Reklama
Reklama
Reklama

Samolot runął na dach domu w Ganderkesee. Nie żyje jedna osoba

W sobotę przed godz. 11 mały samolot spadł na dach domu w Ganderkesee koło Oldenburga w Dolnej Saksonii. Zginęła jedna osoba – nie wiadomo jeszcze, czy to pilot. Służby poszukują drugiej osoby, która mogła być na pokładzie. Rodzina mieszkająca w domu nie ucierpiała – nie było jej w budynku.

Samolot wbił się w dom
Samolot wbił się w dom (fot. RikoBest / Shutterstock, keystone-sda.ch)
  • Mały samolot spadł na dach domu jednorodzinnego w Ganderkesee (Dolna Saksonia); zginęła jedna osoba, nie wiadomo jeszcze, czy był to pilot.
  • Służby podejrzewają, że na pokładzie mogła znajdować się druga osoba – trwają jej poszukiwania z użyciem dronów, a budynek grozi zawaleniem.
  • To jednosilnikowy samolot Tecnam, który wystartował z Bremy; wrak ma zostać usunięty dźwigiem, a przyczyna katastrofy jest badana.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Krótko przed godziną 11 w sobotę mały samolot spadł na dach domu jednorodzinnego w Ganderkesee, dzielnicy Oldenburga w Dolnej Saksonii. Maszyna straciła wysokość i uderzyła dziobem ukośnie w konstrukcję dachu, przebijając cegły i więźbę. Huk był na tyle głośny, że wstrząsnął całą okoliczną, spokojną zwykle ulicą mieszkalną.

Kokpit samolotu został doszczętnie zniszczony, a skrzydła oderwały się od kadłuba. Część gruzu i szczątków maszyny spadła na ziemię wokół budynku. Na miejsce natychmiast skierowano siły ratunkowe – straż pożarną, policję oraz służby medyczne.

Reklama
Reklama

Katastrofa lotnicza w Ganderkesee. Ofiara śmiertelna i poszukiwania drugiej osoby

Jak poinformowała policja, w wyniku katastrofy zginęła jedna osoba – mężczyzna. Nie jest jednak pewne, czy to on kierował samolotem, jak początkowo zakładano. Rzecznik policji w rozmowie z NDR Niedersachsen przekazał, że służby poszukują obecnie drugiej osoby, która najprawdopodobniej znajdowała się na pokładzie w chwili wypadku.

Strażacy sprawdzili dach z drabiny obrotowej, ale nie zauważyli tam nikogo. Do budynku nie dało się jednak wejść od dołu, ponieważ grozi mu zawalenie. W poszukiwaniach ewentualnej drugiej ofiary wykorzystywane są drony. Według dotychczasowych ustaleń rodzina mieszkająca w domu nie przebywała w nim w chwili zdarzenia i nikt inny na ziemi nie został ranny.

Jednosilnikowy samolot Tecnam wystartował z Bremy

Z ustaleń wynika, że maszyna wystartowała z lotniska w Bremie na krótko przed katastrofą. Rozbity samolot to jednosilnikowy, czteroosobowy lekki samolot włoskiej produkcji, wyprodukowany przez firmę Tecnam. Ma około 7,5 metra długości i rozpiętość skrzydeł wynoszącą 10,5 metra.

Reklama
Reklama

Wrak maszyny ma zostać usunięty z dachu przy użyciu dźwigu, jednak akcja może potrwać jeszcze kilka godzin. Po jej zakończeniu stan konstrukcji budynku oceni inżynier z Federalnej Agencji Pomocy Technicznej (THW). Przyczyna katastrofy pozostaje na razie nieznana i będzie przedmiotem śledztwa.

Wstrzymany ruch lotniczy i pomoc dla mieszkańców

W związku z akcją ratunkową wstrzymano ruch lotniczy w rejonie Ganderkesee. Na dotkniętej ulicy odcięto również prąd ze względów bezpieczeństwa. Dla okolicznych mieszkańców, którzy chcą uzyskać informacje lub potrzebują wsparcia, władze uruchomiły punkt kontaktowy na miejscowej strzelnicy. Służby zapowiadają, że akcja na miejscu katastrofy potrwa jeszcze przez wiele godzin.

Reklama
Reklama