We wtorek Komitet Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego ma zająć się przygotowaniem infrastruktury i zaplecza potrzebnego do ewentualnego zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Zapowiedź premiera Donalda Tuska zbiega się z wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie.

- Rząd chce przeanalizować kwestie związane z bazami, logistyką, finansowaniem oraz infrastrukturą niezbędną do przyjęcia większej liczby amerykańskich żołnierzy.
- Donald Tusk zadeklarował, że Polska chce być gotowa na realizację zapowiedzi dotyczących zwiększenia obecności wojsk USA.
- Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił stronie amerykańskiej propozycję utworzenia nowej stałej bazy wojsk USA w Polsce. Według wcześniejszych deklaracji Donalda Trumpa do Polski mogłoby trafić dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Prezydent Karol Nawrocki udaje się w niedzielę z wizytą do Waszyngtonu, na zaproszenie prezydenta USA Donalda Trumpa. Weźmie udział m.in. w organizowanej w Białym Domu gali mieszanych sztuk walki UFC Freedom 250, upamiętniającej 250. rocznicę powstania USA i organizowanej w dzień urodzin amerykańskiego prezydenta.
Szef rządu pytany w sobotę przez dziennikarzy w Łomży, jak ocenia wyjazd prezydenta do Stanów Zjednoczonych i o czym Karol Nawrocki powinien rozmawiać z Trumpem zadeklarował, że z oczywistych względów życzy prezydentowi powodzenia w wyprawie amerykańskiej.
Logistyka i infrastruktura dla żołnierzy
Poinformował, że „na wniosek premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza we wtorek z samego rana Komitet Bezpieczeństwa będzie pracował nad przygotowaniem miejsc, infrastruktury, logistyki, pieniędzy pod kątem obecności wojsk amerykańskich w Polsce”.
– Bardzo chcemy, żeby Polska była konkretnie, precyzyjnie przygotowana do zapowiedzi, jaką usłyszeliśmy od prezydenta Trumpa – powiedział premier.
– Liczę, że prezydent Nawrocki znajdzie okazję, żeby przypomnieć prezydentowi Trumpowi jego obietnicę – dodał.
„Lubi boks, ale lepiej nie ryzykować”
Premier nawiązując do planowanej w Białym Domu gali mieszanych sztuk walki zwrócił się „z gorącym apelem” do prezydenta, by w USA „nie dał się zaciągnąć do klatki”. – Wiemy, że lubi boks, ale lepiej nie ryzykować. Wiadomo, jak niektóre walki się kończą, więc mam nadzieję, że nie da się namówić na tego typu konfrontacje – powiedział Tusk.
Kolejni amerykańscy żołnierze trafią do Polski. Politycy komentują
Szef MON informował, że przekazał sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Wcześniej rozmawiał z sekretarzem obrony USA w maju, w związku z pojawiającymi się wówczas doniesieniami, jakoby Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Minister obrony relacjonował wówczas, że Hegseth zapewnił go, iż obecnie trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła.
Później prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tysięcy żołnierzy. Jak podkreślił, to decyzja podjęta w oparciu o relacje z prezydentem Nawrockim, którego wsparł przed wyborami w 2025 r.
Karol Nawrocki odpowiada Donaldowi Trumpowi - „Polscy żołnierze to bohaterowie”
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał w mijającym tygodniu, że prezydent Nawrocki w Waszyngtonie będzie rozmawiał z Trumpem bezpośrednio „o zasadniczych sprawach dotyczących polskiego bezpieczeństwa, stosunkach dwustronnych i współpracy energetyczno-gospodarczej”.
– A przypomnę, że poza tematyką gospodarczą, energetyczną czy politycznym dialogiem, najważniejsza jest oczywiście dla nas kwestia polityki bezpieczeństwa, obecności amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski - podkreślił prezydencki minister. Jak dodał, w trakcie rozmowy poruszona zostanie również kwestia stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
Szef BPM podał też, że Nawrocki podczas wizyty w USA spotka się również z Polonią.