Reklama

Medal Honoru dla sierżanta Michaela Ollisa. Zginął, ratując życie polskiemu kapitanowi

Reklama

Sierżant sztabowy Michael Ollis, który w 2013 r. oddał życie w Afganistanie, ratując polskiego oficera, został pośmiertnie uhonorowany Medalem Honoru. Biały Dom ogłosił przyznanie najwyższego amerykańskiego odznaczenia wojskowego bohaterowi, o co od lat zabiegały środowiska weteranów. – Mieliśmy do czynienia z bezprecedensowym atakiem na polską bazę – mówi Zero.pl płk Marek Pietrzak, wspominając wydarzenia z 2013 r.

Polscy żołnierze podczas patrolu w Afganistanie w 2011 r.
Polscy żołnierze podczas patrolu w Afganistanie w 2011 r. / Shutterstock / fot. Ryanzo W. Perez (fot. Ryanzo W. Perez / Shutterstock)
  • 28 sierpnia 2013 r. w prowincji Ghazni sierżant Michael Ollis osłonił własnym ciałem kpt. Karola Cierpicę przed atakiem zamachowca-samobójcy.
  • Pośmiertnie przyznany Medal Honoru to najwyższe odznaczenie wojskowe w USA, nadawane przez prezydenta w imieniu Kongresu.
  • O godne upamiętnienie Ollisa zabiegał Legion Amerykański oraz politycy, w tym kongresmenka Nicole Malliotakis.
  • – W takich momentach sojusz przestaje być pojęciem politycznym, a staje się doświadczeniem ludzi, którzy powierzają sobie nawzajem życie – skomentował wydarzenia z 2013 r. rzecznik Sztabu Generalnego Wojska Polskiego płk Marek Pietrzak w rozmowie z Zero.pl.

Reklama

Sierżant Michael Ollis z amerykańskiej armii otrzymał pośmiertnie najwyższe odznaczenie wojskowe USA – Medal Honoru. Żołnierz uhonorowany został za uratowanie w 2013 r. w Afganistanie polskiego kapitana Karola Cierpicy, którego zasłonił własnym ciałem. O decyzji Białego Domu poinformowała nowojorska kongresmenka Nicole Malliotakis.

„Sierżant sztabowy Ollis oddał życie, aby uratować sprzymierzonego żołnierza, a jego odwaga, bezinteresowność i poświęcenie reprezentują to, co najlepsze w naszym narodzie” – napisała polityczka na X.

Sierżant Michael Ollis odznaczony. Poświęcił życie, ratując polskiego oficera

Malliotakis przypomniała, że o odznaczenie Ollisa zabiegał Legion Amerykański, nowojorska społeczność i urzędnicy. Kongresmenka podziękowała prezydentowi Donaldowi Trumpowi za „uhonorowanie niezwykłego bohaterstwa sierżanta sztabowego Ollisa najwyższym odznaczeniem wojskowym naszego kraju”.


Reklama


Reklama

 

„Świadomość, że życie Michaela, jego dziedzictwo i ostatni akt odwagi nie zostały zapomniane, wywołuje w nas ogromną dumę i wieczną wdzięczność” – napisała rodzina odznaczonego żołnierza.

Oświadczenie opublikował na X Tom Sileo, autor książki o Michaelu Ollisie.


Reklama


Reklama

Informację o odznaczeniu potwierdził też Sztab Generalny Wojska Polskiego.

W 2013 r. sierż. szt. Ollis został uhonorowany Złotym Medalem Wojska Polskiego oraz Gwiazdą Afganistanu” – napisano na X.


Reklama

Michael Ollis zginął 28 sierpnia 2013 r. w afgańskiej prowincji Ghazni podczas ataku zamachowca-samobójcy. Sierżant zasłonił rannego kapitana polskiej armii Karola Cierpicę. Była to trzecia misja bojowa amerykańskiego żołnierza.


Reklama

Polski żołnierz Karol Cierpica, chcąc oddać hołd Ollisowi, nazwał swojego syna imieniem amerykańskiego żołnierza. Podczas spotkania z rodzicami Ollisa Michał otrzymał misia uszytego z munduru ich zmarłego syna. 

„Walczyli razem i bronili się razem”

W rozmowie z Zero.pl wydarzenia z 2013 r. wspominał rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego płk Marek Pietrzak.

– W 2013 r. pełniłem obowiązki rzecznika w Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Dla nas wszystkich było to wydarzenie, które wstrząsnęło nie tylko żołnierzami, ale i opinią publiczną. Mieliśmy do czynienia z bezprecedensowym atakiem na polską bazę. Informacje napływające z rejonu misji były niezwykle niepokojące. Każdy, kto tylko mógł, sięgał tam  po broń. Żołnierze zostali rozmieszczeni na perymetrze, a walka toczyła się też wewnątrz bazy – powiedział.

Reklama


Reklama

– W trakcie tej dramatycznej walki doszło do zdarzenia, które na zawsze zapisało się w pamięci uczestników tamtych wydarzeń. Sierżant Ollis osłonił własnym ciałem polskiego żołnierza. Od pierwszych chwil po tym zdarzeniu podejmowane były działania, aby w godny sposób uhonorować postawę amerykańskiego żołnierza – dodał rzecznik.
– To wydarzenie dobitnie pokazuje siłę sojuszu i prawdziwe znaczenie słów „ramię w ramię”. Polscy, amerykańscy i inni żołnierze na co dzień wspólnie realizowali zadania, razem walczyli i razem się bronili. W takich momentach sojusz przestaje być pojęciem politycznym, a staje się doświadczeniem ludzi, którzy powierzają sobie nawzajem życie – podsumował.

Reklama


Reklama

Medal Honoru – najwyższe amerykańskie odznaczenie

Medal Honoru to najwyższe odznaczenie wojskowe w Stanach Zjednoczonych. Nadawane jest przez prezydenta USA w imieniu Kongresu za wyjątkowe akty odwagi i męstwa z narażeniem życia.

Odznaczenie przyznawane jest w trzech wersjach: marynarki wojennej (Navy Medal of Honor), armii (Army Medal of Honor) i sił powietrznych (Air Force Medal of Honor).

Ustanowiony został w 1861 r. przez sekretarza marynarki Gideona Wellesa jako Medal Honoru Marynarki Wojennej. Odpowiednik dla wojsk lądowych został zaakceptowany rok później, a dla lotnictwa – w 1960 r.


Reklama

Odznaczenie mogą otrzymać jedynie członkowie sił zbrojnych USA, nie jest nadawany żołnierzom obcych armii. Medal Honoru otrzymało ponad 3,5 tys. żołnierzy USA. Dziewiętnaście osób otrzymało go dwukrotnie.

Obecnie obowiązujące kryteria przyznania Medalu Honoru ustalono w czasie wojny wietnamskiej, w 1963 r. Odznaczenie może zostać przyznane za działania podjęte przeciwko wrogowi USA podczas operacji wojskowych, które związane są z wrogimi siłami zbrojnymi lub podczas działań u boku sojuszniczych sił w trakcie konfliktu zbrojnego, w którym USA nie jest stroną.


Reklama

Źródła: Zero.pl, X, prezydent.pl
Tomasz Pałasz
Tomasz PałaszDziennikarz

Reklama