Blisko 85 proc. Polaków jada mięso co najmniej raz w tygodniu, przy czym ponad połowa kilka razy tygodniowo - wynika z raportu UCE Research. Ten produkt całkowicie wykluczyło z diety 2,5 proc. konsumentów.

- Jak wynika z raportu UCE Research, Grupy Blix i Proxi.cloud, 84,9 proc. Polaków spożywa mięso lub wędliny co najmniej raz w tygodniu.
- Spośród nich 24,3 proc. robi to codziennie, 50,3 proc. – kilka razy tygodniowo, a 10,3 proc. – raz na siedem dni.
„Tak wysoka i regularna częstotliwość konsumpcji oznacza, że mięso i wędliny wciąż traktowane są w polskich gospodarstwach domowych jako produkty pierwszego wyboru. Z danych, które analizujemy w aplikacjach zakupowych, wynika wręcz, że to podstawa przeciętnego koszyka zakupowego, którą uzupełnia się pozostałymi produktami” – mówi dr Krzysztof Łuczak, współautor raportu z Grupy Blix.
W raporcie przedstawiono badania przeprowadzone przez UCE Research we współpracy z Grupą Blix i Proxi.cloud na ogólnopolskiej próbie 1023 pełnoletnich Polaków. Jak wynika z badań UCE Research, Grupy Blix i Proxi.cloud, 84,9 proc. Polaków spożywa mięso lub wędliny co najmniej raz w tygodniu.
W ocenie Mateusza Chołuja z Proxi.cloud, wyniki raportu świadczą o trwałości nawyków konsumenckich. „Polacy mogą zmieniać rodzaj kupowanego mięsa, jego jakość, gramaturę lub miejsce zakupu, ale sama kategoria pozostaje silnie zakorzeniona w codziennym jadłospisie” - wskazał.
Ilu Polaków je mięso? Raport: w tej grupie wiekowej odsetek jest najwyższy
Silne przywiązanie do mięsa i wędlin w jadłospisie ma w Polsce podłoże kulturowe - zauważył Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix. „Przez całe dekady, zwłaszcza w czasach rynkowych niedoborów epoki PRL, bezmięsny obiad traktowany był jako niepełny, mniej wartościowy” - zaznaczył.
Najwyższy odsetek respondentów konsumujących mięso codziennie - 31,8 proc. - odnotowany został w grupie osób w wieku 35-44 lat. „W tym okresie życia statystycznie człowiek najintensywniej koncentruje się na prowadzeniu gospodarstwa domowego i organizowaniu posiłków dla całej rodziny. To pokazuje, że tradycja częstego spożywania mięsa jest aktywnie przekazywana dalej i nie jest to domena wyłącznie najstarszych roczników” – dodał Łuczak.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w przypadku mięsa i wędlin nawet niewielki wzrost cen może być odczuwalny, ponieważ ze względu na częstotliwość zakupów tych produktów podwyżki kumulują się po stronie wydatków w domowym budżecie. Jednak konsumenci najczęściej nie starają się ograniczać zakupów, lecz w ostateczności szukają tańszych zamienników.
„Klienci częściej szukają tańszych rodzajów mięsa, wybierają marki własne, ograniczają kupowanie droższych wyrobów lub korzystają z akcji rabatowych. Presja cenowa zmienia więc przede wszystkim strukturę zakupów” – wskazał Chołuj.
Analitycy z Grupy Blix zauważyli też, że w ostatnich latach widać mimo wszystko pewne zmiany w nawykach konsumenckich. Choć zdecydowana większość respondentów utrzymuje wysoką częstotliwość spożycia, 7,1 proc. badanych zadeklarowało kupowanie mięsa i jego przetworów kilka razy w miesiącu; 1,2 proc. wskazało, że robi to raz na kwartał, 1,5 proc. kupuje okazjonalnie, a 2,5 proc. zadeklarowało całkowitą rezygnację z mięsa i wędlin.