Reklama

Terroryzował włoskie miasteczko. 60-latek okazał się być Polakiem

Reklama

60-letni Polak został zatrzymany przez włoskich karabinierów w Bracciano. Podczas interwencji funkcjonariusze odkryli prawdziwy arsenał broni. Akcja służb była reakcją na doniesienia lokalnej ludności, która skarżyła się na mężczyznę strzelającego z okna do przypadkowych celów w okolicy.

Akcja włoskich karabinierów.
Włoscy karabinierzy zabezpieczyli arsenał w mieszkaniu 60-letniego Polaka. (fot. Cronache Cittadine/ Bracciano Carabinieri / YouTube)
  • Włoskie media opisują ostatnią interwencję w służb w Bracciano pod Rzymem.
  • Karabinierzy wkroczyli do jednego z mieszkań, z którego oddawane miały być strzały w kierunku sąsiednich budynków oraz przejeżdżających samochodów.
  • Sprawcą okazał się 60-letni Polak, u którego odkryto prawdziwy arsenał.

Reklama

Mieszkańcy dzielnicy Montebello w Bracciano (Lacjum) od kilku tygodni byli terroryzowani przez groźnego sąsiada. Z jego mieszkania dobiegały tajemnicze wystrzały, a pociski przelatujące przez okiennice trafiały w mury i okna pobliskich budynków, a także przejeżdżające samochody – snajper celował m.in. w drzwi pojazdów.

O sprawie – jak relacjonuje „Il Messagero” – powiadomione zostały służby, które natychmiast ruszyły do wyjaśnienia sprawy. Karabinierzy szybko wytypowali lokal, z którego padały strzały i zapukały do mieszkania. 

Arsenał u 60-letniego Polaka. Włosi zabezpieczyli broń, pociski, sprężarki

Po błyskawicznej akcji ujęto 60-letniego mężczyznę pochodzenia polskiego. Na polecenie Prokuratury Generalnej w Civitavecchia został przewieziony do miejscowego więzienia, a po rozprawie sądowej objęto go aresztem domowym.


Reklama

Podczas przeszukania lokalu zamieszkiwanego przez mężczyznę zabezpieczono – jak podkreśla gazeta – prawdziwy arsenał:


Reklama

  • stół ustawiony w kuchni do precyzyjnego strzelania,
  • specjalistyczny sprzęt do strzelania tarczowego,
  • sześć sztuk broni, z których co najmniej połowa kilkukrotnie przekraczała dopuszczalny limit energii wylotowej.

Oprócz broni znaleziono tłumiki, setki śrutu różnego kalibru, automatyczne systemy przeładowywania ze zbiornikami i sprężarkami oraz drogie urządzenia optyczne do strzelania na duże odległości.

Śledczy nie ujawniają powodów groźnego zachowania Polaka, nie wiadomo też, czy złożył zeznania w sprawie.


Reklama