Reklama
Reklama
Reklama

45 wet prezydenta Nawrockiego. Premier mówi o kosztach, padła kwota

Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk (fot. x.com/Donald Tusk)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Szef polskiego rządu Donald Tusk ocenił w czwartkowym materiale wideo, że weta prezydenta Karola Nawrockiego to przemyślana strategia „wetowania i blokowania wszystkiego, co możliwe”. Jak ocenił, strategia ta „ma kilka celów i kilka źródeł, wszystkie niepokojące”.

  • Donald Tusk ocenił, że prezydent Karol Nawrocki wetując 45 ustaw w pierwszym roku prezydentury stosuje przemyślaną strategię: „im gorzej dla Polski, dla rządu, tym lepiej”.
  • Zdaniem premiera, strategia ta ma na celu umacnianie pozycji prezydenta kosztem interesów Polski i Polaków. 
  • Dotychczasowy bezpośredni koszt wet Nawrockiego wyniósł ponad 8 mld zł – oszacował szef rządu. 

W czwartek po południu premier zamieścił na X kilkunastominutowe nagranie, w którym skrytykował politykę prezydenta Karola Nawrockiego podczas pierwszego roku prezydentury.

Tusk ocenił, że to przemyślana strategia „wetowania i blokowania wszystkiego, co możliwe”. Jak dodał, ma ona „kilka celów i kilka źródeł, wszystkie niepokojące”.

Reklama
Reklama

Po nas choćby potop. Rząd zostawi niezły bałagan następcom

Według premiera, „przemyślana i konsekwentnie stosowana” strategia prezydenta opiera się na zasadzie „im gorzej, tym lepiej”. – Im gorzej dla Polski i dla rządu – tym lepiej. (Nawrocki – red.) nie waha się używać prezydenckiego przywileju w sposób absolutnie bezprecedensowy – podkreślił.

45 wet w rok, Kwaśniewski wetował 35 razy przez 10 lat 

Tusk zauważył, że „ci, którzy pisali konstytucję zakładali, że weto będzie wyjątkowym narzędziem, po które prezydent będzie sięgał tylko w wyjątkowych okolicznościach”. Przytoczył wyliczenia mówiące, że Nawrocki przez pierwszy rok prezydentury zawetował 45 ustaw, podczas gdy np. Aleksander Kwaśniewski przez 10 lat prezydentury użył weta 35 razy.

Według premiera, także inni prezydenci rozumieli konstytucję i wyjątkowość weta, zarówno gdy rządził ich obóz polityczny, jak i ich polityczni przeciwnicy. Tusk zauważył, że Lech Wałęsa, który był „prezydentem bojowym” i nie zawsze współpracującym z rządem, skorzystał z prawa weta 27 razy. 

Reklama
Reklama

Tusk: Nawrocki szkodzi podstawowym interesom państwa 

Tusk ocenił, że za pomocą licznych wet Nawrocki szkodzi „podstawowym interesom państwa, byleby zaszkodzić rządowi i budować pozycję prezydenta”. Jego zdaniem, Polacy „boleśnie odczuwają jego aspiracje” do sprawowania władzy większej, niż wynika to z konstytucji.

Butelka, bon i wina Tuska. Tak system kaucyjny pracuje na polską AfD

Premier przypomniał m.in. weta do ustawy upraszczającej procedurę rozwodów, ograniczającą stosowanie aresztu tymczasowego, którą, jak mówił, prezydent „naraził się nawet środowisku kibolskiemu”.

Premier mówił, że zauważył „pozytywną aktywność prezydenta Nawrockiego, gdy chodzi o działalność konkretnej firmy czy branży”. Zarzucił także prezydentowi wspieranie interesów innych państw.

Premier: Dotychczasowy koszt wet to ponad 8 mld zł

Zdaniem premiera, dotychczasowy bezpośredni koszt wet Nawrockiego wyniósł ponad 8 mld zł.  Ale – jak mówił – „tam, gdzie ktoś inny może zarobić na państwie polskim, to ma on takie pozytywne nastawienie”.

Zarzucił też Nawrockiemu obstrukcyjne działania poza wetami. Wskazał tu m.in. na sprzeciw prezydenta wobec nominacji szefa SOP, nominacji ambasadorskich czy awansów na pierwszy stopień oficerski funkcjonariuszy służb specjalnych. 

Gibała mówił o radnych KO „otwartych na współpracę”. Teraz go pozwali

Reklama
Reklama

Jak mówił, na początku prezydentury Nawrockiego próbował przekonać go do wyjęcia niektórych spraw – w tym zwłaszcza kwestii związanych z bezpieczeństwem narodowym – poza spór polityczny. – Mówiłem jak starszy kolega, ile ważnych rzeczy trzeba wyjąć spoza wojny politycznej. I to się zawsze udawało. (...) Tu widzę jednak totalny negat – powiedział Tusk.

Według premiera, strategia Nawrockiego z całą pewnością będzie kontynuowana. Premier zapowiedział też monitorowanie sytuacji, jeśli chodzi o „lobbing w Pałacu Prezydenckim”. – Będziemy to monitorować, polskie państwo musi się bronić przed tego typu praktykami – oświadczył szef rządu.

Jak ocenił, na prezydenta „trzeba nieustannie wywierać presję”. – Będę to robił jako premier. Będę też robił wszystko, by mu wyjąć negatywne narzędzia z ręki – zapowiedział Tusk. Zaapelował także do opinii publicznej, by dawała prezydentowi do zrozumienia, że „za każdym razem, gdy wetuje i blokuje, robi to wbrew Polakom”.

Reklama
Reklama