Reklama
Reklama
Reklama

Sławosz Uznański-Wiśniewski na Pyrkonie: Turystyka nie zagrozi nauce w kosmosie

Mija rok od historycznego lotu Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na Międzynarodową Stację Kosmiczną. W rozmowie z PAP polski astronauta, który był gościem poznańskiego Festiwalu Pyrkon, ocenia szanse na załogową misję na Marsa, wskazuje kluczowe technologie i uspokaja: komercyjne loty nie zatrzymają nauki.

Astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski
Astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski. (fot. Verconer / Shutterstock)
  • Komercyjne loty kosmiczne i turystyka nie zdominują misji badawczych, lecz będą stymulować rozwój i popularyzację nowych technologii.
  • Mikrograwitacja otwiera drogę do produkcji nowoczesnych półprzewodników oraz drukowania struktur organicznych w medycynie.
  • Największą barierą w załogowej misji na Marsa nie jest technologia lądowania, lecz dystans i konieczność pełnej autonomii załogi.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Dokładnie 25 czerwca minie rok od momentu, gdy Sławosz Uznański-Wiśniewski został drugim Polakiem w kosmosie. Jego lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), zrealizowany w ramach misji Ax-4 przez firmę Axiom Space, otworzył nowy rozdział w krajowym programie kosmicznym.

Jako gość Festiwalu Fantastyki Pyrkon w Poznaniu, naukowiec uspokaja debatę dotyczącą komercjalizacji orbity. W ocenie polskiego astronauty gwałtowny rozwój prywatnego sektora nie stanowi zagrożenia dla misji badawczych.

Reklama
Reklama

Uznański-Wiśniewski podkreśla, że loty turystyczne pełnią fundamentalną rolę w popularyzacji technologii, przybliżając kosmos szerszemu gronu odbiorców oraz pełniąc niezastąpioną funkcję inspiracyjną

– Uważam, że obie te ścieżki doskonale się w kosmicznym ekosystemie uzupełniają. Trzeba motywować młode pokolenie oraz całe społeczeństwo do zadawania trudnych pytań, rozwijania innowacji i rozwiązywania współczesnych problemów, abyśmy jako ludzkość mogli pójść o krok dalej – powiedział w rozmowie z PAP.

Astronauta ocenił, że rola profesjonalnych astronautów-naukowców pozostaje niezagrożona.

Reklama
Reklama

Od półprzewodników do orbitalnych fabryk

Współczesna obecność człowieka na orbicie to jednak przede wszystkim pole do rozwoju technologii, które mogą zrewolucjonizować gospodarkę na Ziemi.

Obecnie najdynamiczniej rozwijają się systemy związane z bezpieczeństwem i obronnością. Kluczowe są również projekty o charakterze technologiczno-gospodarczym, na przykład w przemyśle półprzewodnikowym. Warunki mikrograwitacji pozwalają na wytwarzanie komponentów o znacznie lepszych parametrach – szybszych i mniej podatnych na nagrzewanie. Ogromne korzyści może odnieść także medycyna dzięki możliwości drukowania i hodowania struktur organicznych w stanie nieważkości. To od nas zależy, czy obierzemy ten kierunek i czy pozyskamy fundusze na inwestycje, które w przyszłości pozwolą budować kosmiczne fabryki – powiedział Uznański-Wiśniewski.

Kierowca Republiki chińskim autem staranował japoński samochód ambasady Niemiec. Myślałem, że to żart

Autonomia w drodze na Marsa

Sławosz Uznański-Wiśniewski ocenił, że załogowa misja na Czerwoną Planetę jest w pełni realna. Ocenił, że podstawy technologiczne, takie jak trajektoria lotu czy procedury lądowania, zostały już sprawdzone przez działające tam łaziki, a wieloletnia obecność ludzi na ISS dostarczyła bezcennej wiedzy na temat utrzymywania parametrów życiowych w stanie nieważkości.

Dodał, że kluczową barierą jest opóźnienie w komunikacji radiowej, które uniemożliwia natychmiastowe wsparcie z centrum kontroli misji. W przeciwieństwie do ISS czy planowanych misji księżycowych, załoga marsjańska w sytuacji awaryjnej będzie zdana wyłącznie na siebie.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama