Podczas przemówienia z okazji Dnia Zwycięstwa Władimir Putin po raz kolejny zaatakował NATO oraz uzasadniał wojnę w Ukrainie. Konflikt uznał za „sprawiedliwy”, a Kijów określił mianem „agresywnej siły”, która jest „zbrojona i wspierana przez cały blok” Sojuszu Północnoatlantyckiego.

- W Moskwie przeszła parada wojskowa z okazji Dnia Zwycięstwa.
- Władimir Putin nazwał konflikt w Ukrainie sprawiedliwym. Według niego rosyjscy bohaterowie mierzą się z agresywną siłą wspieraną przez cały blok NATO.
- Wydarzenie odbyło się w cieniu trzydniowego zawieszenia broni z Ukrainą.
- Wcześniej Wołodymyr Zełenski wydał żartobliwy dekret, w którym zadeklarował, że ukraińska broń nie zostanie wymierzona w Plac Czerwony.
Chiny analizują każdy ruch. Wojna w Iranie obnaża słabości USA
W sobotę w Moskwie na Placu Czerwonym odbyła się parada wojskowa z okazji największego państwowego święta w Rosji, które upamiętnia zwycięstwo Związku Radzieckiego nad nazistowskimi Niemcami.
Parada bez sprzętu
Uroczystość odbyła się w cieniu obaw o możliwe ukraińskie ataki w stolicy Rosji. W piątek wieczorem prezydent USA poinformował jednak, że Moskwa i Kijów zgodziły się na trzydniowe zawieszenie broni.
W paradzie po raz pierwszy nie wziął udziału ciężki sprzęt wojskowy. W zeszłym tygodniu rosyjscy urzędnicy ogłosili, że tegoroczna edycja zostanie ograniczona z powodu „obecnej sytuacji operacyjnej”.
– Nasze czołgi są teraz zajęte – powiedział BBC rosyjski poseł Jewgienij Popow na początku tego tygodnia – One walczą. Potrzebujemy ich bardziej na polu bitwy niż na Placu Czerwonym.
Generałowie w więzieniach, miliarderzy bez majątków. Tak dziś rządzi Putin
„Nasi bohaterowie idą naprzód”
Władimir Putin rozpoczął swoje przemówienie od upamiętnienia poświęcenia żołnierzy ZSRR podczas II wojny światowej.
– Wielki wyczyn pokolenia zwycięzców inspiruje żołnierzy realizujących cele specjalnej operacji wojskowej dzisiaj – powiedział, nawiązując do wojny na Ukrainie.
– Mierzą się oni z agresywną siłą uzbrojoną i wspieraną przez cały blok NATO. I pomimo tego, nasi bohaterowie idą naprzód – podkreślił.
– Zwycięstwo zawsze było i będzie nasze – powiedział Putin –Kluczem do sukcesu jest nasza siła moralna, odwaga i męstwo, nasza jedność oraz zdolność do zniesienia wszystkiego i pokonania każdego wyzwania.
Rosyjski przywódca odniósł się także do poświęcenia ze strony obywateli Rosji, nawiązując do wkładu robotników w wysiłek wojenny, w tym naukowców, wynalazców, lekarzy i nauczycieli.
– Niezależnie od tego, jak zmienia się taktyka wojskowa, przyszłość kraju jest zapewniana przez ludzi – powiedział.

Parada w Moskwie (fot. MAXIM SHIPENKOV / PAP/EPA)
Przemówienie Putina trwało około ośmiu minut. Po jego zakończeniu rozległy się salwy.
Media zwracają uwagę, że w tym roku Putinowi towarzyszyło wyraźnie mniej światowych przywódców w porównaniu do zeszłorocznej parady z okazji 80. rocznicy zakończenia wojny. W Moskwie pojawili się wówczas m.in. przywódca Chin Xi Jinping czy brazylijski lider Luiz Inácio Lula da Silva.
Żartobliwy dekret Zełenskiego
Jak podkreśla agencja Reuters, w Moskwie wprowadzono zaostrzone środki bezpieczeństwa. Miasto patrolowali żołnierze z bronią. Część dróg w centrum stolicy była zamknięta.
Przed paradą Rosja ostrzegła, że jakakolwiek próba zakłócenia sobotniego wydarzenia przez Kijów doprowadzi do zmasowanego odwetu rakietowego na ukraińską stolicę.
W odpowiedzi prezydent Wołodymyr Zełenski wydał żartobliwy dekret „pozwalający” na przeprowadzenie rosyjskiej parady wojskowej i stwierdzający, że ukraińska broń nie będzie wymierzona w Plac Czerwony.