– Jeśli ustawa o obowiązkowej służbie wojskowej przeszłaby przez parlament, nie byłbym jej przeciwnikiem – oznajmił prezydent w Kanale Zero. – Chciałbym, żeby nasza armia była silna, ale niech to nie będzie powrót do minionej epoki, gdzie zasadnicza służba to było mnóstwo patologii – komentuje dla Zero.pl gen. Roman Polko, były szef GROM.

- Karol Nawrocki nie wyklucza podpisania ewentualnej ustawy przywracającej obowiązkową służbę wojskową, podkreślając, że decyzja zależałaby od sytuacji bezpieczeństwa i konkretnego projektu.
- Generał Roman Polko ocenia jednak, że Polska nie jest obecnie przygotowana na taki krok ze względu na braki logistyczne, sprzętowe i kadrowe.
- Jego zdaniem, najpierw konieczna jest modernizacja armii i stworzenie realnych warunków szkoleniowych, aby uniknąć powtórki błędów z przeszłości.
W piątek Karol Nawrocki był gościem Krzysztofa Stanowskiego i Roberta Mazurka w Kanale Zero. Prezydent odpowiedział na pytanie jednego z czytelników Zero.pl o swoje stanowisko wobec ewentualnej ustawy wprowadzającej obowiązkową służbę wojskową – czy podpisałby takie rozwiązanie.
Przypomnijmy, obowiązkowa służba wojskowa oficjalnie została zawieszona w Polsce w 2009 r. Jeżeli pojawiłoby się zagrożenie dla państwa, rząd może zdecydować o jej odwieszeniu.
Nawrocki zaznaczył, że nie można całkowicie wykluczyć powrotu do tego typu rozwiązań, zwłaszcza w kontekście zmieniającej się sytuacji. Dodał, że decyzja zawsze zależałaby od konkretnego projektu ustawy.
Wojna zmienia priorytety USA. Możliwe opóźnienia w dostawach broni do Europy
– Sytuacja bezpieczeństwa zmienia się właściwie każdego tygodnia, o ile nie każdego dnia. Jeśli taka ustawa przeszłaby przez parlament, nie byłbym jej przeciwnikiem – zadeklarował Nawrocki.
Gen. Polko o widmie powrotu obowiązkowego poboru
Wypowiedź głowy państwa skomentował w rozmowie z portalem Zero.pl generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM. Emerytowany oficer ocenił, że Polska nie jest dziś realnie przygotowana logistycznie i kadrowo na przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej.
– Trzeba stworzyć warunki do tej obowiązkowej służby – zaznacza. Jak wylicza, dzisiaj nie ma do tego niezbędnych elementów: bazy szkoleniowej, uzbrojenia, sprzętu i instruktorów.
Znikają naukowcy pracujący przy tajnych projektach wojskowych. Biały Dom reaguje
– My już mieliśmy w historii narodowe siły rezerwy, które minister Bogdan Klich wprowadził i to był beznadziejny pomysł, bez koncepcji, bez polotu, bez jakiegoś takiego pozytywnego motywowania, takiego zaangażowania. A zaangażowanie pozyskuje się przez sensowne, przemyślane szkolenie, dobre technologie, tak, żeby ludzie wiedzieli, że nie marnują czasu, tylko wręcz rozwijają swoje umiejętności i zdolności – mówi wojskowy.
Roman Polko mówi, że zanim obowiązkowa służba wojskowa mogłaby powrócić, należałoby przeprowadzić technologiczną rewolucję w armii. W kolejnym etapie – kontynuuje – należałoby zadbać o rezerwistów.
– Oni powinni mieć we własnych domach mundury, kamizelki, hełmy, tego typu rzeczy, które nie budzą kontrowersji, a pewnie ułatwiłoby to kwestie logistyczne, czy nawet ewentualne wcielanie tych rezerwistów – dodaje.
Między trzecią a piątą rano. Generał: wtedy najłatwiej zaskoczyć państwo
Generał Polko wskazuje, że deklaracja prezydenta „jest sensowna”. – Bo dlaczego prezydent miałby komuś coś ograniczać? Ale warto cały czas zwracać uwagę na ten element, żeby nie marnować ludziom czasu, żeby to było przygotowane. Z tym niestety mamy problem, bo nawet zawodowe jednostki narzekają na brak środków do szkolenia, amunicji. Wyposażenie dopiero dociera do jednostek, a rezerwy jeszcze nie są przeszkolone z nowego sprzętu – wskazuje.
– Chciałbym, żeby nasza armia była silna, potężna, ale niech to nie będzie powrót do minionej epoki, gdzie zasadnicza służba, o czym wielu nie pamięta, to było mnóstwo patologii. W XXI wieku, gdzie dajemy żołnierzom do rąk nowoczesne technologie, niewolnik tego nie będzie obsługiwał, tylko będzie działał tak, żeby to zepsuć i by nie musiał nic robić – podsumowuje wojskowy.
Na pytanie, czy w Polsce powinna wrócić obowiązkowa służba wojskowa, twierdząco odpowiedziało 41,1 proc. ogółu. Przeciwnego zdania było 38,3 proc. badanych. Odpowiedzi udzielić nie potrafiło 20,7 proc. z nich.
