W gminie Górno w powiecie kieleckim runęła 50-metrowa wieża telekomunikacyjna. Miejscowy radny pyta, czy było to celowe działanie, a zdjęcia z miejsca wypadku sugerują, że faktycznie mogło to nie być dzieło przypadku. Jeśli był to celowy atak, to nie jest pierwsza tego typu sytuacja w naszym kraju. Mieliśmy już przypadki kradzieży sprzętu oraz podpalenia infrastruktury sieciowej.

- W miejscowości Krajno Pierwsze w powiecie kieleckim runęła 50-metrowa wieża sieci komórkowej. Jest to stosunkowo nowa konstrukcja, wybudowana niecały rok temu.
- Zdjęcia i wpis zamieszczony w sieci przez lokalnego radnego sugerują, że to nie był wypadek. Podstawa konstrukcji wygląda na nienaruszoną, a śruby mocujące mają odkręcone nakrętki.
- Jeśli podejrzenia się potwierdzą, nie będzie to pierwszy przypadek ataku na infrastrukturę sieciową w Polsce.
Jak informuje Radio Kielce, 50-metrowa konstrukcja wieży telekomunikacyjnej runęła 14 czerwca w miejscowości Krajno Pierwsze w gminie Górno, powiat kielecki. Jest to postawiony stosunkowo niedawno maszt sieci Plus, na którym działała sieć komórkowa wszystkich zakresów technologii, od GMS po 5G. Nadajnik działał od lutego 2026 r., a zgłoszenie konstrukcji pochodzi z lipca 2025 r. Ze zgłoszenia instalacji wynika, że obsługiwał ponad 1600 użytkowników w promieniu ok 5 km od stacji.
Policja potwierdza, że doszło do zdarzenia i trwają ustalenia okoliczności, w jakich doszło do upadku konstrukcji.
Xiaomi szykuje się do premiery własnego procesora Xring 03. Czy to bezpieczne?
Miejski radny sugeruje, że to nie był wypadek. Zdjęcia zdaja się to potwierdzać
Grzegorz Skiba, przewodniczący Rady Gminy Skórko we wpisie na Facebooku sugeruje, że upadek wieży nie był przypadkiem.
Na zdjęciach zamieszczonych przez radnego śruby mocujące wyglądają na nienaruszone, a nakrętki są odkręcone i ułożone w jednym miejscu. Sama podstawa też wygląda na nietkniętą i nie widać tu żadnych wyrw ani pęknięć. Jest mało prawdopodobne, aby konstrukcja runęła bez naruszenia podstawy konstrukcji.
Jeśli przypuszczenia radnego się potwierdzą, nie byłaby to pierwsza taka sytuacja w Polsce.
Ataki na infrastrukturę telekomunikacyjną nie są w Polsce niczym nowym
Środowiska antykomórkowe od lat mają się w Polsce bardzo dobrze. Pomimo pojedynczych wyroków dla niektórych przedstawicieli, np. za nękanie urzędników państwowych, poprzednia, jak i obecna władza nic nie robi, aby przynajmniej przeciwdziałać szerzonej dezinformacji.
W 2020 r. mieliśmy podpalenia stacji bazowych. Była to fala, która przewijała się przez całą Europę. W Polsce z pochwalania tych czynów zasłynęli ówcześni społeczni doradcy posła Jarosława Sachajko. Po opisaniu tej sprawy dostałem nawet pismo od posła w związku z rzekomym szerzeniem nieprawdziwych informacji i groźbami pozwu. Poproszony o pisemne oświadczenie swoich doradców, że nie popierają oni ataków na infrastrukturę nie odpowiedział, a jego doradcy utracili swoje społeczne stanowiska.

Samochód monterów Play staranowany przez protestujących w sprawie budowy masztu telekomunikacyjnego. Międzygórze, Listopad 2022r.
W listopadzie 2022 r. w miejscowości Miedzygórze ruszyła budowa masztu z nadajnikami sieci Play. Kierowca dźwigu został otoczony przez okolicznych mieszkańców podczas dojazdu na miejsce pracy, a samochód reszty ekipy został staranowany przy próbie dojazdu na miejsce. Następnie prowizorycznymi konstrukcjami zablokowane zostały drogi dojazdowe do domu, w którym na czas pracy mieszkali monterzy.

Ukradzione anteny sieci Play ułożone pod posterunkiem Policji. 22 marca 2023 r.
22 marca 2023 roku w miejscowości Izdebnik pod Krakowem, pod miejscowym posterunkiem Policji pojawił się dwie anteny sektorowe sieci Play. Zostały zdemontowane z budowanego masztu i przywiezione przez sprawcę, który pochwalił się wszystkim w poście na Facebooku. Pół roku później sąd wymierzył za to bardzo „surową” karę – 500 zł grzywny i 250 zł zwrotu kosztów dodatkowych.
26 listopada 2024 r. w miejscowości Pietrzykowice na Śląsku runęła wieża sieci komórkowej, również należący do sieci Play. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że wieża nie nosiła żadnych śladów uszkodzenia. Śruby mocujące, jak na zdjęciach z Krajna Pierwszego, były nienaruszone, a nakrętki odkręcone. Prokuratura prowadziła tej sprawie śledztwo w sprawie o popełnienie przestępstwa z art. 254a k.k. i art. 288 par. 1 k.k. w zw. z art. 294 par. 1 k.k. w zw. z art. 11 par. 2 k.k.
Możemy niefortunni zażartować, że w Polsce wypadki dosyć często chodzą po masztach. A na poważnie powinniśmy zapytać – jak długo to będzie trwało?
