Opłynęli falochron, sforsowali zabezpieczenia graniczne i dostali się do Hiszpanii. Tysiące osób przedostało się w ten sposób do tego kraju z Maroka. Lokalne władze nie dają sobie rady. Rząd w Madrycie zapowiada wsparcie.

- Tysiące migrantów z Maroka przekroczyło w czwartek w sposób niekontrolowany granicę w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej – podała agencja EFE.
- Lokalne władze apelują do rządu w Madrycie o wprowadzenie stanu wyjątkowego.
- Określają sytuację „kryzysem humanitarnym i społecznym”.
Jak podała EFE, w ostatnich dniach do hiszpańskiego miasta dotarło około 1,5-2 tys. migrantów z Maroka, opływając falochron stanowiący morskie przedłużenie bariery granicznej. To przekroczyło możliwości miasta w zakresie opieki i przyjmowania uchodźców – dodała agencja.
Nagrania z masowego przekroczenia granicy pojawiły się także w mediach społecznościowych.
Wśród migrantów dominowali młodzi mężczyźni, ale znajdowały się także całe rodziny z dziećmi.
Zapaść demograficzna. Ekspert: Migranci nas nie uratują
Dziennik „El Pais” zauważył, że sytuacja przypomniała o kryzysie z 2021 r., kiedy to co najmniej 5 tys. migrantów zdołało przedostać się do Ceuty w ciągu jednego dnia, omijając falochron.
„Kryzys humanitarny i społeczny”
Szef lokalnych władz Ceuty Jesus Vivas nazwał obecną sytuację „kryzysem humanitarnym i społecznym”, wzywając rząd centralny do ogłoszenia „stanu wyjątkowego” i ustanowienia „jednego dowództwa” na szczeblu państwowym w celu opanowania sytuacji.
Lokalne władze apelują także o „absolutnym stanie zagrożenia migracyjnego”.
W ocenie MSW ogłoszenie stanu wyjątkowego nie jest możliwe, ponieważ nie jest on przewidziany w przypadku kryzysów migracyjnych. Resort zapewnił jednocześnie, że dysponuje zasobami dla zagwarantowania zarówno bezpieczeństwa i kontroli migracyjnej, jak i niezbędnej pomocy humanitarnej.
Kataklizm w Hiszpanii. Żywioł zmusza tysiące osób do ucieczki
W piątek do Ceuty ma udać się hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska, aby śledzić rozwój sytuacji oraz spotkać się z tamtejszymi władzami.