Reklama
Reklama
Reklama

Gibała mówił o radnych KO „otwartych na współpracę”. Teraz go pozwali

Krakow,,Poland,-,February,25,,2024:,?ukasz,Giba?a,,Polish,Politician,
Łukasz Gibała walczy o prezydenturę w Krakowie. (fot. Longfin Media / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała stwierdził, że zgłaszają się do niego radni Koalicji Obywatelskiej otwarci na współpracę po jego ewentualnym zwycięstwie. Jak zareagowali na tę wypowiedź? Pozwem w trybie wyborczym. 19 członków rady miasta podpisało także specjalne oświadczenie.

  • Krakowscy radni Koalicji Obywatelskiej i przedstawiciele sztabu Moniki Piątkowskiej złożyli pozew w trybie wyborczym przeciwko Łukaszowi Gibale.
  • Domagają się sprostowania słów na temat współpracy radnych z Gibałą w przypadku jego wygranej w wyborach prezydenta miasta.
  • 11 października odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa.

Biuro prasowe Sądu Okręgowego w Krakowie potwierdziło, że pozew wpłynął. Formalnym wnioskodawcą jest pełnomocnik wyborczy wyborców Moniki Piątkowskiej. Na razie nie wyznaczono terminu rozprawy.

Sondaż Zero.pl o Krakowie. Jeden wyraźny priorytet dla nowego prezydenta

Pozew dotyczy wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa Łukasza Gibały sformułowanej w poniedziałek na antenie RMF FM. Pytany o współpracę z radnymi Koalicji Obywatelskiej, którzy mają większość w Radzie Miasta Krakowa, Gibała odparł, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych Koalicji, „którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy, że nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski, i że – jeśli wygram wybory – to są gdzieś tam otwarci na jakąś współpracę”.

Radni zaprzeczają i pozywają 

Wszystkich 19 krakowskich radnych KO w czwartek zaprzeczyło tym doniesieniom. Radni mają nadzieję, że – niezależnie od wyników – przy nowym prezydencie miasta będą mogli realizować swój program, ale wypowiedź o zadeklarowanej współpracy z Gibałą uważają za nieprawdziwą.

Reklama
Reklama

Podpisali oświadczenia, w których oznajmili, że nie rozmawiali o współpracy po ewentualnej wygranej Łukasza Gibały, dodając, że dokumenty te mogą być świadectwem w sądzie. 

Gibała wygrał pierwszą bitwę. Teraz zaczyna się prawdziwa wojna o Kraków

– Nie może być tak, że polityk w ramach kampanii wyborczej stawia tezy, które są nieprawdziwe i poniekąd szkaluje dobre imię radnych, bo pokazuje nas jako osoby, które są koniunkturalne, które w pewnym momencie odchodzą od ideałów, z którymi startowali w wyborach do Rady Miasta, nie chcą realizować swojego programu, tylko chcą zrealizować program pana kandydata. Nie może być tak, dlatego złożyliśmy ten pozew – powiedział podczas briefingu prasowego radny Tomasz Daros z klubu KO.

Według radnych KO takie sformułowania miały na celu skłócenie klubu oraz zdezorientowanie mieszkańców.

– My zarówno jako sztab, ale również jako Koalicja Obywatelska, jako klub w Radzie Miasta, odczytujemy to jako próbę wywarcia takiego wrażenia na opinii społecznej, że tak naprawdę on (Łukasz Gibała – red.) potencjalnie może mieć większość w Radzie Miasta. (…) Żaden z radnych nie rozmawiał z Łukaszem Gibałą na temat przejścia do jego klubu, ani na temat współpracy Klubu KO i Lewicy w Radzie Miasta Krakowa – oznajmił szef sztabu Moniki Piątkowskiej, wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej i komisarz krakowskich struktur Piotr Moskała.

Reklama
Reklama

Wybory w Krakowie

11 października w Krakowie odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zmierzą się w niej radny miejski, przedsiębiorca Łukasz Gibała (36,38 proc. głosów w I turze) oraz senatorka Koalicji Obywatelskiej, prezeska Izby Zbożowo-Paszowej w Warszawie Monika Piątkowska (29,91 proc. głosów w I turze).

Zachwatowicz-Wajda apelowała o „olanie referendum”. Teraz poparła Piątkowską

Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta.

Reklama
Reklama