickiego nauczania przy francuskim episkopacie, podkreśla, że szkoły chrześcijańskie powinny kształtować nie tylko wiedzę, ale i duchowość uczniów. – Chodzi o to, by młodzi rozumieli ekosystem wartości i relacji. Katolicka szkoła powinna być miejscem życia wspólnotowego i wychowawczego, a nie zwykłym punktem obsługi – mówi Prévost.
Jak wskazuje, edukacja oparta na wartościach Ewangelii może przeciwdziałać kryzysowi mentalnemu młodzieży i tworzyć fundamenty dla społeczeństwa.
