Reklama
Reklama
Reklama

Skoro wszystko drożeje, to czas na telewizory. Wbrew pozorom nie chodzi o żaden kryzys

samsung-telewizory-2026-05
(fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

Duża część elektroniki drożeje z konkretnego powodu. To efekt kryzysu na rynku pamięci, bo producenci wolą produkować bardziej dochodowe moduły dla rozwiązań AI, niż sprzętu konsumenckiego. Skoro wszystko drożeje, to w górę pójdą też ceny telewizorów, ale tu sprawa jest o tyle ciekawa, że nie ma związku z żadnym kryzysem. Ten dopiero przed nami.

  • Chińscy producenci zdominowali produkcję ekranów LCD. Największym producentom telewizorów bardziej opłaca się kupić gotowy panel, niż go wyprodukować. 
  • Chińskie firmy mają tak mocną i w przypadku niektórych przekątnych ekranów dominującą pozycję, że postanowiły zacząć dyktować ceny. Stabilne od lat stawki zaczynają rosnąć.
  • Niektóre firmy już wprowadziły nowe stawki. Ma to miejsce w momencie, kiedy producenci telewizorów szykują zapasy na końcoworoczne wyprzedaże, które w tym roku mogą być znacznie mniej korzystne. 

Rynek telewizorów przez lata był odporny na kryzysy. Pomimo nowych technologii, większych ekranów i lepszych funkcji, ceny kolejnych generacji nie wystrzeliwały w górę, a po pewnym czasie od premiery wyraźnie spadały. Szczególnie w przypadku modeli z ekranami LCD. Wygląda na to, że to niedługo się skończy. 

Chiny zdominowały rynek ekranów LCD 

Rynek paneli LCD należy do Chin. Stało się to na przestrzeni ostatnich lat i według danych Omdia kluczowe firmy – BOE, HTC oraz TCL CSOT zgarnęły już 70-85 proc. produkcji ekranów o przekątnej 65, 75 i 85 cali. Im większa przekątna, tym bardziej jej produkcja jest zdominowana przez chińskie firmy. 

Chińczycy rozpoczęli drogę do dominacji kilka lat temu. Jak grzyby po deszczu powstawały kolejne fabryki, które tworzyły tanie panele LCD i dosłownie wykaszały konkurencję. W efekcie w 2022 r. produkcję zakończył Samsung, a obecnie LG już wygasza swoje linie produkcyjne. Po co produkować coś, co można kupić taniej? To za chwilę się na nas zemści.

Reklama
Reklama

Lodówki Samsunga przestały chłodzić. Aktualizacja psuje jedzenie

Skoro nie ma kryzysu, a panele LCD są tanie, to skąd podwyżki?

Rynek paneli LCD jest stabilny. Ceny od lat stoją w miejscu, nie brakuje też komponentów, ani rąk do pracy. Wręcz przeciwnie, chińskie fabryki są dalekie od wykorzystania pełnych mocy produkcyjnej. Ale mają dominującą pozycję na rynku i zamierzają ją wykorzystać. 

Chińskie firmą są na tyle mocne, że postanowiły zacząć dyktować ceny. Jak donoszą koreańskie media, producenci telewizorów już dostali informację o podwyżkach. BOE wprowadzi je od czwartego kwartału, a już teraz obowiązują nowe ceny paneli HKC i TCL CSOT. 

Podwyżki mogą pojawić się w najgorętszym okresie roku

Podwyżki cen paneli LCD pojawiają się w momencie większego zapotrzebowania na produkcję. Producenci powoli się szykują do świątecznych wyprzedaży i kolejnych promocji, choćby z okazji Czarnego Piątku. Sami zgotowali sobie ten los, za co niedługo to my zapłacimy. Szczególnie narażone na podwyżki mogą być duże telewizory i ta część produkcji jest najbardziej zdominowana przez Chińczyków. 

Reklama
Reklama

To nie jest jeszcze alarm mówiący, że trzeba rzucać się do sklepów. Jeśli jednak ktoś planował w najbliższym czasie zakup telewizora to warto śledzić ceny, żeby nie przespać dogodnego momentu.

Pamiętajmy, że mówimy tu wyłącznie o telewizorach LCD. Czyli w zasadzie tych najtańszych, a to tylko spotęguje odczuwalność ewentualnych podwyżek. Jeśli w górę idą ceny tańszych rzeczy, to są one zazwyczaj najbardziej bolesne. 

Może zainteresuje Cię:

Źródła: Zero.pl, The Elec
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama