Reklama
Reklama
Reklama

Nie ma zgody na tymczasowe aresztowanie posła Króla. Sąd tłumaczy decyzję

Wojciech Król
Poseł Wojciech Król bez aresztu. Sąd: wystarczy inny środek zapobiegawczy. (fot. Jarek Praszkiewicz / PAP)

Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla, którego Prokuratura Europejska podejrzewa o korupcję. Sąd uznał, że wystarczy łagodniejszy środek zapobiegawczy. Uzasadnienie odroczono o siedem dni – dopiero potem prokuratura będzie mogła złożyć zażalenie.

  • Sąd odmówił tymczasowego aresztu, powołując się na art. 257 par. 1 k.p.k., czyli zasadę proporcjonalności i adekwatności: areszt nie jest stosowany, gdy wystarczy inny środek zapobiegawczy.
  • Król ma w sumie cztery zarzuty. Śledztwo dotyczy tramwajowych inwestycji w GZM, a poseł i jego obrona odrzucają zarzuty i kwestionują właściwość Prokuratury Europejskiej.
  • Uzasadnienie decyzji odroczono o siedem dni, a prokuratura dopiero po jego doręczeniu może się odwołać. Wcześniej Sejm dwukrotnie decydował o immunitecie posła.

Nagrali wizytę u lekarza-milionera. Kacprzyk o aferze: Mam to w dupie

Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla. Decyzja zapadła w piątek wieczorem, po wniosku Prokuratury Europejskiej. Tego dnia parlamentarzysta usłyszał dwa kolejne zarzuty o charakterze korupcyjnym.

W poniedziałek wiceprezes sądu, sędzia Krzysztof Kwiatkowski, wyjaśnił, że jedną z podstaw odmowy była przesłanka z art. 257 par. 1 Kodeksu postępowania karnego.

Reklama
Reklama

Przepis ten określa tzw. zasadę proporcjonalności/adekwatności. Zgodnie z nim, tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeśli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy” – odpowiedział sędzia Kwiatkowski.

Uzasadnienie za siedem dni

Z powodu późnej pory zakończenia piątkowego posiedzenia sąd odroczył uzasadnienie decyzji o siedem dni. Dopiero po jego doręczeniu prokuratura będzie mogła złożyć ewentualne zażalenie.

Wniosek o areszt trafił do sądu po przesłuchaniu Króla. Poseł został zatrzymany dzień wcześniej w Warszawie i przewieziony do Katowic. Było to możliwe po czwartkowej decyzji Sejmu, który zgodził się na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie – w środę poparła to komisja regulaminowa.

Poseł powtarzał, że czuje się niewinny. Po posiedzeniu komisji mówił dziennikarzom, że nie przyznaje się do żadnych zarzutów, a trudno je w ogóle nazwać zarzutami.

Cztery zarzuty i spór o właściwość

Król usłyszał w sumie cztery zarzuty. Dwa pierwsze przedstawiono mu kilka tygodni temu, gdy Sejm po raz pierwszy uchylił jego immunitet. Prokuratura zastosowała wtedy wolnościowe środki zapobiegawcze. Pełnomocniczka posła, mec. Marta Smołka, przekazała w poniedziałek, że obrona złożyła na nie zażalenia. Sprawę rozpozna katowicki sąd.

Reklama
Reklama

Śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Według śledczych poseł miał przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców, m.in. wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazdy zagraniczne.

Król zaprzecza. Na komisji regulaminowej oświadczył, że w Tajlandii nigdy nie był, a samochód pożyczył od przyjaciela na wyjazd, w którym uczestniczyło kilka osób. Według mec. Smołki zarzuty nie mają związku ze sprawą tramwajową, a część z nich – jak twierdzi ona i sam poseł – nie dotyczy funduszy unijnych, więc nie powinna podlegać Prokuraturze Europejskiej.

Dwa wnioski prokuratury

Prokuratura Europejska wnioskowała o uchylenie immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie i aresztowanie Króla dwukrotnie. Za pierwszym razem, w lipcu, Sejm zgodził się jedynie na uchylenie immunitetu.

Prok. Agnieszka Marcińczyk, delegowana do Prokuratury Europejskiej, tłumaczyła w środę na komisji regulaminowej, że drugi wniosek uzupełniał pierwszy. Dotyczył innych czynów i przesłanek, zgromadzonych już po złożeniu pierwszego wniosku. Za zatrzymaniem i aresztem miały przemawiać obawa matactwa oraz zagrożenie surową karą. Zdaniem prokurator żaden inny środek zapobiegawczy nie zabezpieczy dalszego toku postępowania.

Reklama
Reklama

Wojciech Król jest posłem od 2015 r. W 2024 r. został przewodniczącym Rady Mediów Narodowych. We wrześniu zawieszono go w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, przez co przestał być jego wiceprzewodniczącym.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama