Reklama
Reklama
Reklama

Teleskop Nancy Grace Roman poleciał w kosmos. To nowa era badań nad wszechświatem

W niedzielę, 30 sierpnia 2026 r., z Kennedy Space Center wystartował nowy flagowy teleskop NASA – Nancy Grace Roman Space Telescope. Wart około 4 mld dol. instrument ma zbadać naturę ciemnej materii i ciemnej energii oraz odkryć tysiące nowych planet pozasłonecznych.

Z Kennedy Space Center wystartował nowy flagowy teleskop NASA – Nancy Grace Roman Space Telescope
Z Kennedy Space Center wystartował nowy flagowy teleskop NASA – Nancy Grace Roman Space Telescope (fot. NASA/JOEL KOWSKY HANDOUT / PAP / EPA)
  • Teleskop trafi do punktu L2, oddalonego o 1,6 mln km od Ziemi, gdzie ma pracować co najmniej pięć lat, z możliwością wydłużenia misji o kolejną pięciolatkę.
  • Roman ma znacznie szersze pole widzenia niż Teleskop Webba, dzięki czemu w ciągu jednego miesiąca jest w stanie zmapować całą Drogę Mleczną – Hubble potrzebowałby na to około stu lat.
  • Misja przetrwała próby ograniczenia finansowania podejmowane przez administrację Donalda Trumpa i ostatecznie wystartowała dziewięć miesięcy przed pierwotnie planowanym terminem.

Jak donosi Agencja Reutera, z Kennedy Space Center na Florydzie wystartował w niedzielę nowy flagowy teleskop kosmiczny NASA – Nancy Grace Roman Space Telescope. Instrument, którego budowa kosztowała około 4 mld dol., poleciał w kosmos na pokładzie rakiety Falcon Heavy firmy SpaceX. Mimo wcześniejszych obaw o pogodę, start odbył się przy błękitnym niebie i niewielkim zachmurzeniu.

Teleskop skieruje się w stronę punktu libracyjnego L2, oddalonego od Ziemi o około 1,6 mln km. Zaplanowana misja ma trwać pięć lat, choć NASA szacuje, że zapasy paliwa mogą wystarczyć na kolejne pięć lat pracy urządzenia.

Szerokie spojrzenie na kosmos

Roman ma uzupełnić możliwości innych orbitalnych obserwatoriów, takich jak Teleskop Webba, działający od 2021 r., oraz wystrzelony w 1990 r. Teleskop Hubble'a. Jak podkreśliła podczas briefingu dla dziennikarzy Nicola Fox z Dyrekcji Misji Naukowych NASA, o ile Hubble i Webb pozwalały zaglądać we wszechświat niczym przez dziurkę od klucza, Roman ma otworzyć te drzwi na oścież.

Reklama
Reklama

Nowy teleskop ma zbliżoną do Hubble'a czułość i ostrość obrazu, ale znacznie szybciej przeszukuje niebo – jak wyjaśniła Julie McEnery, główna naukowiec misji Roman w Goddard Space Flight Center. Według niej miesiąc obserwacji Romana wystarczy, by skatalogować całą naszą galaktykę, podczas gdy Hubble potrzebowałby na to około stu lat. NASA porównuje Romana do szerokokątnego obiektywu aparatu, w przeciwieństwie do działającego jak teleobiektyw Webba, zdolnego zaglądać głębiej we wszechświat i cofać się w czasie dzięki analizie światła podróżującego z odległych rejonów kosmosu.

Polskiej nauki portret własny. Co wynika ze sprawy Barbary Mróz-Gorgoń?

Ciemna materia, ciemna energia i nowe planety

Głównym zadaniem Romana będzie stworzenie najbardziej szczegółowej trójwymiarowej mapy wszechświata w historii – główny przegląd nieba, który potrwa ponad rok, obejmie ponad 2 mld galaktyk. Dane te mają pomóc naukowcom lepiej zrozumieć dwa najbardziej tajemnicze składniki kosmosu: ciemną materię i ciemną energię.

Zgodnie z ustaleniami naukowców z 1998 r., wszechświat od czasu Wielkiego Wybuchu sprzed niemal 14 mld lat nie tylko się rozszerza, ale robi to coraz szybciej – za ten proces odpowiadać ma właśnie ciemna energia, stanowiąca szacunkowo około 68 proc. zawartości wszechświata. Ciemna materia to z kolei około 27 proc., a zwykła, znana nam materia – zaledwie 5 proc.. Roman ma też prowadzić jedno z najbardziej wszechstronnych poszukiwań planet pozasłonecznych, dzięki któremu naukowcy spodziewają się odkrycia tysięcy nowych światów.

Reklama
Reklama

Tak dużo Brukseli jeszcze nie płaciliśmy. Szykuje się rekordowy przelew z Polski

Burzliwa droga do startu

Projekt nie raz był zagrożony – administracja prezydenta Donalda Trumpa, zarówno podczas pierwszej, jak i drugiej kadencji, próbowała ograniczyć lub całkowicie wstrzymać finansowanie misji Roman. Ostatecznie jednak Kongres USA utrzymał budżet programu. Jak podaje NASA, teleskop poleciał w kosmos aż dziewięć miesięcy przed pierwotnie planowanym terminem.

Może Cię także zainteresować:

Źródła: Zero.pl, Reuters
Reklama
Reklama