– Porzuca się słabych sojuszników – ocenił prof. Sławomir Dębski. Podczas poniedziałkowego wydania „Ground Zero” wraz z gen. Rajmundem Andrzejczakiem promowali wspólnie napisaną książkę „Nowy Algorytm Polski”. Były szef sztabu generalnego Wojska Polskiego zwrócił uwagę na jej symboliczną okładkę.

- Książka „Nowy Algorytm Strategiczny Polski” powstała na przestrzeni dwóch lat jako efekt rozmów w programie Ground Zero, a pierwsze tysiąc egzemplarzy trafi do czytelników z autografami.
- Autorzy przywołują w niej myśl Maurycego Mochnackiego z czasów po klęsce powstania listopadowego.
- Prof. Sławomir Dębski ostrzegał, że Polska żyje dziś w apogeum dobrobytu, ale ten czas się kończy – kraj musi budować własny potencjał odstraszania i wzmacniać wiarygodność wśród sojuszników.
Gen. Rajmund Andrzejczak, prof. Sławomir Dębski i Krzysztof Stanowski spotkali się w wydaniu specjalnym „Ground Zero”. Publicyści w swojej dyskusji rozmawiali o książce napisanej przez Andrzejczaka i Dębskiego „Nowy Algorytm Strategiczny Polski”.
„Nowy Algorytm Strategiczny Polski”. O czym jest książka?
Książka powstawała na przestrzeni dwóch lat, a pierwsze tysiąc zakupionych egzemplarzy zostanie opatrzone autografami autorów.
Okładka książki przedstawia Stefana Batorego i robota z polską flagą grających w szachy na tle książek oraz mapy.
– Symbolika jest tutaj na tyle ważna, że mamy nadzieję, że ambasada rosyjska w Warszawie przestudiuje tę okładkę – powiedział gen. Andrzejczak.
– Tam wszystko jest w jakimś celu – dodał Dębski.
– Nie dość jest objawić jakąś myśl w polityce: potrzeba ją jeszcze uzbroić [...], w cokolwiek, co siłą jest, albo nią stać się może – Sławomir Dębski zacytował słowa autorstwa Maurycego Mochnackiego, które stały się mottem autorów książki.
Padły one po klęsce powstania listopadowego. – Ważna teza Mochnackiego była taka: Rosja nam nie zwróci niepodległości. Nie damy rady wynegocjować niepodległości, musimy ją wywalczyć – wyjaśnił Dębski.
Prof. Dębski wzywa do budowy polskiego potencjału. „Porzuca się słabych sojuszników”
W czasie dyskusji gen. Andrzejczak nawiązał do wojny rosyjsko-ukraińskiej.
– Mimo że oczekiwaliśmy od Rosjan, że usiądą do stołu, że będą przestrzegać prawa, że negocjacje będą przebiegać w cywilizowany sposób. Mochnacki już raz to zdefiniował. Z Rosjanami nie da się rozmawiać w sposób taki, gdzie argumenty racjonalne, z naszego kręgu cywilizacyjnego, kulturowego będą decydujące i przekonujące. Wolność trzeba wywalczać – dodał.
– Żyjemy w apogeum polskiego rozwoju, dobrobytu, ale ten czas się kończy i trzeba się wziąć do pracy i zbudować własny potencjał, za pomocą którego będzie Rosję odstraszać. Nasz własny potencjał nie ma służyć wyłącznie temu, aby oddziaływać na Rosję (...), ale także mobilizować sojuszników – powiedział prof. Dębski.
– Teza, którą podkreślamy brzmi tak: porzuca się słabych sojuszników – dodał.
Profesor mówił z kolei o „traumie narodowej” – poczuciu zdradzenia i tego, że sojusze nie działają. – Przychodzi się z pomocą sojusznikom, którzy są w stanie się obronić – podsumował.
Słowa Tuska o wojnie. Twórcy „Ground Zero” odpowiadają
Uczestnicy rozmowy poruszyli wątek głośnego wywiadu premiera Donalda Tuska dla „Financial Times”, w którym ostrzegał on przed agresją Rosji na państwa NATO.
– Nikt w do końca nie dowierza lub też nikt nie chce w to wierzyć – powiedział Krzysztof Stanowski.
Oceniając słowa szefa rządu, Andrzejczak nawiązał do pierwszego rozdziału książki.
– Na tym polega ten problem. Czy 10 dronów to będzie stan wojny, gdzie prezydent ma swoje kompetencje, wyznacza naczelnego dowódcę? Czy 20, czy 100 dronów? Czy atak cyber na szpital, w efekcie którego zginie 200 osób? To będzie już stan wojny? – powiedział generał.
– Nie możemy żyć w takim bałaganie, że mówimy, że właściwie wojna już trwa. Jest jakaś wojna systemowa, wojna podprogowa, kognitywna. Jeśli tak jest, to opiszmy to w jakimś dokumencie, żeby obywatele wiedzieli, że są na wojnie (...) i wtedy dopiero możemy przygotować narzędzia – dodał.
Słowa premiera z wywiadu o zbliżającej się agresji Rosji były szef sztabu generalnego WP uznał za szkodliwe.
– Skoro tak faktycznie jest, to coś robimy? Ogłaszamy mobilizację częściową gospodarki? Robimy ćwiczenia alarmowe w kraju? Powołujemy obowiązkową służbę wojskową? Żadne z tych czynności, które by wynikały z tej narracji, nie są podejmowane. A w tym samym czasie uspokajamy – wyjaśnił.
Według prof. Sławomira Dębskiego „im Rosja jest słabsza, tym będzie bardziej niebezpieczna”.
– Będziemy z nią sąsiadować jeszcze przez długi, długi czas. (...) Ale tak długo, jak Rosja jest zaangażowana i jej potencjał jest uwikłany w wojnę na Ukrainie, tak długo presja na nasze bezpieczeństwo, bezpieczeństwo państw bałtyckich będzie mniejsze – dodał prof. Dębski.
„Książka o polskiej strategii w świecie, w którym sojusze słabną, a konkurencja staje się bezwzględna. Po dwóch latach rozmów w programie Ground Zero generał Rajmund T. Andrzejczak i Sławomir Dębski przekazują obywatelowi język, pojęcia i ramy analityczne, dzięki którym samodzielnie oceni działania państwa. Bo państwo nie będzie myśleć strategicznie, jeśli jego obywatele nie będą tego oczekiwać” – napisano w opisie publikacji na stronie https://strategia.zero.pl.