Reklama
Reklama
Reklama

Szef BBN krytykuje decyzję Zełenskiego. „To policzek w naszą stronę”

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki ostro skrytykował decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Ocenił, że jest to gest szczególnie dotkliwy dla Polaków i przeszkoda na drodze Ukrainy do Unii Europejskiej.

Karol Nawrocki, Bartosz Grodecki
Szef BBN Bartosz Grodecki odbiera nominację z rąk prezydenta Karola Nawrockiego (fot. arch.). (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Bartosz Grodecki nazwał decyzję Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu UPA „policzkiem” wymierzonym w Polskę.
  • Szef BBN ocenił, że gloryfikowanie UPA jest nie do pogodzenia z wartościami Unii Europejskiej.
  • Prezydent Karol Nawrocki chce rozważyć odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Jak uzasadniono w dekrecie, celem jest przywracanie historycznych tradycji narodowego wojska oraz uhonorowanie formacji zaangażowanej w obronę niepodległości i integralności terytorialnej państwa.

Decyzja spotkała się z ostrą reakcją części polskich polityków. W sobotę odniósł się do niej szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.

– Wołodymyr Zełenski wie, że kwestie związane z UPA i banderyzmem są dla Polaków historycznie bardzo wrażliwe. To najdelikatniej, jak mogę to ująć – powiedział w rozmowie z RMF FM.

Reklama
Reklama

Kto zamiast UPA? „Ukraińcy mają z kogo wybierać”

Grodecki podkreślił, że Ukraina posiada wielu współczesnych bohaterów, których mogłaby stawiać za wzór i honorować w swojej polityce historycznej.

Jak zauważył, po rosyjskiej inwazji z 2022 r. powstał cały „panteon bohaterów”, którzy walczyli o niepodległość kraju i mogliby stać się patronami wojskowych jednostek.

Szef BBN ocenił jednocześnie, że gloryfikowanie UPA pozostaje jednym z najpoważniejszych punktów spornych w relacjach polsko-ukraińskich. Jego zdaniem jest to kwestia, która może mieć znaczenie także w kontekście aspiracji Ukrainy do członkostwa w Unii Europejskiej.

Reklama
Reklama

Wątpliwości wobec integracji z UE

Według Grodeckiego promowanie postaci i organizacji związanych z UPA stoi w sprzeczności z wartościami, na których opiera się wspólnota europejska.

– Nie wyobrażam sobie, aby Ukraina mogła wejść do Unii Europejskiej, gloryfikując ten fragment swojej historii – stwierdził.

W podobnym tonie wypowiedział się dzień wcześniej prezydent Karol Nawrocki. Ocenił, że decyzja władz w Kijowie dostarcza argumentów rosyjskiej propagandzie i pokazuje, że Ukraina nie jest jeszcze gotowa „pod względem mentalnym” do członkostwa w UE.

Burza w Polsce po decyzji Zełenskiego. „Potrzebna strategia równowagi”[WYWIAD]

Reklama
Reklama

Prezydent poinformował również, że zaproponował, aby podczas posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego rozpatrzono kwestię odebrania tego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu.

Spór o Order Orła Białego

Order Orła Białego został przyznany ukraińskiemu prezydentowi w 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę. To najwyższe polskie odznaczenie państwowe.

Jak zaznaczył Grodecki, ewentualny wniosek w tej sprawie wymagałby kontrasygnaty premiera Donalda Tuska. Szef BBN wyraził nadzieję, że taka zgoda zostałaby udzielona.

Temat działalności UPA od lat pozostaje jednym z najtrudniejszych elementów relacji polsko-ukraińskich. W Polsce zbrodnie popełnione na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej są uznawane za ludobójstwo.

Według historyków kulminacją zbrodni była seria skoordynowanych ataków przeprowadzonych w lipcu 1943 r. na polskie miejscowości na Wołyniu. Za masowe mordy odpowiadały struktury Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama