Reklama
Reklama

Reklama

Jest ważne orzeczenie TSUE ws. powołania sędziów

Reklama

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że nieprawidłowości w procedurze powołania sędziego nie mogą automatycznie prowadzić do podważenia jego niezawisłości. Kluczowa jest całościowa analiza wszystkich okoliczności towarzyszących nominacji – wynika z werdyktu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Legal,And,Law,Concept,Statue,Of,Lady,Justice,With,Scales
Proceduralne uchybienia przy powołaniu sędziego nie podważają automatycznie jego niezawisłości (fot. Brian A Jackson / Shutterstock)
  • Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że uchybienia proceduralne nie automatycznie podważają niezależności sędziego.
  • Ocena bezstronności wymaga analizy całego kontekstu nominacji, a nie jedynie formalnych błędów w procedurze.
  • Wyrok TSUE odnosi się do sędziów powołanych w Polsce po reformach Krajowej Rady Sądownictwa z 2017 r., wpływając na praktykę sądową i wnioski o wyłączenie sędziów.

Reklama

W orzeczeniu TSUE podkreślił, że pojedyncze uchybienia proceduralne nie są wystarczające, by uznać sędziego za pozbawionego niezależności. Zamiast tego sądy powinny brać pod uwagę pełen kontekst powołania. Zarówno przebieg procedury, jak i jej potencjalny wpływ na bezstronność orzekającego.

Wyrok zapadł w odpowiedzi na pytania prejudycjalne skierowane przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu.

Sprawa dotyczyła możliwości kwestionowania statusu sędziów powołanych w Polsce przy udziale Krajowa Rada Sądownictwa w jej kształcie po reformach z 2017 r. Wątpliwości budziły m.in. zasady funkcjonowania tego organu oraz brak skutecznej drogi odwoławczej dla kandydatów, którzy nie uzyskali jego rekomendacji.


Reklama

Co się dzieje w KPRM? „Zostałam odwołana, bo urodziłam dziecko”


Reklama

Kontekst nominacji kluczem do oceny niezależności sędziów

TSUE wskazał jednak, że sam udział KRS w procedurze nominacyjnej, nawet w obecnym modelu, nie jest wystarczającą podstawą do automatycznego wyłączenia sędziego z orzekania.

Impulsem do zadania pytań była sprawa cywilna dotycząca zapłaty należności wynikającej z umowy o świadczeniu usług. Jedna ze stron postępowania złożyła wniosek o wyłączenie sędziego, argumentując, że sposób jego powołania może rodzić wątpliwości co do bezstronności.

Sędzia prowadząca sprawę oświadczyła jednak, że nie widzi podstaw do wyłączenia i nie dostrzega okoliczności, które mogłyby podważyć jej niezależność. Wątpliwości w tej kwestii powziął sąd, który zdecydował się zwrócić do TSUE o interpretację prawa unijnego.


Reklama

Tajemniczy eksperyment, krakowski szpital i śledztwo prokuratury


Reklama

Wyrok TSUE a praktyka sądowa i wnioski o wyłączenie sędziów

Orzeczenie TSUE ma istotne znaczenie dla praktyki sądowej w Polsce i innych krajach UE. Wskazuje bowiem, że ocena niezawisłości sędziego nie może opierać się wyłącznie na formalnych uchybieniach w procedurze nominacyjnej, lecz wymaga szerszego spojrzenia na okoliczności konkretnej sprawy.

Wyrok może wpłynąć na sposób rozpatrywania wniosków o wyłączenie sędziów oraz na dalszą debatę dotyczącą reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Do tej istotnej kwestii odniósł się Rzecznik Praw Obywatelskich, podkreślając, że osoba mianowana na stanowisko sędziego na podstawie wniosku nieprawidłowo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa posiada status sędziego, jednak jest on obarczony wadą prawną, której znaczenie powinno być oceniane indywidualnie.


Reklama