
Sąd Okręgowy w Katowicach odroczył do 27 października posiedzenie w sprawie Wojciecha Króla. Prokuratura Europejska zażaliła wcześniejszą decyzję o odmowie aresztowania polityka.
- Prokuratura Europejska zarzuca posłowi przyjmowanie łapówek w zamian za obietnice załatwienia spraw dzięki znajomościom w instytucjach państwowych. Polityk kategorycznie zaprzecza wszystkim oskarżeniom. O szczegółach sprawy obszernie informowaliśmy w Zero.pl.
- W poniedziałek opisaliśmy treść najnowszych zarzutów formułowanych wobec posła KO. Prokuratura Europejska zarzuca Królowi płatną protekcję. Według śledczych poseł powoływał się na wpływy w ministerstwach, służbach i państwowych spółkach, aby pomóc zdobywać kontrakty konkretnej grupie przedsiębiorców.
- 17 września, po wyrażeniu zgody przez Sejm, Wojciech Król został zatrzymany. Sąd nie zgodził się jednak na jego aresztowanie.
- Prokuratura Europejska wniosła zażalenie wobec tej decyzji. Sąd zdecydował w poniedziałek o odroczeniu sprawy o miesiąc.
Sąd Okręgowy w Katowicach odroczył posiedzenie dotyczące zażalenia Prokuratury Europejskiej na decyzję sądu pierwszej instancji, który odmówił tymczasowego aresztowania posła Wojciecha Króla. Wnioski prokuratury będą rozpatrywane 27 października.
Po zakończeniu posiedzenia pełnomocnicy posła poinformowali dziennikarzy o złożeniu licznych wniosków. Przekonywali, że dokumenty złożone przez Prokuraturę Europejską zawierały liczne błędy.
Poseł KO miał załatwiać kontrakty z SAFE. Sam pytał w Sejmie o pieniądze dla służb
Wojciech Król: Prokuraturze bardzo zależy na tym, żebym jak najszybciej znalazł się w areszcie
– Pani prokurator z Prokuratury Europejskiej reagowała na te wnioski, nie mogliśmy w żaden sposób się z jej stanowiskiem zgodzić i z tej racji, że były błędy formalne po stronie prokuratury, sąd zdecydował się odroczyć posiedzenie do 27 października – przekazał mediom mec. Ryszard Kalisz po wyjściu z sali rozpraw.
Według obrony w dotychczasowym postępowaniu nie zagwarantowano posłowi prawa do obrony. Mecenasi wskazywali ponadto na uchybienia w zakresie stosowania prawa europejskiego regulującego funkcjonowanie Prokuratury Europejskiej.
Sam parlamentarzysta ocenił decyzję katowickiego sądu jako w pełni słuszną i merytoryczną. – Sąd w całości uwzględnił nasze wnioski, one miały oczywiście również charakter techniczny, umożliwiający nam prawo do obrony – powiedział Wojciech Król.
– Prokuraturze bardzo zależy na tym, żebym jak najszybciej znalazł się w areszcie, nie podając wystarczających powodów do tego, żeby ten środek zapobiegawczy był stosowany – dodał poseł.
Co Prokuratura Europejska zarzuca posłowi?
Polityk został zatrzymany 17 września w Warszawie, tuż po tym, jak Sejm wyraził oficjalną zgodę na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie. Był to już drugi wniosek Prokuratury Europejskiej w tej sprawie. W lipcu posłowie zgodzili się jedynie na uchylenie immunitetu, co pozwoliło na przedstawienie pierwszych dwóch zarzutów i zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych.
Łącznie polityk usłyszał cztery zarzuty, jednak sąd rejonowy nie dopatrzył się podstaw do zamknięcia go w areszcie.
Śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczy podejrzeń o poważne oszustwa oraz korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Śledczy twierdzą, że poseł przyjmował korzyści majątkowe od przedsiębiorców, w tym m.in. opłacony wyjazd do Tajlandii oraz luksusowy samochód na zagraniczną podróż.
W poniedziałek opisaliśmy treść kolejnych zarzutów formułowanych wobec posła Króla. Prokuratura Europejska zarzuca mu płatną protekcję. Według śledczych poseł powoływał się na wpływy w ministerstwach, służbach i państwowych spółkach, aby pomóc grupie WISS zdobywać kontrakty. We wniosku do Sejmu śledczy piszą o zakupach, które „w przyszłości mogą być finansowane ze środków Unii Europejskiej”. Z ustaleń Zero.pl wynika, że w tym fragmencie chodzi o program SAFE.
Poseł KO do wynajęcia? Samochody, wycieczki, dom, łapówki i kasowanie dowodów
Wojciech Król konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom
Wojciech Król kategorycznie zaprzecza wszystkim oskarżeniom. Podkreślił, że w Tajlandii nigdy nie był, a samochód pożyczył od przyjaciela na wspólny wyjazd kilku osób. Obrona uważa, że zarzuty nie mają związku z inwestycjami tramwajowymi, a część z nich nie dotyczy środków unijnych, co wyklucza właściwość Prokuratury Europejskiej.
Adwokaci zaskarżyli także samo zatrzymanie posła oraz stosowane wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze. Drugi z obrońców, mecenas Przemysław Rosati, przekazał, że zażalenie na te środki katowicki sąd rejonowy rozpatrzy w najbliższy wtorek.
Wojciech Król zasiada w parlamencie od 2015 r., a w 2024 r. objął funkcję przewodniczącego Rady Mediów Narodowych. We wrześniu został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
Może zainteresuje Cię również: