Nadchodzi nowelizacja! Ministerstwo Klimatu i Środowiska – przyznajmy, niezawodny dostawca tzw. kontentu do memów – komunikuje, że obecny system wypłat gotówki dla konsumenta, który drepcze po pieniądze za bon, nie jest wystarczająco przejrzysty. Ulepszona regulacja uporządkuje zasady funkcjonowania bonów w systemie kaucyjnym.
Czytaj też: Zwrot kaucji na kartę płatniczą już niedługo? Staną tysiące nowych automatów
Polska AfD
Powiedzmy szczerze, łatwo jest napisać: „Urzędnicy Nieroby, co to im się nie chciało nawet zrobić Porządnej Symulacji systemu przed wdrożeniem, jak to robią wszędzie na Świecie, a my to takie biedne króliki doświadczalne. Precz z komuną, q...!”. Naprawdę łatwo (i, tak, tak, przyjemnie). Ale tak pisałoby serce. Rozum inaczej: z zasady wielkie, złożone systemy mają długi czas adaptacji. I przez dłuższy czas coś się sypie, coś utyka.
W kosmosie butelek i opakowań grają swoje role najrozmaitsze podmioty. Od administracji państwowej, przez wielkie korporacje (znane z doskonałości, nieprawdaż?), do pana Zenka wciskającego paragon nie do tego otworu i pani Halinki, która ma już „tego wszystkiego” serdecznie dosyć i biegnie do domu dzielić się emocjami w mediach społecznościowych, dzięki Bogu jeszcze przez eurokołchoz niezamkniętych. Na razie. Bo ONI tak robią. Najpierw nie płacą za opakowanie, potem zamykają internet. Jest takich historii mnóstwo. W internecie.
Europejska w treści, narodowa w formie transformacja przyzwyczajeń to prosta droga do zwycięstwa wyborczego polskiej AfD (Alternatywa dla Niemiec).
Wina Tuska
Zrozumieli to nawet Francuzi, zawsze skorzy do niesienia palmy pierwszeństwa w postępowych projektach. Tamtejsze władze właśnie podsumowały pilotażowe projekty mające na celu opakowaniową rewolucję francuską. I... po wielomiesięcznych konsultacjach z samorządami, branżą recyklingową oraz producentami napojów Ministerstwo Transformacji Ekologicznej odrzuciło projekt krajowego systemu kaucyjnego. Francuzi są mistrzami ściemy, zatem komunikują zwycięstwo. Zwycięstwo gmin francuskich, które same mają podejmować decyzje, czy i na jakich zasadach będą wchodzić w program. Gratulacje dla branży eventowej. Konferencji, spotkań eksperckich, konsultacji społecznych etc. będzie moc.
Francuskie Ministerstwo Transformacji Ideologicznej, tfu, przepraszam, Ekologicznej zdało sobie sprawę, jak maszyny mające sprzyjać recyklingowi działają na ludzi. Do Donalda Tuska też to dotrze. Ma premier swoje wady, ale wyczucia, co ludzi irytuje, mu nie brakuje. Otóż naprawdę wkurza, gdy:
- Przychodzę do maszyny, a tu inni też przyszli do maszyny i muszę stać w kolejce. Jak za komuny, właściwie eurokomuny.
- Wrzucam opakowania, wrzucam, a tu komunikat: Ogarnij się, to opakowanie do innej maszyny. Jest gdzieś indziej, następny proszę.
- Coś wrzuciłem, to i coś dostałem, jakby bon na gotówkę. Muszę go gdzieś zrealizować. Gdzieś indziej, kiedy indziej, no i szybko, bo straci świeży zapach i po zawodach.
- Pojechałem w cztery różne miejsca, mam cztery różne bony, ale jak zapłacą mi za trzy, to już nieźle, bo jeden, okazuje się, już ktoś zrealizował. No, ciekawe, jak. A właściwie nieciekawe.
Wina Tuska. Tuska i tej zidiociałej Unii Europejskiej. I jej zbiorowego agenta, salonu.
Dzieci i bezdomni nie głosują
Nie, kochani pracownicy ideologicznej transformacji z Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Szkoda waszego wysiłku. Dzień, w którym premier się wścieknie, bo nie chce mieć w przyszłym Sejmie Grzegorza Brauna za koalicjanta, nadchodzi nieubłaganie i szybko. Poprawiacie system, który zamontowany jest na specyficznym układzie: im będzie lepszy, tym będzie się rozszerzał – i tym więcej będzie generował wpadek i niedoróbek. Przez lata, zanim w końcu wszystko zatrybi. Naprawdę wierzycie, że państwo polskie da wam te lata prób i błędów?
Fakt, że z systemu nauczyły się korzystać dzieci (!) oraz że wśród bezdomnych pojawiła się grupa cierpliwych, mających czas, bystrze wykorzystujących np. opóźnione wyplucie bonu przez maszynerię, nie pomoże. Dzieci i bezdomni nie głosują.
Może Cię zainteresować:


