Komercyjne dane z aplikacji reklamowych w smartfonach stały się zagrożeniem dla amerykańskich żołnierzy. Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) przyznaje, że wrogowie mogą wykorzystywać te informacje do namierzania celów i planowania ataków. Grupa amerykańskich polityków domaga się natychmiastowych wyjaśnień od Pentagonu, ostrzegając, że cyfrowa inwigilacja uderza bezpośrednio w bezpieczeństwo narodowe.

- CENTCOM alarmuje, że przeciwnicy USA kupują komercyjne dane lokalizacyjne od brokerów, by namierzać bazy i śledzić tryb życia żołnierzy.
- Amerykańscy senatorowie i kongresmeni wysłali oficjalny list do Pentagonu, żądając szczegółów na temat skali tego zagrożenia i dotychczasowych zaniedbań.
- Obawy nie są bezpodstawne – już w 2016 r. jeden z podwykonawców zbrojeniowych udowodnił, że na podstawie powszechnie dostępnych danych cyfrowych można było wyśledzić trasę sił specjalnych z USA aż do Syrii.
Senator Stanów Zjednoczonych Ron Wyden przekazał agencji Reutera list dotyczący zagrożeń, jakie czyhają na amerykańskich żołnierzy.
Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) poinformowało w korespondencji, że „otrzymało wiele raportów o zagrożeniach dotyczących wykorzystywania przez przeciwnika komercyjnych danych o lokalizacji do namierzania lub inwigilacji personelu amerykańskiego na teatrze działań wojennych”.
List senatorów i kongresmenów do Pentagonu
List wysłany został 14 kwietnia i nie było w nim dodatkowych szczegółów. Warto zwrócić uwagę, że CENTCOM ma w swoim obszarze odpowiedzialności także Zatokę Perską, gdzie USA walczą z Iranem w wojnie rozpoczętej wspólnie z Izraelem.
W czwartek, 28 maja, grupa senatorów i kongresmenów napisała list w tej sprawie do Pentagonu.
„Komercyjne dane o lokalizacji mogą być wykorzystywane do identyfikacji miejsc gromadzenia się żołnierzy amerykańskich i ich trybu życia, co może być wykorzystywane przez przeciwników do ataków, takich jak pociski rakietowe, drony i bomby przydrożne, a także do celów kontrwywiadowczych” – napisali amerykańscy politycy.
Reklamy zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego
Stwierdzili również w liście, że nie udało im się uzyskać dodatkowych informacji w tej sprawie od przedstawicieli wojska Stanów Zjednoczonych.
Senator Ron Wyden w oświadczeniu dodał, że branżę technologii reklamowych należy „zacząć traktować jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”.
Dane o lokalizacji użytkowników są szeroko wykorzystywane w reklamie cyfrowej. Informacje są gromadzone ze smartfonów czy innych urządzeń, następnie sprzedawane brokerom danych, którzy gromadzą i odsprzedają je, często za pomocą sieci pośredników.
Kłamstwo w polityce się opłaca, czyli jak obiecać, wygrać i zapomnieć
Dotychczas w przestrzeni publicznej pojawiała się dyskusja na temat prywatności i sprzedaży danych cywilnych użytkowników. W ostatnim czasie pojawiły się obawy w kontekście potencjalnego zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.
Jeden z amerykańskich podwykonawców zbrojeniowych w 2016 r. był w stanie wykorzystać komercyjnie dostępne dane lokalizacyjne do śledzenia sił specjalnych od ich baz w USA do punktu przerzutowego w Syrii.