Przebieg procedury powołania sędziego może mieć znaczenie dla oceny jego niezawisłości i bezstronności – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Według TSUE, jeśli sposób nominacji budzi uzasadnione wątpliwości co do wpływu innych władz na wybór sędziego, może to być samodzielną podstawą do zakwestionowania jego statusu.

- TSUE wydał dwa wyroki dotyczące tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego.
- Trybunał uznał, że nieprawidłowości przy powołaniu sędziego mogą w określonych sytuacjach prowadzić do podważenia jego niezależności.
- Sprawa dotyczyła pytań skierowanych przez polski Sąd Najwyższy w związku z nominacjami sędziów z udziałem obecnej Krajowej Rady Sądownictwa.
- TSUE zaznacza, że nie każde uchybienie w procedurze powołania oznacza brak niezawisłości – znaczenie ma skala i charakter nieprawidłowości.
Wyroki w dwóch sprawach zapadły w odpowiedzi na pytania prejudycjalne polskiego Sądu Najwyższego dotyczące tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego.
Komisja Europejska pozywa Polskę do TSUE. Chodzi o przepisy dotyczące emisji
Chodzi o kwestionowanie okoliczności powołania części sędziów SN z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na podstawie ustawy z grudnia 2017 r.
Sąd Najwyższy zwrócił się do TSUE z pytaniami, czy same okoliczności powołania sędziego mogą przesądzać o niespełnieniu wymogu niezależnego i bezstronnego sądu, czy taki test może przeprowadzać skład z udziałem sędziego powołanego w analogicznych okolicznościach oraz czy sąd krajowy powinien pominąć przepisy krajowe dotyczące składu orzekającego, jeśli uniemożliwiają one zapewnienie standardów wynikających z prawa Unii.
Wyroki Trybunału
W ogłoszonych wyrokach Trybunał przypomniał, że procedura powoływania sędziów – ze względu na jej fundamentalne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania i legitymizacji władzy sądowniczej – nie może doprowadzić do powstania uzasadnionych wątpliwości co do niepodatności sędziów na czynniki zewnętrzne ani ich neutralności.
Zaznaczył jednocześnie, że nie każde uchybienie w trakcie tej procedury może rodzić wątpliwości tego rodzaju.
Polska zaskarżyła umowę Mercosur do TSUE
„Dopiero nieprawidłowości, których waga i charakter stwarzają ryzyko, że pozostałe władze (zwłaszcza władza wykonawcza) zagroziły prawidłowości skutku w postaci nominacji sędziego, mogą same w sobie wystarczyć do zakwestionowania niezawisłości i bezstronności sędziego powołanego w tym trybie” – zdecydował Trybunał.
TSUE orzekł także, że unijne prawo sprzeciwia się także temu, by badanie spełnienia wymogów niezawisłości i bezstronności sędziego było powierzone składowi orzekającemu, w którym zasiada choćby jeden sędzia, którego powołanie nastąpiło w tych samych okolicznościach co sędziego, którego dotyczy to badanie.