Reklama

Bezpieczniej rodzić w prywatnej klinice? „Polki nie ufają publicznemu systemowi ochrony zdrowia”

Reklama
TYLKO NA

Blisko 40 proc. badanych uważa, że najbezpieczniej rodzić w prywatnym szpitalu, a mniej niż co trzeci wskazuje publiczną porodówkę – wynika z sondażu SW Research dla Zero.pl. – To dowód na brak zaufania Polek do publicznej ochrony zdrowia – ocenia poseł PiS i były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. – Jest wręcz przeciwnie – odpowiada Joanna Wicha z Nowej Lewicy.

Polacy oceniają, gdzie najbezpieczniej rodzić.
(fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Sondaż SW Research dla Zero.pl dotyczył bezpieczeństwa porodowego. Najwięcej badanych – 39,9 proc. – wskazało szpital prywatny.
  • 28,4 proc. respondentów uważa, że najbezpieczniej rodzić w szpitalu publicznym. 18,2 proc. nie ma zdania.
  • Wyniki sondażu komentują politycy koalicji rządzącej oraz opozycji. 

Reklama

Pracownia SW Research na zlecenie portalu Zero.pl przeprowadziła sondaż, którego uczestników zapytano, gdzie ich zdaniem poród jest najbezpieczniejszy.

Najwięcej z nich – bo 39,9 proc. – wyraża przekonanie, że najbezpieczniej jest rodzić w szpitalu prywatnym. Zupełnie odmiennego zdania jest 28,4 proc. badanych; ta grupa uważa, że poród w publicznym szpitalu oznacza większe bezpieczeństwo dla matki i dziecka.

7,2 proc. respondentów odpowiedziała, że najbezpieczniej jest rodzić za granicą. 6,1 proc. uważa z kolei, że poród w domu jest najlepszym rozwiązaniem. 0,3 proc. biorących udział w sondażu odpowiedziała, że „w innym miejscu”. 18,2 proc. nie ma zdania na ten temat.


Reklama

Gdzie Twoim zdaniem poród jest najbezpieczniejszy?


Reklama

Wyniki kształtują się dość podobnie, biorąc pod uwagę płeć ankietowanych. 41 proc. kobiet wybrało odpowiedź o porodzie w szpitalu prywatnym; podobnie wskazało 38,6 proc. mężczyzn. 30,1 proc. badanych kobiet i 26,6 proc. mężczyzn uważa poród w szpitalu za najbezpieczniejszy.

Janusz Cieszyński: To wynik polityki rządu

Wyniki sondażu SW Research skomentowali politycy koalicji rządzącej oraz opozycji. Wiceminister zdrowia w rządzie PiS Janusz Cieszyński w rozmowie z portalem Zero.pl przekonuje, że wyniki badania świadczą o tym, że Polki nie ufają publicznemu systemowi ochrony zdrowia w Polsce.

–  Myślę, że to jest wynik polityki obecnego rządu, który przez niezapewnianie odpowiedniego poziomu finansowania wypycha Polaków do prywatnej ochrony zdrowia ­– mówi nam poseł Cieszyński.


Reklama

Parlamentarzysta zwraca uwagę, że „w 2024 r. po raz pierwszy po ośmiu latach udział wydatków prywatnych na leczenie Polaków wzrósł”.


Reklama

Cieszyński dodaje, iż należy pamiętać o tym, że kiedy tylko pojawiają się komplikacje, to i tak pacjentki trafiają do szpitali publicznych, „więc trudno powiedzieć, by one odstawały jakością medyczną od tych prywatnych”.

Joanna Wicha: Diagnostyka w publicznych szpitalach na wyższym poziomie

Przeciwnego zdania jest posłanka Joanna Wicha z Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy.

– Uważam, że nie jest to dowód na brak zaufania do publicznej ochrony zdrowia, bo jest wręcz przeciwnie, coraz więcej młodych mam woli rodzić w szpitalach publicznych niż prywatnych – mówi Zero.pl posłanka przypominając dramatyczną sytuację z Bielska-Białej, gdzie młoda kobieta zmarła po porodzie w prywatnej klinice.


Reklama

Nasza rozmówczyni dodaje również, że jej córka rodziła w szpitalu państwowym i był to jej wybór.


Reklama

– Nie przeszło jej ani jej koleżankom przez myśl, by rodzić w prywatnej klinice. Jest taka opinia, że fajnie jest w prywatnej klinice, dopóki nie ma jakichkolwiek komplikacji, natomiast jak się one zaczną, co wiem z własnego doświadczenia zawodowego, to natychmiast pacjent jest odsyłany do szpitala publicznego, gdzie diagnostyka jest na wyższym poziomie i specjaliści są lepsi.

Publiczna ochrona zdrowia jest na wyższym poziomie i jest po prostu bezpieczniej. Poza tym jestem przeciwniczką prywatyzacji – dodaje posłanka Lewicy.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 17-18 lutego 2026 r. przez agencję SW Research metodą wywiadów on-line (CAWI – Computer-Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 800 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy – próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.


Reklama