Zakończyło się spotkanie premiera Donalda Tuska z prezydentem Wołodymirem Zełenskim, do którego doszło podczas w drodze powrotnej ukraińskiego przywódcy z Waszyngtonu. Głównymi tematami rozmów w Polsce były przebieg amerykańskich negocjacji, kwestie polskich inwestycji za wschodnią granicą, współpraca w dziedzinie ochrony antybalistycznej oraz dalsze wsparcie dla Kijowa w walce z rosyjską agresją.

- Premier Donald Tusk spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Lublinie. Rozmowy dotyczyły inwestycji oraz obrony antybalistycznej.
- Prezydent Ukrainy rozmawiał w Waszyngtonie z Donaldem Trumpem. Kijów wnioskuje o dostarczenie 300 pocisków Patriot przed zima.
- Amerykańscy negocjatorzy Steve Witkoff i Jared Kushner mogą odwiedzić Kijów w ciągu dwóch tygodni.
Szef polskiego rządu poinformował o szczegółach dyplomatycznych ustaleń za pośrednictwem serwisu X. Jak przekazał Donald Tusk, polska i ukraińska strona omówiły kluczowe wyzwania związane z bezpieczeństwem regionu. „Omówiliśmy także kwestie polskich inwestycji w Ukrainie, współpracy antybalistycznej i wsparcia Ukrainy w jej walce z rosyjskim agresorem” – zaznaczył polski premier.
Była to pierwsza wizyta ukraińskiego prezydenta w Polsce po dłuższej przerwie. Od początku czerwca Zełenski rozpoczynał i kończył swoje zagraniczne misje dyplomatyczne na lotnisku w Kiszyniowie.
Powodem był skandal, który Zełenski wywołał nadając jednostce wojskowej imię bohaterów UPA. To wywołało ostrą reakcje zarówno polskiego rządu jak i prezydenta.
Napięte stosunki sprawiły, że ukraiński prezydent przestał latać z lotniska w Jasionce.
Powrót do wykorzystywania polskiej przestrzeni powietrznej oraz spotkanie wysokiego szczebla w Lublinie stanowią sygnał potencjalnego ocieplenia relacji dyplomatycznych na linii Kijów-Warszawa.
Zełenski wraca z Waszyngtonu
Wizyta ukraińskiego prezydenta w Stanach Zjednoczonych była związana ze spotkaniem z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem oraz udziałem w uroczystościach pogrzebowych senatora Lindseya Grahama. Zmarły polityk był znany ze swojego jednoznacznego wsparcia dla Kijowa. W reakcji na jego śmierć Senat USA przyspieszył we wtorek wieczorem prace nad nowym pakietem sankcji i restrykcji wymierzonych w Federację Rosyjską.
Podczas wizyty Zełenski udzielił wywiadu portalowi Axios, w którym ujawnił szczegóły rozmów z Trumpem. Ukraiński przywódca wystąpił o przekazanie nadzwyczajnego „zimowego pakietu” pocisków przechwytujących do systemów obrony powietrznej Patriot. Broń ma zabezpieczyć ukraińską infrastrukturę energetyczną przed zmasowanymi atakami ze strony Rosji.
Zełenski wskazał, że Ukraina potrzebuje dostaw ok. 300 sztuk pocisków przed nadejściem zimowych mrozów. Choć Trump wyraził zgodę na wydanie licencji na produkcję rakiet Patriot na terytorium Ukrainy, zdaniem Kijowa to rozwiązanie długofalowe. Uruchomienie fabryk zajęłoby od roku do pięciu lat. – Potrzebujemy Patriotów na wczoraj – zadeklarował Zełenski.
Poprawa relacji Ukraina-USA
Amerykański prezydent zadeklarował chęć pomocy, wskazując jednocześnie na obiektywne trudności sprzętowe. Zapas pocisków przechwytujących w magazynach USA pozostaje uszczuplony m.in. z powodu trwającego konfliktu z Iranem. W tej sytuacji Ukraina podjęła rozmowy z amerykańskimi koncernami zbrojeniowymi na temat możliwości modyfikacji własnych rakiet. – To byłoby szybsze i tańsze – zauważył ukraiński prezydent.
Strona ukraińska odnotowuje jednak wyraźne ocieplenie w relacjach z Białą Domem. Zełenski ocenił, że poprawa sytuacji na froncie pozwoliła na budowanie bardziej stabilnych relacji dyplomatycznych. – Nasze relacje są lepsze i bardziej konstruktywne. Nie tak emocjonalne, jak były. I myślę, że to dobrze, że są lepsze – zaznaczył.
W podobnym tonie wypowiedział się po spotkaniu Trump. „To wielki zaszczyt spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Omówiono wiele kwestii. Spotkanie przebiegło bardzo dobrze!” – napisał amerykański przywódca w serwisie Truth Social.
Kolejny etap rozmów zaplanowano na najbliższe tygodnie. W ciągu dwóch tygodni do Kijowa mogą udać się amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff oraz Jared Kushner.