Portugalska prasa podaje nowe szczegóły piątkowego napadu na dom piłkarza Jana Bednarka w Porto. Wiadomo, jakim językiem posługiwali się sprawcy i ilu ich było. Gazeta „Jornal de Notícias” przekonuje, że napad nie był dziełem przypadku i wpisuje się w znane zjawisko przestępczości w Europie.

- Coraz więcej informacji o napadzie na dom Jana Bednarka. Wiadomo, ilu było sprawców i jakim posługiwali się językiem.
- Według portugalskiej gazety, włamania do domów piłkarzy to zjawisko przestępczości zorganizowanej. Powszechne w europejskiej piłce nożnej.
- Dziennikarze przytaczają wcześniejsze głośne przypadki włamań. Ofiarami przestępców zostali m.in. Jack Grealish czy João Cancelo.
Do domu piłkarza F.C. Porto Jana Bednarka wtargnęło pięcioro włamywaczy – czterech mężczyzn i jedna kobieta. Posługiwali się językiem hiszpańskim. To nowe informacje o piątkowym napadzie na dom piłkarza, które przytacza portugalska prasa.
Dotarli do nich dziennikarze „Jornal de Notícias”, jednego z największych dzienników w kraju.
Wojna dronów i tysiące rannych. Czy Polska jest przygotowana do ratowania żołnierzy?
Włamywacze musieli obserwować Bednarka
Bednarek zastał włamywaczy po powrocie do domu w Porto 8 maja ok. godz. 21. Był z córką, która widziała całe zdarzenie. Śledczy podejrzewają, że złodzieje czekali na wyjście piłkarza, ale nie spodziewali się, że wróci tak szybko. Jeden z przestępców miał grozić Bednarkowi nożem.
Włamywacze ukradli dwa zegarki Rolex, dwie obrączki ślubne i bransoletkę Cartier o łącznej wartości ok. 150 tys. euro.
F.C. Porto od samego początku zapewniło wsparcie polskiemu piłkarzowi i jego rodzinie. Pracownicy klubu przyjechali do niego jeszcze tego samego wieczora.
Zjawisko przestępczości zorganizowanej
Dziennikarze „Jornal de Notícias” tłumaczą, że włamania do domów piłkarzy to zjawisko przestępczości zorganizowanej – powszechne w europejskiej piłce nożnej. „Połączenie bogactwa, rozpoznawalności publicznej i wysoce przewidywalnych nawyków sprawiło, że piłkarze stali się celem grup specjalizujących się w kradzieżach luksusowych przedmiotów” – wyjaśniają.
Przestępcy śledzą wyjazdy drużyn, analizują posty w mediach społecznościowych i wykorzystują chwile, w których piłkarze są na meczu, na zgrupowaniu lub w podróży.
Zełenski „zezwala” Rosjanom na paradę. Arleta Bojke o blamażu w Moskwie
Włamania do piłkarskich domów to plaga Premier League. Głośnym echem w mediach odbiło się włamanie do domu reprezentanta Anglii Jacka Grealisha w grudniu 2023 roku podczas meczu Manchesteru City z Evertonem. Włamywacze ukradli biżuterię i zegarki o wartości około miliona funtów. W domu przebywali członkowie rodziny Grealisha. W 2021 r. João Cancelo, wówczas zawodnik Manchesteru City, został fizycznie zaatakowany podczas napadu w swoim domu.
„Jornal de Notícias” wylicza dalej, że ofiarą przestępców padł również piłkarz Paris Saint-Germain Ángel Di María. W 2021 roku włamywacze weszli do jego domu podczas meczu – w rezydencji przebywali członkowie rodziny piłkarza. Ofiarami podobnego ataku padła również rodzina Marquinhosa.