Tatrzański Park Narodowy ostrzega przed trudnymi warunkami turystycznymi w górach. W wyższych partiach Tatr nadal zalega śnieg, a opady deszczu i niski pułap chmur dodatkowo utrudniają wędrówki. Służby apelują o rozwagę i odpowiednie przygotowanie przed wyjściem na szlak.

- W rejonach szczytowych Tatr Wysokich nadal utrzymują się płaty śniegu, szczególnie na północnych stokach i w żlebach.
- Szlaki są mokre, błotniste i śliskie, a miejscami zalegają powalone drzewa.
- Od soboty ponownie otwarto drogę do Morskiego Oka po zakończeniu prac remontowych.
Mimo zbliżającego się lata warunki w wyższych partiach Tatr nadal przypominają wiosnę. Tatrzański Park Narodowy poinformował w sobotę, że w rejonach szczytowych Tatr Wysokich wciąż zalega śnieg, który w połączeniu z deszczową pogodą stwarza dodatkowe zagrożenie dla turystów.
Najwięcej śniegu utrzymuje się na północnych stokach, w żlebach oraz w miejscach zacienionych. Jak podkreślają służby parku, poślizgnięcie się w takich warunkach może prowadzić do niebezpiecznych upadków, szczególnie na stromych odcinkach tras.
Dodatkowym utrudnieniem jest niski pułap chmur ograniczający widoczność w górach oraz utrzymujące się opady deszczu.
Mokre i błotniste szlaki
Problemy występują również w niższych partiach Tatr. Wiele szlaków jest mokrych i błotnistych, co utrudnia poruszanie się i zwiększa ryzyko poślizgnięcia.
TPN zwraca szczególną uwagę na zielony szlak pomiędzy Równią Waksmundzką a Halą Gąsienicową. Wciąż zalegają tam drzewa powalone przez lawinę, co może utrudniać przejście.
Służby przypominają również, że podczas silnego wiatru na szlaki mogą przewracać się kolejne drzewa i łamać gałęzie. W rejonach stromych ścian i zboczy istnieje także ryzyko spadania kamieni oraz osuwania się fragmentów skał.
Droga do Morskiego Oka ponownie otwarta
Po zakończeniu prac remontowych od soboty ponownie dostępna jest droga prowadząca do Morskiego Oka na odcinku od Łysej Polany do rejonu Wodogrzmotów Mickiewicza.
Turyści mogą już korzystać z przejazdów zaprzęgami konnymi. Na razie nie kursują jednak busy elektryczne, których powrót zaplanowano na niedzielę.
Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Nie żyje 58-letnia kobieta
Otwarcie trasy oznacza przywrócenie pełnego ruchu turystycznego w jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w polskich Tatrach.
TPN ostrzega także taterników
Park narodowy nadal odradza działalność taternicką w rejonie wschodniej ściany Wielkiego Szczytu Mięguszowieckiego. Ma to związek z wcześniejszym obrywem skalnym, który zmienił warunki bezpieczeństwa w tym rejonie.
Szczególną ostrożność powinny zachować również osoby planujące wycieczki na Przełęcz pod Chłopkiem. Przed wyjściem w góry TPN zaleca sprawdzenie aktualnych prognoz pogody i komunikatów turystycznych. Służby rekomendują także niewyruszanie na szlak w pojedynkę, odpowiednie wyposażenie oraz planowanie trasy tak, aby zakończyć wędrówkę przed zmrokiem.
